Mam trochę, niewiele, zaskórników koło nosa. Zawsze usuwałam sobie je plastrami Nivei, ale z bliżej niewiadomej mi przyczyny plastry zostały wycofane. Rozważam czyszczenie twarzy u kosmetyczki - może to dziwne, ale nigdy tego nie robiłam - nie miałam potrzeby.
I teraz pytanie - czy takie czyszczenie ma sens? Czy efekt jest zadowalający? Macie jakies pozytywne doświadczenia?
Dodam, że nie myślę o żadnej termoabrazji itd, chodzi mi o samo oczyszczanie.
Dzięki za odpowiedzi