Dodaj do ulubionych

suszone pomidory

03.11.11, 20:09
no więc tak: nabyłam, zalałam oliwą razem z dwoma ząbkami czosnku i czekam, aż staną się takie sprężysto-mięsiste jak te kupowane w słoikach. na razie (minął tydzień) są ciągle dość suche i twarde. może coś źle zrobiłam? może trzeba je było namoczyć przed zalaniem oliwą? a może tylko trzeba dać im więcej czasu?
Obserwuj wątek
    • alex_k Re: suszone pomidory 03.11.11, 21:48
      Nie chciałabym pozbawiać cię złudzeń, ale moje stoją sobie w słoiczkach od sierpnia, i nie są takie miękkie jak te ze sklepu.
      Proponuję odkręcić, dodać trochę bazylii, zakręcić i pasteryzować 15 - 20 min, tak, żeby tylko pyrkało. Taki zabieg w pewnym stopniu zmiękczy te pomidory, ale nade wszystko sprawi, że oliwa z pomidorków będzie smakowała przebosko.
      • mitta Re: suszone pomidory 03.11.11, 22:50
        Nie zmiękną w samej oliwie, która nie ma wilgoci. Włosi po ususzeniu pomidorów zagotowują je krótko w wodzie z octem (pół na pół). Pomidory łapią trochę wilgoci i kwaskowy posmak - spróbuj tych kupnych, a się przekonasz. Kiedyś sama suszyłam, zalałam gorącą oliwą i były suche, chociaż stały kilka miesięcy. W tym roku znowu ususzyłam, ale uważałam, by nie przesuszyć, a przed zalaniem oliwą skropiłam je wodą z octem (chyba balsamicznym, ale nie pamiętam już) dodałam czosnek i zioła, odstawiłam na godzinę i dopiero wtedy wlałam oliwę. Wyszły przepyszne.
        • mitta Re: suszone pomidory 03.11.11, 22:56
          A tu link polecony mi przez Linn, mieszkającą we Włoszech, z forum kuchnia, a ocet ma być biały
          www.laterradipuglia.it/ricette-pugliesi/marmellate-e-conserve/pomodori-secchi
    • edw-ina Re: suszone pomidory 03.11.11, 22:44
      Sama robię suszone pomidory od początku do końca. Trwa to długo, ale lubię tę zabawę. Zwykle na jeden słoiczek 0,3 l potrzeba około 3 kg zdrowych pomidorów. Myję je, kroję na pół, układam na blasze i posypuję każdą połówkę szczyptą soli morskiej, po czym przykrywam gazą i stawiam na słońcu. Wynoszę pomidory na słońce tam przez około 10 dni, jeśli jest zła pogoda, to ustawiam piekarnik na około 70 stopni i tam je suszę każdego dnia po godzinie - półtorej. Kiedy będą dobrze wysuszone - układam w wyparzonym i suchym słoiku, dodaję kilka ząbków czosnku, listki bazylii, zalewam oliwą i wkładam zamknięte do piekarnika nagrzanego do około 150 stopni. Tam się "pieką" przez kilkanaście minut, po czym odstawiam słoiki w mało nasłonecznione miejsce. Tak stoją m.in. 2 miesiące i dopiero później je otwieram i zajadam smile
    • el_capricho Re: suszone pomidory 04.11.11, 12:26
      dzięki za wszystkie porady! chyba wszystko, co mogę zrobić z obecną partią to "upiec" je w piekarniku, zgodnie z jedną z sugestii. następnym razem spróbuję metody z octem i wodą.
      pozdrawiam ciepło wszystkie miłośniczki pomidorów smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka