Dodaj do ulubionych

suplementy diety

13.06.11, 09:38
Czy spożywacie jakieś suplementy diety i czy rzeczywiście coś one dają? W telewizji i w gazetach różne reklamy typu np. bielissa albo inne jakieś takie. Tylko czy jest to coś warte? Czy to na zasadzie, że zaszkodzić nie zaszkodzi, ale czy pomoże? Może macie jakąś wiedzę w tym temacie, może mądry lekarz coś polecił?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ivoncja Re: suplementy diety 13.06.11, 10:13
      Belissę brałam długo i bezskutecznie. Ostatnio przerażona ilością wypadających włosów przekopałam fora i kupiłam Humavit V- tabletki z drożdżami piwnymi i witaminami (wbrew temu co czytałam, nie są ani niesmaczne, ani trudne do przełknięcia. Odniosło to błyskawiczny i nieoczekiwany skutek- dosłownie po tygodniu wygładziły się pękające pięty (nie mogłam sobie z nimi poradzić, kremy pomagały doraźnie), i łokcie mam jak róży płatek.wink I ogólnie skóra dużo gładsza.
      Włosy jak na razie wypadają nadal, ale i systematycznością w braniu tabletek ostatnio pochwalić się nie mogę.
    • kotwtrampkach Re: suplementy diety 13.06.11, 11:07
      ja się kiedyś przekopywałam przez informacje n/t oleju lnianego w kapsułkach (alternatywa dla śmierdziela tranu smile i łatwiejsze uzywanie, niż dodawanie codziennie do jedzenia) Wyszło tak, że to, co jest w kapsułkach, to faktycznie olej lniany - pod względem biologicznym i chemicznym. ALe pozytywnych właściwości oleju nie ma, ponieważ ... nie musi. Sam olej trzeba szybko po wytłoczeniu wykorzystać - jakieś 2-3miesiące, bo traci właściwości; trzeba przechowywać go w ciemnym, chłodnym miejscu bez dostępu powietrza - kapsułki nie zabezpieczą w żaden sposób i nie przedłuża trwałości. Także jedyne, co mogą zrobić, to nawilżać/natłuszczać i przez to pomagać niektórym wink

      jak jest z innymi suplementami, nie wiem wink W drożdże tabletkowe jestem skłonna wierzyć, bo suszone drożdże nie zmieniają swoich właściwości.. Ale pamiętam różnorodny sposób działania borówek (czarnych jagód) w zależności od tego, czy były suszone, pod postacią soku czy świerzych owoców - powstrzymywały biegunkę lub uwalniały od zaparć wink
    • hela6 Re: suplementy diety 13.06.11, 14:48
      Taaa.
      Właśnie zjadam naprzemiennie wiaderko magnezu z dwoma wiaderkami wapnia. Do tego garść b kompleks.
      Lekarz mi kazał jeden z drugim już parę lat temu ale żaden nie powiedział że to takie ilości trzeba żreć. Dopiero teraz natknęłam się w necie na informacje jak ta cała suplementacja ma wyglądać żeby była skuteczna. Tyle że to na chorobę konkretną.
      Za pół roku powiem co z tego wynikło.

      Małżonek z córka wcinają gingko bilobe w różnych postaciach. Oboje twierdzą że pomaga, córce na sesje małżonkowi na całokształt, choć nie są pewni czy to nie efekt placebo.


      • kasiak37 Re: suplementy diety 13.06.11, 19:27
        bierzemy multiwitamine z mineralami,omega 3,6 z witamina E,ja biore jeszcze biotyne na wlosy bo mi leca,maz oslonowe na serce bo zagrozony rodzinnie.
        • hela6 Re: suplementy diety 13.06.11, 19:51
          Kiedy szukałam informacji na temat suplementacji przy mojej przypadłości, znalazłam informację o tym żeby nie brać multiwitaminy bo niektóre jej składniki się "znoszą".
          Ja tam się nie znam ale może warto się tym zainteresować.
          Ja np. biorę magnez a dopiero min. godzinę po biorę wapń i niestety żaden z lekarzy zalecających te suplementy nie poinformował mnie o takiej zależności.
    • misself Re: suplementy diety 13.06.11, 20:05
      milocin73 napisała:

      > Czy spożywacie jakieś suplementy diety i czy rzeczywiście coś one dają?

      Biorę cynk i Hepatil VIT (z witaminą B).
      Polecone przez lekarzy - ginekolog zalecił cynk, a dentysta wit. B.

      Brałam przez pewien czas magnez i potas (na skurcze - na co dzień rzadko mnie łapią, ale za to zawsze jak tańczę), ale przerzuciłam się na uzupełnianie w diecie - w pracy popijam sok pomidorowy i podżeram gorzką czekoladę i orzechy laskowe.

      Ogólnie to uważam, że lepiej mieć zbilansowaną dietę smile Niż zażerać się multiwitaminą smile
      • hela6 Re: suplementy diety 14.06.11, 15:13
        O właśnie, 2 szklanki soku pomidorowego dziennie.

        Niestety nie we wszystkich przypadkach można braki nadrobić dietą, zwłaszcza ze żywność mamy coraz uboższa w minerały.
        Musiałabym codziennie 4-5 czekolad smile Trochę dużo.
        • misself Re: suplementy diety 17.06.11, 11:11
          hela6 napisała:

          > O właśnie, 2 szklanki soku pomidorowego dziennie.
          > Niestety nie we wszystkich przypadkach można braki nadrobić dietą, zwłaszcza ze
          > żywność mamy coraz uboższa w minerały.
          > Musiałabym codziennie 4-5 czekolad smile Trochę dużo.

          Ja poza tym sokiem:
          - codziennie rano piję kakao
          - i jem owsiankę
          - raz w tygodniu wmuszam makrelę (lubię, ale jak muszę, to wmuszam wink)

          Magnez odpowiada za skurcze, ja skurczów nie mam, więc chyba nie cierpię na niedobór smile
          • hela6 Re: suplementy diety 17.06.11, 15:09
            Ja mam tężyczkę wiec ten magnez i wapń podobno muszę w ilościach ponadnormatywnych niezależnie od diety.
            A skurczów też nie mam tylko napięcie o którym nie miałam nawet zielonego pojęcia. Wyszło w trakcie badania.
    • dorotek83 Re: suplementy diety 14.06.11, 09:46
      Raz na jakiś czas funduje sobie kurację magnezem.
      Zwykle kiedy nie dosypiam, zaczynam pić za dużo pepsi i kawy, a jeść za mało warzyw.
      W suplementy diety średnio wierzę, więc tego nie jadam.
      Zresztą jak byłam dzieckiem była moda na suplementy, i nawet moja rozsądna lekarka miała fioła na tym punkcie. Jako, że byłam bardzo szczupła i blada, przez lata byłam podejrzewana o anemię, więc mnie witaminami faszerowano. Efekt żaden, anemii nigdy u mnie stwierdzono, badania krwi miałam wzorcowe.
      Od tamtej pory nie mam do nich przekonania
    • mmsgallery Re: suplementy diety 17.06.11, 08:59
      Z suplementami jest różnie. Najlepsze to te z wyciągów roślinnych, antydoksantów, a nie stworzone w fabryce chemicznej. Jeśli masz zanieczyszczone jelita, to prawdopodobnie suplmenty się nie wchłoną, a nawet szkodzą bo niepotrzebnie obciążają organizm.
      Podstawa to oczyszczenie jelit.
      • misself Re: suplementy diety 17.06.11, 11:11
        mmsgallery napisała:

        > Podstawa to oczyszczenie jelit.

        Czyli co, kolonoterapia?
        • mmsgallery Re: suplementy diety 17.06.11, 12:24
          nie. Ja bym nie proponowała żadnych lewatyw itp, ale naturalnie, powoli oczyścić jelita, bo jak wiadomo, gdzie się wchłaniają składniki odżywcze. Jak ktoś ma oblepione jelita glutenem, mlekiem, mięsem itp.... to niestety nie wchłania się wiele.
          Ja stosuje miksturę MO - cytryna/olej/alocit (aloes rozcieńczony wodą) 30 ml rano naczczo.
          • mmsgallery Re: suplementy diety 17.06.11, 12:35
            Podaje link do wikipedia, bo niektórzy myślą, że witaminy wchłaniają się w żołądku smile
            pl.wikipedia.org/wiki/Wch%C5%82anianie_pokarmu
          • misself Re: suplementy diety 17.06.11, 16:45
            mmsgallery napisała:

            > nie. Ja bym nie proponowała żadnych lewatyw itp, ale naturalnie, powoli oczyści
            > ć jelita, bo jak wiadomo, gdzie się wchłaniają składniki odżywcze. Jak ktoś ma
            > oblepione jelita glutenem, mlekiem, mięsem itp.... to niestety nie wchłania się
            > wiele.
            > Ja stosuje miksturę MO - cytryna/olej/alocit (aloes rozcieńczony wodą) 30 ml ra
            > no naczczo.

            Rozumiem.
            A ten aloes to kupujesz czy sama jakoś wyciskasz? I czy da się bez aloesu? (Mam alergię.)
            • mmsgallery Re: suplementy diety 17.06.11, 22:21
              Ja kupuje w aptece lub zielarskim sklepie. Zwracam uwagę na nalepke z ceryfikatem i to wszystko. Mozna pic citrosept/greposept ale inne proporcje. Nie pamietam dokladnie ale chyba 30 kropel na 1 L.
              • misself Re: suplementy diety 18.06.11, 11:28
                mmsgallery napisała:

                > Ja kupuje w aptece lub zielarskim sklepie. Zwracam uwagę na nalepke z ceryfikat
                > em i to wszystko. Mozna pic citrosept/greposept ale inne proporcje. Nie pamieta
                > m dokladnie ale chyba 30 kropel na 1 L.

                Ahm smile
                I efekt picia jest jaki? Przeczyszczający? Czy się oczyszcza jakoś tak niepostrzeżenie?
        • karlakarla Re: suplementy diety 17.06.11, 16:15
          > Czyli co, kolonoterapia?

          Kolonoterapia wcale nie jest takim cudownym rozwiązaniem, może na początku człowiek czuje się lepiej , ale z czasem jest gorzej niż przed zrobieniem tej cudowniej lewatywy. Lepiej postawić na dietę.
          • misself Re: suplementy diety 17.06.11, 16:45
            karlakarla napisała:

            > > Czyli co, kolonoterapia?
            >
            > Kolonoterapia wcale nie jest takim cudownym rozwiązaniem

            Nic takiego nie mówię smile W ogóle nie jest cudownym rozwiązaniem, raczej niezdrowym.
      • apra_live Re: suplementy diety 28.06.11, 08:58
        Zgadzam się, ja brałam przez długi czas żurawinę na zapalenie pęcherza, ale niestety skutek był marny i musiałam zaszczepić się żeby zapalenia nie powracały.
        • erivela Re: suplementy diety 29.06.11, 09:01
          To dokładnie tak jak ja, sama się leczyłam bo myślałam, że przejdzie a tu niestety tez uro-vaxom musiałam przyjąć żeby pozbyć się tych nawracających zapaleń.
    • katarzynadudek7 Re: suplementy diety 17.06.11, 17:08
      Ech te reklamy wink Ostatnio "zachorowałam" na Dakolen (ma poprawiać wygląd piersi). Na stronie firmy nie ma przeciwskazań ani skutków ubocznych bo to preparat ziołowy. A jednak ma sad Preparat jest na bazie fitoestrogenów których w moim przypadku stosować nie wolno. Dobrze że jednak dokopałam się do takiej informacji bo by był problem uncertain
      Obecnie biorę dosyć dużą dawkę magnezu, wapnia i witaminę d3. Dodatkowo żeń-szeń i lecytynę. Poprawa samopoczucia zauważalna w moim przypadku. Ale to wszystko z zaleceń lekarskich.
      • agiatami jedzenie to podstawa 28.06.11, 09:56
        katarzynadudek7 napisała:
        Ale to wszystko
        > z zaleceń lekarskich.
        czy zauwazylyscie ,ze juz od dawna (bo bardzo dawno temu bylo inaczej) lekarze nie mowia sami z siebie o zdrowym jedzeniu, witaminach czy mineralach?
        zrobilam sobie badanie krwi takie inne zupelnie niz te co od 8 lat systematycznie robie. chory szuka pomocy wszedzie. pani doktor ukula mnie w palec i ogladala krew pod mikroskopem a ja z nia. na badanie wybralysmy sie we 3 baby i wszystkie zgodzilysmy sie aby byc razem i ogladalysmy sobie swoje krwinki. kazda krew byla inna. u mojej siostry krwinki tworzyly scisle zlepione ze soba sznury korali czyli zle. zdrowa kolezanka co zrobila badanie z ciekawosci miala obraz krwi wzorcowy. u mnie -i dlatego pisze- pani doktor powiedziala ,ze to co jem wplywa na calkiem dobry widok krwi.
        wielokrotne kroplowki ze sterydami, sterydy w tabletkach i cyklosporyna (ten lek co aptekarze sprzdawali hurtowniom i go brakowalo dla chorych) w roznych kombinacjach od 8 lat kiedys mnie wykoncza ale zaczelam normalnie sie czuc gdy zmienilam swoje nawyki zywieniowe.
        makaron al dente gotowany bez soli + sok pomidorowy (juz jest solony) z kartonu lub sok wielowarzywny + duzo oliwy z oliwek + pieprz kajenski + kurkuma + imbir jem pare razy dziennie.
        150g orzeszkow ziemnych bez soli po kawie z normalnym ,zdrowym, bialym cukrem. slodziki to trucizna.
        wedlina tylko samemu robiona.
        glutaminian sodu okazjonalnie w gosciach, knajpach czy na weselach.
        chleb rowniez jem okazjonalnie.
        w lodowce, specjalnie zajrzalam mam ser zolty i jajka smile i karme dla kotow. i co najwazniejsze - warzywa , bo gdy chce mi sie zupy to gotuje wywar warzywny z sola kamienna (lepszy smak) , cukrem, pieprzem czarnym i pieprzem ziolowym.
        choruje nadal a wygladam i czuje sie jak przed choroba smile
        jedynym i najwazniejszym suplementem jest OMEGA 3 , ktora trzeba brac na noc aby rano miec werwe do roboty. autentycznie mnie nosi i okna myje, meble przestawiam. moja mama po 60-ce lata jak fryga. jest wiecznie usmiechnieta i przestala brac ketanol na po wypadkowy bol kolana. jedyny lek ,ktory bierze to taki ,ktory rozrzedza krew ale tylko wtedy gdy cierpna jej rece. lekarze na skarge ,ze rece bola mowia, ze tak byc musi w tym wieku i zapisuja sterydy chyba po to aby sie bardziej rozchorowac .
        jedzenie bez chemii i OMEGA 3 to podstawa.
        • hela6 Re: jedzenie to podstawa 28.06.11, 16:24
          Ale że spytam , co chleb Ci szkodził?
          • agiatami Re: jedzenie to podstawa 29.06.11, 11:32
            za to wyjasnienienie powinnam brac oplate wink bo sama duzo zaplacilam euro w niemczech. jak zaczela sie moja choroba zrobilam wszystkie mozliwe badania, specjalistow od wszystkiego obeszlam az trafilam do kliniki w tubingen oraz pana od medycyny niekonwencjonalnej i on zlecil mi zrobic test uczuleniowy na zywnosc. przez tydzien czy 2 nie je sie cukru, maki, poszczegolnych warzyw i owocow i calej reszty tego co sie je normalnie. najlepiej polaczyc produkty tak jak sie naturalnie lacza wiec : ciastka to jajka,maka,cukier a wiec odpada tez makaron i mozna jesc np. kartofle oraz czyste zupy bez zabielania maka . po czasie oczyszczania organizmu z resztek analizowanych pokarmow zjada sie jeden produkt wykluczony z jadlospisu przez 2 tygodnie i obserwuje sie swoj organizm. nastepnego dnia zjada sie nastepny wykluczony produkt.
            po zjedzeniu chleba dostalam silnych boli brzucha az mnie zgielo w pol i to odrzucilo mnie od chleba na lata. a przeciez wiedzialam co robia w piekarniach. moj brat mial praktyki w piekarni chyba z 15 lat temu i gdy mial zima wypadek mama musiala go zastapic na praktyce bo jak nie to chlopak nie ma praktyki a w takim wypadku wylatuje ze szkoly. chleb piecze sie noca i nie czuc jakie zapachy sie roznosza na poszczegolnych etapach produkcji. do chlebowego ciasta dosypywany byl proszek ,porcjowany w wysokich jak szklanki do piwa plastikowych pojemnikach ,ktore mama przyniosla do domu. wedlug relacji mamy smierdzial okropnie. i co ? wiedzialam ,ze trucizne produkuja ale nie kojarzylam tego ze zla praca a moze dobra watroby. od lat mialam gigantyczne gazy, wzdecia nastepowaly natychmiastowo i zamek w spodniach po rozpieciu rozchylal sie maksymalnie. bol dochodzil az pod lopatke i musialam sie wyginac nienaturalnie aby moc isc. kiedys bol byl tak silny, ze ledwo doszlam do domu ale przed drzwiami musialam kucnac wrecz sparalizowana bolem. i jeszcze ,zeby te gazy chcialy wyjsc, ale one byly gdzies pod biustem. po wielu latach nie jedzenia chleba u znajomych skusilam sie na pachnace buleczki i znowy mnie powykrecalo. w pieczywie jest cos co moja watoba bardzo nie lubi. moj wrazliwy organizm wychwytuje toksyny wczesniej niz u innych i jak mowia lekarze, to moze byc przyczyna mojej choroby bo wszystkie badania wskazuja ,ze jestem bardzo zdrowa. inni ludzie nie maja objawow teraz jak sa mlodzi ale jak beda miec lat 40, 50 trucizny dodane do pokarmow zbiora zniwo. producenci lekow, zywnosci i wszelkiej chemii sa jak mrowki dbajace o mszyce. ja nie chce byc mszyca.
            • hela6 Re: jedzenie to podstawa 29.06.11, 12:14
              A! Gluten z Cargilla smile
              Wysłodkami wali jak się obok przyjeżdża za to w okolicznych wioskach ciasta wyrastają aż po sam palnik big_grin Złodziejskie nasienie tongue_out

              No ja sklepowego nie jem to mnie nie szkodzi.
            • wiedzma30 Re: jedzenie to podstawa 01.07.11, 05:24
              Czy ja mam to samo co ty?
              Mialam podobne/takie same objawy - tzn. puchniecie brzucha po kesie jakiegos jedzenia, nawet jablka. Od kiedy staram sie nie jesc "wzbogacanych" produktow moj brzuch jest w porzadku.
              Jezeli nie jem chleba czuje sie lekka, a jak zjem to jakbym sobie kamieni nawrzucala do zoladka.
              Kiedys po jedzonku z chinskiej restauracji bylam chora porawie 2 tygodnie! Mialam potworne bole brzucha. Viva glutaminian...
              Teraz czytam etykietki, jezeli chce sie skusic na cos innego - i zazwyczaj nie udaje mi sie skusic.
              Niektorzy mowia, ze wydziwiam, bo inni jedza, a ja nie, ze uwazam co jem i takie tam, ale ja nie robie tego dlatego, ze nie chce, ale dlatego ze nie moge, bo pozniej cierpie...
              Kupuje najprostsze produkty i sama gotuje. Niestety nie mam teraz silnej woli jeseli chodzi o chleb... Ale kupuje zytni na zakwasie. Co jakis czas ulegam i jem jakas bagietke. Jest taka pyszna po tym zytnim chlebie wink

              O! mialo byc o mikro elementach itp. Jem zelazo - z polecenia lekarza. A z wlasnej potrzeby magnez, Omega3+Q10. Ale nie codziennie.
              • wiedzma30 Re: jedzenie to podstawa 01.07.11, 05:33
                aha! I ja tez jem jem imbir kilka razy dziennie - ale dlatego ze lubie i to moj smak. Podobnie jak rowniez pomidory i makaron smile
      • erivela Re: suplementy diety 16.07.11, 09:30
        nawet w reklamy mówią żeby zapytać lekarza zanim się zastosuje jakiś suplement diety, nie każdy jest pomocny a leczenie na własną ręka może przynieść odwrotny skutek od zamierzonego.
        • hela6 Re: suplementy diety 16.07.11, 14:06
          Poświeciłam trzy lata na pytanie lekarzy.
          Straciłam czas, pieniądze i zdrowie.
          Nawet gimnastyki mi zabraniali bo może się "coś" stać. Najlepiej leżeć.
          Wpędzili mnie w przygnębienie i rozczulanie nad własną niedolą. Nie wiem czy nie depresję.
          Wyciągnęłam się z bagna sama. Gimnastyką i suplementami.
          Nie jestem zdrowa ale funkcjonuję w miarę normalnie.
          • koralina5 Re: suplementy diety 19.10.11, 08:27
            Nie jesteś zdrowa bo nie leczysz się wcale, suplementy to nie leki i mogą zaszkodzić jak bierze się bez tołku. Wizyta u lekarza to najrozsądniejsze wyjście.
    • yiozu Re: suplementy diety 28.06.11, 09:28
      Wypadaja mi wlosy, doradzcie jakie suplementy mi pomoga?
      • polikarpia Re: suplementy diety 29.06.11, 12:27
        Ja stosowałam Ha-Pantoten, poleciła mi kolezanka. Zaczęłam bez przekonania, bo nic nie działało (nawet Revalit, tak bardzo chwalony przez fryzjerów), ale zadziałał. Sa dwa rodzaje - ja wybieram ten, który łyka się raz dziennie, mocniejsza dawka. Mamnadzieję, ze Ci pomoże.
    • kolor_purpury Re: suplementy diety 28.06.11, 14:02
      polecam najnowszy numer focus extra taki z pytaniami i odpowiedziami. Jest cała strona poświęcona lekom i suplementom podzielonym ze względu na skuteczność działania
    • hela6 Minął miesiac.. 28.06.11, 16:29
      No miesiąc i trochę odkąd zaczęłam brać magnez a za nim inne minerały i witaminy dla równowagi żeby przypadkiem nie zaszkodzić samym magnezem.
      Od jakiegoś czasu wstaje wcześnie rano i jestem rześka i pełna energii. Już nie odkładam tego co mam zrobić. Jestem zdumiona.
      Tylko zapotrzebowanie na słodycze mi się objawiło.
      • hela6 Re: Minął miesiac.. 28.06.11, 16:32
        A! I jeszcze mam łatwość rozmawiania z ludźmi i rozwiązywania problemów przed którymi do niedawna uciekałam /przed ludźmi i problemami/.
        • zmierzajaca Re: Minął miesiac.. 29.06.11, 09:53
          bo jest latowink pozdrawiamwink
          • hela6 Re: Minął miesiac.. 29.06.11, 12:10
            Pierwsze od lat?
        • katarzynadudek7 Re: Minął miesiac.. 29.06.11, 10:12
          Dodaj do tego jedną kapsułkę żeń-szenia smile
        • ivoncja Re: Minął miesiac.. 29.06.11, 17:49
          hela6 napisała:

          > A! I jeszcze mam łatwość rozmawiania z ludźmi i rozwiązywania problemów przed k
          > tórymi do niedawna uciekałam /przed ludźmi i problemami/.

          I to od magnezu tak Ci się porobiło? To ja chyba też zacznę...smile
          • hela6 Re: Minął miesiac.. 29.06.11, 22:40
            Wiesz, elokwentna to ja od dawna byłam, ale wycofana, jakby zastraszona czy jaki czort.
            Teraz mnie lęki odeszły.
            • hela6 Re: Minął miesiac.. 29.06.11, 22:44
              Ha! Mało tego. Załatwiam sprawy które dotąd zamiatałam pod dywan bo niemiłe i wychodzę naprzeciw sytuacją bolesnym miast się przed nimi chować! Zupełnie zdurniałam!
              • zooba Re: Minął miesiac.. 30.06.11, 08:26
                Hela, koniecznie napisz co jest w twoim zestawie, tez tak bym chciała smile
                • hela6 Re: Minął miesiac.. 30.06.11, 09:47
                  Hmmm, no nie wiem. Ja miałam neurologiczne objawy niedoboru magnezu i nie wiem czy w Twoim przypadku zadziała to równie spektakularnie czy może tylko przeczyści z nadmiaru big_grin
                  Ale przeczytaj sobie tę stronę:
                  www.nerwica.vegie.pl/niedobor_magnezu.html
                  • hela6 Re: Minął miesiac.. 30.06.11, 09:48
                    Jeszcze dodam że "neurologiczne objawy" zostały stwierdzone przez neurologa za pomocą młotka big_grin
                  • kreatywneszycie.pl Re: Minął miesiac.. 17.07.11, 14:07
                    dosc ciekawa ta stronka Helu.
    • ladyjm Re: suplementy diety 30.06.11, 23:59
      raczej staram sie zdrowo odzywiac. lykam tylko omegę bo nie jadamy wystarczajaco duzo ryb.
    • gazeta_mi_placi Re: suplementy diety 16.07.11, 18:15
      A coś na włosy oprócz Merz Special-wiem, że są dobre, ale dość duże a ja mam problem z połykaniem dużych tabletek, poza tym nie mam cierpliwości do łykania 2-3 razy dziennie (a chyba tak zalecają przy Merz), znacie coś innego dobrego na włosy?
      • alikate Re: suplementy diety 12.10.11, 09:44
        Ja kupiłam olej amla. Wcieram i czekam na cudsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka