Zasłony z tafty

09.12.10, 14:47
Dziewczyny, czy któraś z Was ma zasłony z tafty, które zachowują się tak jak moje? Czy może zostałam zrobiona w balona i to nie tafta a coś "taftopodobne" ?
Już piszę o co mi chodzi.
Jakiś czas temu zakupiłam sobie zasłony z tafty - tzn. zamówiłam z szyciem, podałam wymiary itd. W umówionym terminie odebrałam, powiesiłam i tu zonk - zasłony są o co najmniej 10 - 15 cm za krótkie! Poszłam do sklepu z reklamacją - miła pani ze sklepu zmierzyła je przy mnie i rzeczywiście są krótsze niż zamawiałam. Pani tez była lekko zdezorientowana, ale reklamację przyjęła. Po tygodniu dostałam nowe zasłony a pani tłumaczyła mi, że w zakładzie gdzie je szyto powiedzieli jej, że skrojone były dobrze i że materiał zbiegł się w czasie prasowania ;-/
Ok. przyjęłam do wiadomości, powiesiłam zasłonki - tym razem okazały się ok. I tu zaczyna się problem. Zauważyłam, że ten materiał jest jakiś dziwny. Kiedy w mieszkaniu jest bardziej wilgotno, np. kiedy więcej gotuje, kiedy kończy się okres grzewczy - zasłony prawie leżą na podłodze, a kiedy jest sucho, kiedy włączone jest ogrzewanie - jakby się kurczą i są właśnie jakieś 10-15 cm nad podłogą - tak że wystają mi spod nich firanki;-(
Czy któraś spotkała się z czymś takim? czy to normalne?
Teraz chciałabym je uprać i aż się boję co z nimi będzie. Zastanawiałam się nad oddaniem ich do pralni - ale jak je tam wyprasują - to znowu może się okazać że są za krótkie;-( Chyba czas na nowe zasłony wink
    • ookaa Re: Zasłony z tafty 09.12.10, 21:47
      Jak żyję (czyli już długo) nie słyszałam o takim zjawisku. Owszem, materiał może się skurczyć w praniu, ale zawsze nieodwracalnie. Z materiałem, który sam z siebie podłużałby się (!), nie miałam okoliczności. Ciekawe z jakiego surowca jest ta Twoja "tafta". Mam jedne zasłony taftowe i wiszą niewzruszenie, wciąż w tym samym rozmiarze.
      • agucha12 Re: Zasłony z tafty 10.12.10, 09:53
        ookaa a czy ta Twoja tafta jest taka gładka, czy może kreszowana albo ma jakiś wytłaczany wzorek? Moje zasłony są gładkie, bez żadnych wzorków.
        Ja wiem, że trudno w to uwierzyć - sama pewnie bym nie uwierzyła, gdyby mi to ktoś opowiadał, ale one naprawdę się kurczą w "susze" wink a wyciągają w wilgotnym powietrzu sad
        • ookaa Re: Zasłony z tafty 10.12.10, 11:03
          W zasadzie jest gładka. Raczej cienka. Z ciekawości poszłabym do miejsca zakupu Twoich zasłon i poprosiłabym o pokazanie metki ze składem surowcowym i z zaleceniami producenta odnośnie do sposobu prania. Poza tym, że zadziwia mnie "dynamika" Twojej tkaniny, to szokuje mnie skala zjawiska. Zmiana długości o 15 (!) cm, to niebywałe. Do telewizji z takimi zasłonami! wink
          • agucha12 Re: Zasłony z tafty 10.12.10, 11:19
            Niestety miejsce zakupu moich zasłon już nie istnieje - zmieniło się w salon kosmetyczny big_grin
    • dzambii Re: Zasłony z tafty 09.12.10, 23:31
      Moja mama miała taką dziwną spódnicę. W wilgtnym powietrzu i na deszczu kurczyła sie wzdłuż i w poprzek (na biodrach materiał marszczył sie w pliski). Po wyprasowaniu wszystko wracało do normy. Spódnica poszła do śmieci, bo przecież nie sposób przwidzieć opady.
      • agucha12 Re: Zasłony z tafty 10.12.10, 09:59
        tutaj jest zupełnie odwrotnie - przy wilgotnym powietrzu się wyciągają - nie wiem, może jak łapią wilgoć to są cięższe i dlatego?
    • misself Re: Zasłony z tafty 10.12.10, 13:50
      Tafta to jest rodzaj splotu, nie włókna - więc w zależności od tego, z czego wykonano Twoje zasłony, może się dziwnie zachowywać.

      Mnie jednak wydaje się, że one są źle uszyte - "wzdłuż", można powiedzieć, zamiast "w poprzek". Tak się zachowuje w niektórych miejscach (tych, gdzie splot układa się wzdłuż) spódnica szyta z koła - dlatego po skrojeniu powinno się ją powiesić na wieszaku przed wyrównaniem dołu.

      Ewentualnie - że ta tafta to mieszanka i wątek jest zrobiony z czegoś naturalnego, a osnowa ze sztucznego, i wątek wypadł pionowo, przez co reaguje na zmiany wilgotności.

      Obawiam się, że nie pomogłam wyjaśniając możliwe przyczyny tego zjawiska smile
      Wyprałabym w pralce w zimnej wodzie i machnęła żelazkiem przez ściereczkę - to chyba zminimalizuje ryzyko.
    • dzambii Re: Zasłony z tafty 10.12.10, 21:22
      Te zasłony to rzeczywiście dziwadło jakieś. Na Twoim miejscu zdecydowanie reklamowałabym. Pokazać na przykładach (wilgotnych i suchych) w punkcie zakupu. Tkanina ma prawo skurczyć się po praniu w zbyt wysokiej temperaturze, ale nie może się wydłużać z powodu niewłaściwej wilgotności powietrza. Przecież nie mieszkasz pod wodospadem, a gdyby nawet, to taką informację powinnaś otrzymać w momencie wyboru tkaniny. Reklamuj w punkcie zakupu i niech sprzedawca buja się z producentem, bo to on jest twórcą bubla. Jeśli wyrzuciłaś paragon, to zwyczajnie upierz i wyprasuj - brudne też są do wyrzucenia.
      A swoją drogą możesz podac nazwę producenta tego dziwa, ew. nazwę tkaniny?
      • horpyna4 Re: Zasłony z tafty 11.12.10, 11:53
        Hmmm... istnieją włókna (?), które wydłużają się pod wpływem wilgoci i kurczą, jak jest sucho. Tak na okrągło, zjawisko jest całkowicie odwracalne.

        Na tej zasadzie działa higrometr włosowy, gdzie zastosowano ludzki włos.

        Ale ta tkanina chyba nie jest utkana z ludzkich włosów???
        • agucha12 Re: Zasłony z tafty 11.12.10, 18:19
          Raczej nie smile
          Niestety nie mogę ich reklamować, bo jak pisałam sklep już nie istnieje uncertain
          W poniedziałek oddaje je do pralni. Zobaczymy co odbiorę big_grin
          Dam znać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja