Dodaj do ulubionych

Gdzie uciekaja te kilowaty?

24.11.11, 23:49
Trafilam ostatnio na watek o cenach pradu, o ten: forum.gazeta.pl/forum/w,49213,130707427,130707427,Rachunek_za_prad_czy_to_mozliwe_.html

Wprowadzil mi on sporo zametu - bo u mnie wychodzi kolo 280 za miesiac!!! Zuzyta ilosc (prognozowana) kolo 465 kWh miesiecznie. Zadnych nadplat nie mam, w tym miesiacu przyszlo jeszcze 120zl do doplaty. sad
Nigdy nie wydawalo mi sie to dziwne, zawsze bylo podobnie.
Ale porownujac z waszymi cenami to jakos zaczynam sie zastanawiac czy z moim licznikiem wszystko ok.

Mieszkanie 58m2, dwoje domownikow - ja plus maz. Wiekszosc zarowek energooszczedna (plus troche halogenow). Lodowka, pralka, zmywarka, piekarnik, mikrofala - wszystko 5 letnie lub mlodsze, klas A lub A+
Odkurzacz uzywany raczej rzadko (gole podlogi szybciej przeleciec zwykla szczotka + mopem). Prasowanie prawie wcale. Prania wychodzi mi ze 3-4 pralki na tydzien. TV wlaczane moze ze dwa razy na miesiac - tylko jako ekran do filmow, brak radia.

Z "grzechow" - czajnik elektryczny i komputery. Meza laptop wieczorami plus moj stacjonarny z dwoma (ale nowymi i energooszczednymi monitorami) chodzacy, przyznaje, dlugo. Jako, ze pracuje w domu, wiec kolo 12-16 godzin dziennie.

Zadzwonilam do rodzicow i u nich wychodzi kolo 70zl/miesiac. U mnie 4 razy wiecej! W tym watku tez same nizsze kwoty padly...

I teraz sie zastanawiam co u mnie tak zzera energie? Czy mam szukac jakiegos bledu, wadliwego licznika? Rodzice sugeruja ten nieszczesny komputer, ale wydaje mi sie nieprawdopodobne zeby on sam jeden nabijal az tyle...

Co w takiej sytuacji robic? Zglosic w spoldzielni prosbe o sprawdzenie licznika? Jakos samodzielnie to zbadac? (widzialam na allegro mierniki czy taki tani np. allegro.pl/licznik-miernik-zuzycia-energii-watomierz-w-wa-i1935861786.html da wiarygodny pomiar?).

Ratujcie!
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Gdzie uciekaja te kilowaty? 25.11.11, 00:05
      Liczniki sprawdza dostawca energii, czajnik elektryczny żre prądu tyle, że hej.
      Żeby sprawdzić czy coś nie tak, najpierw wszystko powyłączaj i sprawdź czy licznik się "chodzi".
      • sasilla Re: Gdzie uciekaja te kilowaty? 25.11.11, 00:16
        No tak, czajnik. Ale gotuje wode ze 3-4 razy dziennie - kawa, dzbanek herbaty, sparzenie pomidora do obiadu. I zawsze nalewam tylko tyle ile potrzebuje, zeby nie gotowac na zapas wody ktorej nie zuzyje.
        No i wydaje mi sie, ze to powszechnie uzywany sprzet, prawie kazdy wlicza go do normalnego zuzywania pradu. A moje rachunki sa jakies jakby inne...

        Jutro bede testowac z wylaczeniem wszystkiego.
        • ja.dorcia Re: Gdzie uciekaja te kilowaty? 25.11.11, 00:52
          Czajnik elektryczny to średnio około 2000-2500W.
          Komputer stacjonarny to około 400W na samą skrzynkę, bez monitora, drukarek i innych.
          Jak kiedyś sprawdzałam, to 1 godzina pracy komputera plus normalne sprzęty w domu (lodówko zamrażarka, oświetlenie) to wyszło jakieś 0,9 obrotu licznika. Czyli raczej niemało.


          A z rachunkami to bywa różnie - np w zeszłym roku za ten sam okres rozliczenie miałam na kwotę 1,69 a w tym roku na 100. Prozgnoza w zeszłym na 140, teraz na 160... Przy kolejnym rozliczeniu, po zimie, znowu pewnie wyjdzie prawie 500 dopłaty.
          Tyle, że u mnie mieszkanie ok. 80m, lodówko zamrażarka około 10 letnia, pralka średnio 2-3 razy w tygodniu, do tego żelazko, duże TV przez około 6 godzin codziennie, czasem dłużej w zależności jak się komu przyśnie na kanapie... A i lubimy mieć widno - żarówki 2x12W - niby energooszczędne wink ale odpowiednik powyżej starych 60 musi być smile A o laptopach czy komputerach już nie wspominam...

          Co do tych niskich rachunków - albo ktoś bajdurzy, albo... ma uszkodzony licznik i dopiero wyjdzie numer, jak nagle wyjdzie spora dopłata
          • gosza26 Re: Gdzie uciekaja te kilowaty? 25.11.11, 08:21
            Może i bujają ale 280zł to i tak dużo bo ja mam teraz taką kwotę, ale mieszkamy w domu (3 dorosłe osoby), który nie ma ocieplenia, 130 m, ze sprzetów: bojler do ciepłej przede wszystkim sad,2 lub 3 komutery jednocześnie, tv, lodówka, mikrofala, piekarnik, czajnik, piec do centralnego ogrzewania, o golrace czy suszarce nie wspomnę . W tym sezonie kwota jest dodatkow większa bo przez ostatnie pół roku miałam non-stop remont więc zużycia prądu tylko naszej trójki nie znam. Muszę poczekać do nowego rozliczenia.
            • johana75 Re: Gdzie uciekaja te kilowaty? 25.11.11, 09:03
              Ha hah ha...własnie sobie pomyślałam o tym że będę miała nowy licznik już niedługo, no i mam nadzieje że stary chodził dobrze....bo będe niemile zaskoczona.
              Zmieniłam taryfę z G12 na G11, bo wyszło mi na symulatorze tylko 5-10 zł droże ja 2 miesiące, a G12 jest jednak niewygodna dla nas tym bardziej że nie mamy boljera czy takich tam sprzętów.
              Nie mamy też czajnika elektr. za to dojdzie ekspres ciśnieniowy (stary padł podad pół roku temu).Chociaż rachunki nie zmieniły się z tego powodu. U nas wszystkie sprzęty 2 letnie kl. A lub A+ wode gotuje na gazie, no i mamy tylko 1 laptopa w domu na Ledach *podobno bardziej energooszczędny...nie weim
              No i wychodzi nam ok 150 kW na miesiąc jakieś 80zł. W grudniu będzie pewni więcej, bo wiadomo pieczenia więcej, ciasteczka i inne..
              Odkurzam i prasuje dość dużo, poza tym mój partner prasuje częściej a jak on prasuje to jest troche wolniej, ale za to wszystko wyprasowane na"blaszkę" ;P
      • mabiwy Re: Gdzie uciekaja te kilowaty? pan domu 25.11.11, 23:32
        jak wszystko powyłącza, to co ma chodzić ?!?
    • ka_thy Re: Gdzie uciekaja te kilowaty? 25.11.11, 08:51
      Ja też płacę dużo - ok. 260 zł na miesiąc. Tez się nieraz zastanawiam za co? U mnie dochodzi maszyna do chleba, którą używam co drugi dzień a czasem nawet codziennie. Dużo tez piekę w piekarniku. No i komputery - nas jest czworo i każdy ma swój, starszej córki komputer chodzi niemal na okrągło. Wychodzi na to, ze komputery zżerają tak dużo prądu.
      • b-b1 Re: Gdzie uciekaja te kilowaty? 25.11.11, 10:09
        465kw??? Tak masz prognozowane miesięcznie??
        To nie jest mozliwe.
        Mam dom 200m(2+2)-trzy komputery, stacjonarny chodzi ok 16 godzin.
        Do tego podstawowe urządzenia typu pralka, mikrofala, lodówka ekspres do kawy(chodzi kilkanaście razy dziennie), czajnik, maszyna do szycia, dalej-brama, garaż na prąd, kosiarki, myjka ciśnieniowa, odkurzacz do liści , miesiąc chodzi filtr basenowy o dużej mocy, pompa rozprowadzająca ciepło itd...
        Mam już rozliczenie roczne. Zużycie miesięczne 417 kw.
        Masz dwa wyjścia. Albo zgłosić do spółdzielni-z prośbą o ekspertyzę-przyjdzie ktoś z elektrowni i sprawdzi licznik. Jesli licznik jest ok-Ty zapłacisz za ekspertyzę, jesli coś jest nie tak-zapłaci spółdzielnia. I drugie wyjście-zapytaj w spółdzielni(albo bezpośrednio w elektrowni) jak możesz zmienić licznik na nowy. Wtedy zapłacisz za licznik i za montaż i zobaczysz, czy rachunki się obniżą.
    • joanna_poz Re: Gdzie uciekaja te kilowaty? 25.11.11, 10:05
      280 zł za miesiąc to dla mnie kwota niewobrażalna wręcz.

      w 2011 roku rachunki za prąd oscylowały mi między 243 a 259 zł za 2 miesiace.
      czyli średnio 250 zł za 2 miesiace.
      rachunki dostaję za faktyczne zużycie, vez prognoz, wyrownan, doplat.

      mieszkamy w 130 metrowym domu, jest nas 3.
      gotuję na plycie ceramicznej (codziennie), piekarnik elektryczny.
      inne sprzety - standard - lodowka, pralka (3-5 prania tyg.), zmywarka (zazwyczaj codziennie), czajnik elektryczny (nie za czesto), express do kawy (codziennie), frytkownica (często), odkurzanie (czesto - jest pies).
      telewizory 2, kino domowe, dekoder, radia 2.
      komputer stacjonarny + drukarka (codziennie wlaczany, ale nie za dlugo - do godz. max).

      dodatkowo mamy oswietlenie ogrodu, na zewnątrz domu, używamy kosiarki i karchera.
    • mujer_bonita Re: Gdzie uciekaja te kilowaty? 25.11.11, 10:09
      Może wyłącz wszystkie sprzęty z gniazdek (łącznie z lodówką parę godzin powinna wytrzymać) i sprawdź czy licznik coś nabija. Jeżeli nic nie pokaże to kup po miernik zużycia - to takie coś co się wkłada w gniazdko:
      www.nokaut.pl/szukaj/gniazdo-sieciowe-z-miernikiem-zuzycia-energii-elektrycznej.html
      i sprawdzaj po kolei.

      Przy tym co napisałaś raczej nie jest możliwe zużycie 465kWH miesięcznie.
      • b-b1 Licznik c.d. 25.11.11, 10:47
        Wyłączenie wszystkich sprzetów z gniazdka nie pomoże w ocenie, czy licznik jest ok.
        Wprowadziliśmy się do domu(dom używanybig_grin). Ustaliliśmy sobie rachunki prognozowane sami.
        Po pierwszym roku od zamieszkania przyszło rozliczenie. Kwota do dopłaty w tysiącach zł, prognozy na następny rok -nie pamiętam dokładnie-ale coś ok 900kw miesięcznie big_grin
        Wyłączyliśmy wszystkie urządzenia-licznik stał, ale poprosiłam o ekspertyzę w elektrowni.(chwile to trwało-dopłatę trzeba było zrobić-bo odcięliby nam prąd).
        Ekspertyza wykazała, że licznik po załączeniu zapinkala jak szalony i wskazuje dokładnie o 86% więcej niż powinno być.
        Licznik wymienili(koszt ok 200zł)-zrobili dwumiesięczny pomiar i wg niego rozłożyli tę dopłatę na następne miesiące.
        Czyli- są różne wady liczników-i nie zawsze wyłączenie urządzeń stanowi o jego sprawności.
        • mujer_bonita Re: Licznik c.d. 25.11.11, 18:54
          b-b1 napisała:
          > Wyłączenie wszystkich sprzetów z gniazdka nie pomoże w ocenie, czy licznik jest
          > ok.

          Wyłączenie wszystkich sprzętów z gniazdek odpowie na pytanie, czy ktoś się pod licznik nie podpiął (co wcale nie jest rzadkie).

          Można np. na 2 godziny odłączyć wszystko a jak wyjdzie, że nic nie nabiło to włączyć jeden sprzęt (np. lodówkę) z licznikiem na gniazdku. Po paru godzinach porównać odczyt na obu licznikach. Wykaże to czy licznik nie przekłamuje. Jeżeli będą zgodne - mierzyć po kolei wszystkie sprzęty pod kątem prądożerności.
      • karyteme Re: Gdzie uciekaja te kilowaty? 25.11.11, 10:56
        Do Sasilla: jesteś pewna, że jest to zużycie prądu za 1 miesiąc?

        U mnie jest 401 kwh za 2 m-ce, brutto do zapłaty 234,20 / ostatni rachunek 9/09-10/11/
        Netto wygląda tak:za energię czynna:108,79
        opłata zmienna sieciowa: 60,51
        opłata jakościowa: 2,81
        opłata stała za dystrybucję: 5,40
        opłata przejsciowa: 9,00
        opłata abonamentowa: 3,90
        netto: 190,41
        Vat 23% 43,79

        Mieszkanie 64m, 2 osoby dorosłe, nie mam żarówek energooszczędnych, bo są dla mnie za ciemne, pralka 1 raz w tygodniu/ czasem 2 razy, laptop, komputer stacjonarny używany rzadziej, lodówka , czajnik elektryczny / po tym rachunku wyłączyłam dla sprawdzenia oszczędności, ale palone czajniki na gazie przez męża to też wydateksmile)))/ tv lcd /i jeden stary, używany sporadycznie/, żelazko 2x tygodniowo, odkurzacz średnio 2xtygodniowo, thermomix średnio 2xtyg. sporadycznie piekarnik elektryczny. Teraz oświetlenie włączane na dłużej, ale mamy nawyk wyłącznia przy wychodzenia z danego pomieszczenia. Na noc wyłączam z z funkcji czuwania wszystko oprócz lodówki.
        Ostatnio u mnie też wymienili liczniki smile))
        pozdrawiam
        • karyteme Re: Gdzie uciekaja te kilowaty? 25.11.11, 11:05
          P.s zapomniałam o kinie domowym i zmywarce 2x tygodniowo
        • sasilla Re: Gdzie uciekaja te kilowaty? 25.11.11, 11:18
          Niestety jestem pewna, ze za miesiac. sad Mam rachunek przed oczami - wedlug prognozy do 13 kwietnia 2012 (od 12 listopada 2011) zuzyje 2161 kWh i zaplace za to lacznie 1273,04zl. Mam 5 blankietow do zaplaty, terminy platnosci miesieczne - chyba nic sie nie da zrzucic na moja pomylke.
    • aganiok32 Re: Gdzie uciekaja te kilowaty? 25.11.11, 11:01
      Bardzo dużo płacisz. Wg mnie powinnaś zareklamować licznik, może być z nim coś nie tak.
      Żeby sprawdzić ile dane urządzenie zżera prądu, można podłączyć miernik zużycia energii.
      • ewenny58 Re: Gdzie uciekaja te kilowaty? 25.11.11, 12:00
        dużo płacisz
        ja w domu jednorodzinnym płacę 240zł
        4 osoby+ pompa CO+pompa hydroforu
        gotuję na prądzie
    • rebelka1986 Re: Gdzie uciekaja te kilowaty? 25.11.11, 12:09
      Mieszkasz w domu wielo- czy jednorodzinnym? Może ktoś się "podpiął" pod Twój licznik? Mnie ostatnio zaniepokoił nagły skok w rachunkach i okazało się, że sąsiad zrobił sobie oświetlenie podwórkowe i czujki właśnie na moim liczniku...
      • b-b1 Re: Gdzie uciekaja te kilowaty? 25.11.11, 13:23
        rebelka1986 napisała:

        > Mieszkasz w domu wielo- czy jednorodzinnym? Może ktoś się "podpiął" pod Twój li
        > cznik? Mnie ostatnio zaniepokoił nagły skok w rachunkach i okazało się, że sąsi
        > ad zrobił sobie oświetlenie podwórkowe i czujki właśnie na moim liczniku...

        Napisane że mieszkanie 58metrów-czyli podejrzewam, że w bloku.
        Chyba, że uprzejmy sąsiad się podłączył-ale ogólne liczniki w blokach są w jakis sposób zabezpieczone.

        Do autorki wątku-nie daj się wkręcić-na pewno coś jest nie tak-ani komputer, ani czajnik nie nabiją Ci takiego rachunku...
        A nie masz przypadkiem bojlera elektrycznego?
        • babus2 Re: Gdzie uciekaja te kilowaty? 25.11.11, 13:47
          Witam

          Mieszkam w bloku i podłączenie do licznika sąsiada to drobiazg sad Na szczęscie mam normalnych sąsiadów).
          Kupiłam licznik zużycia prądu w Lidlu i już wiem, że czajnik bezprzewodowy to w moim domu koszt ok 2,00 zł/dziennie.
          Uważam, że to dobry sposób na sprawdzenie sprzętu. Zwróć proszę jeszcze uwagę na ilość kamienia w czajniku, pralce i zmywarce. Ilość szronu w lodówce w zamrażalniku, lub zamrażarce (także stopień zapakowania ma jakiś wpływ na żuzycie energii). Miejsce gdzie stoi ten sprzęt: czy nie jest tam za ciepło, czy jest odpowiednia cyrkulacja powietrza i czy są czyste elementy oddające ciepło (te metalowe rurki z tyłu).To wszystko bardzo podwyższa zużcie energii. Mnie niedawno "rujnowała" uszkodzona uszczelka w drzwiach lodówki. Lodówkę 12-letnią klasy A z zamrażalnikiem 60 litrowym wymieniłam na większą (zamrażarka 116 l) klasy A++ rachunki po pół roku są wyraźnie niższe.
          Jeszcze nie udało mi się namówić małżonka na zmierzenie ile "pożera" sprzęt w trybie stand by, ale pracuję nad tym.
          Podsumowując, polecam licznik zużytej energii.

          Pozdrawiam
          • kasia-em Re: Gdzie uciekaja te kilowaty? 27.11.11, 15:47
            babus2 napisała:

            > Kupiłam licznik zużycia prądu w Lidlu i już wiem, że czajnik bezprzewodowy to w
            > moim domu koszt ok 2,00 zł/dziennie.

            O rany, to jakie masz miesięczne rachunki? Skoro za sam czajnik wychodzi ~60 zł???
            Chyba ten licznik troszkę przekłamuje... Nie chce mi się w to wierzyć...
        • sasilla Re: Gdzie uciekaja te kilowaty? 25.11.11, 13:50
          Ogrzewanie na gaz, z iskra zapalajaca tylko z baterii - piecyk nie podpiety pod prad.
          Nie uzywam nadmiernie elektrycznych sprzetow kuchennych, czasem mikser czy blender, raz na jakis czas gofrownica. Gotuje glownie na kuchence gazowej, pieke (w piekarniku elektrycznym) cos ze 2-3 razy w miesiacu.
          Nie mam ekspresow do kawy, szybkowarow, maszyn do chleba, krajalnic. Nie uzywam prostownicy, lokowki elektrycznej, nawet szuszarki.

          Mieszkam w bloku.

          Bylam dzis w sklepie z elektrycznym - nawet tam sprzedawca sie zdziwil wysokoscia rachunku. Powoli i maz sie przekonuje, ze mam racje i rzeczywiscie cos jest nie tak. Poczatkowo tez mu sie wydawalo, ze po prostu prad tyle kosztuje i mnie chcial wierzyc, jak probowalam go namowic zeby to sprawdzic.

          Jak wroci maz z pracy to zrobimy test z wylaczeniem wszystkich sprzetow.

          W elektrowni chca 100zl za przyjazd i sprawdzenie licznika - niezaleznie czyja bedzie wina. Niby nieduzo, zwlaszcza jesli mialby sie przelozyc na oszczednosci na rachunkach, ale z drugiej strony dlaczego ja mialabym placic ponownie jesli okazalo sie, ze wezwanie bylo uzasadnione? W koncu ja juz i tak w plecy jestem.
          • dwapsyikot Re: Gdzie uciekaja te kilowaty? 25.11.11, 18:34
            za dużo płacisz, ale to niekoniecznie może być wina licznika, tylko któregoś ze sprzętów na przykład, ale raczej mi się to wydaje niemożliwe.
            • mewa000 Re: Gdzie uciekaja te kilowaty? 26.11.11, 11:40
              Po tym co piszecie chyba też sprawdzę licznik.
              Kiedyś płaciliśmy za prąd ok 180zł na dwa miesiące w okresie zimowym i ok 350zł w letnim, bo woda jest z grzalki.
              Od roku, kiedy wprowadzili u nas system prognoz, placimy duuuużo więcej. Pierwsze pół tego roku mieliśmy rachunki na ponad 150zł miesięcznie, zużycie prognozowane 264 kWh, przy czym w czerwcu przy rozliczeniu miałam dopłate 80zł. Za okres lipiec-listopad miałam prognozy na 230zł, 379 kWh. Na dniach spodziewam się nowych prognoz i zapewne dopłaty za ten okres
              • mag2004 Re: Gdzie uciekaja te kilowaty? 26.11.11, 13:55
                witaj,
                myślę, że warto sprawdzić, ja mieszkam w dużym domu (380m2), wszystko mam na prąd (pralka, suszarka, czajniki, etc.), ogrzewanie pompa ciepła - na prąd; wczoraj właśnie sprawdzaliśmy ile w tym mcu zapłacimy i wychodzi ok 350zł...aha, mamy 3 dzieci, taryfa normalna, większość żarówki LED, energooszczędne; pralka i suszarka chodzą często (dzieciwink;
                dla porównania może - znajomi mieszkanie 2 pok (55m2), blok, bez dzieci póki co - zazwyczaj płacili ok 100zł...
                także dla Twojego spokoju bym sprawdziła..
                pzdr
                Asia, mama Michałka, Uli i Adasia
    • joanka-r Re: Gdzie uciekaja te kilowaty? 26.11.11, 14:20
      do mnie właśnie przyszedł rachunek, 460 zł . Jak znam życie i tak będzie dopłata bo prognoza nigdy nie jest dobrze naliczona. Mieszkanie prawie 80 metrów. Pralka, zmywarka , dwa kompy, laptop, plazma, kino domowe, piekarnik elektryczny. Żarówki energo-oszczędne. Nie jestem w stanie uwierzyć, ze można płacić 60 zł i korzystać ze wszystkiego. Piorę kilka razy w tygodniu, co za tym idzie prasuje również, odkurzacz też używam często.Tv oglądane głownie popołudniem i wieczorami, kompy chodzą często. Nie da sie mniej!
      • joanka-r Re: Gdzie uciekaja te kilowaty? 26.11.11, 14:21
        a zapomniałam jeszcze, że mam lodówke, ale jest klasy A++, bezszronowa, więc dużo prądu nie czerpie.
        • joanka-r Re: Gdzie uciekaja te kilowaty? 26.11.11, 14:23
          śmie twierdzić, ze to może wina instalacji, starej , spółdzielczej. w nowym domu wybrałam opcje z 4 taryfami , więc mam nadzieję, ze rachunki będą mniejsze. Ba jestem tego pewna.
          • gazetowy.mail do joanki 26.11.11, 17:46

            1. Co ma stara instalacja do wysokości rachunku?
            2. Mogę prosić o nazwę handlową "opcji z 4 taryfami" - chciałam poczytać.
            • joanka-r Re: do joanki 27.11.11, 15:54
              G-12 poczytaj sobie.
              • gazetowy.mail Re: do joanki 27.11.11, 16:18
                G12 to normalne rozliczanie dwustrefowe.
                Pisałaś o 4 taryfach i to mnie zdziwiło bo nie ma takiego czegoś
                • joanka-r Re: do joanki 27.11.11, 17:05
                  ale w ramach dwóch stref masz cztery podziały.
                  • gazetowy.mail Re: do joanki 28.11.11, 18:52
                    No fajnie sobie to wykombinowałaś.
                    Ale nie pisz tak na forum bo pójdzie WDPD do jakiegoś dostawcy en.el i wstydu sie naje mówiąc że chce 4 taryfowy licznik bo słyszała, że ktoś na forum pisał, że taki ma i że to się opłaca smile

                    Jeśli WDPD są świadome kosztów en.el, chcą oszczędzać i zapanować nad rachunkami to mówmy poprawnie o licznikach dwu i jedno taryfowych.
                    Jedna taryfa - całą dobe jedna cena
                    Dwie taryfy - w godzinach 6-12 i 14-22 pierwsza taryfa a w godzinach 12-14 oraz 22-6 druga taryfa (tańsza)
                    Należy pamiętać, że pierwsza taryfa z licznika 2-taryfowego jest droższa niż pierwsza taryfa z licznika 1-taryfowego.
                    Są jeszcze taryfy weekendowe. Licznik 2-taryfowy z opcją drugiej taryfy na weekend. Czyli "tani prąd" nie wyłącza się w sobote o 6-tej rano tylko jest cały czas do poniedziałku do 6-tej rano
        • mewa000 Re: Gdzie uciekaja te kilowaty? 26.11.11, 14:31
          My mamy 75m2 i od zawsze te same sprzęty, tzn lodówka A+, pralka idzie średnio 3-4 razy w tyg, piekarnik używany sporadycznie, plazma powiedzmy idzie pół dnia, drugi telewizor tylko wieczorami, komputer niedawno zamieniliśmy na laptopa, a w okresie zimowym przy piecu idzie sterownik+pompka i dmuchawa. ale tak jak piszę, zawsze tak to u nas wyglądało a dopiero od roku płacimy tak kosmiczne rachunki. Wszyscy się dziwią co my robimy, przykladowo teściowa ma dom raz większy, piętrowy, 5 dorosłych ludzi, 3 tv, 2 lodówki+co jakiś czas zamrażarka, komputer i płaci w granicach 20zł więcej jak my
    • ginalina Re: Gdzie uciekaja te kilowaty? 27.11.11, 12:26
      No to jeszcze sprawdź na telewizorze i monitorach, ile zużywają energii, potem przemnóż przez ilość godzin, a potem dni w cyklu rozliczeniowym. Wtedy okaże się, czy "energooszczędny" oznacza to, co myślisz.

      U mnie, po zmianie starego tv na nowy zużycie wzrosło, dlatego, że nowy zużywa więcej energii niż stary. I tak mą oszczędność prądu szlag trafił.
      Co dwa miesiące ok. 240 zł w lecie w Enei.
      • ginalina Spisałam licznik :-/ 27.11.11, 22:27
        Akurat muszę podać odczyt. 68 m. kw. tv 37 cali - 200 W. chodzi często, laptop, pralka, zmywarka, mikrofala, komputer stacjonarny, a teraz od miesiąca doszedł grzejnik elektr. włączany wieczorami w łazience. Co dwa dni suszarka do włosów, żelazko raz w tygodniu.

        No kurde. 616 kWh. 342 zł. Załamka.
        • jagoda85 Re: Spisałam licznik :-/ 28.11.11, 12:15
          Za jaki okres czasu? My średnio zużywamy 250 KW miesięcznie. Mieszkanie 56 m, 2 dorosłe osoby. Nie mamy gazu, gotuję na płycie ceramicznej, często w szybkowarach. Piekę w piekarniku chleb na kamieniu, dość często piekę ciasta. Robię dużo przetworów. Mikrofala lodówka, zamrażarka, czajnik elektryczny, toster, ekspres ciśnieniowy, pralka, tv, komputer. Mam taryfę G12e, tańszy prąd 13-15, potem 21-7 rano. Staram się robić prądożerne rzeczy w tańszych godzinach. Płacę 156 zł miesięcznie.
          • ginalina Re: Spisałam licznik :-/ 28.11.11, 19:04
            Za dwa miesiące. Gotuję na gazie, piekarnik elektr. raz w tygodniu.
            • jadwiga_r Re: Spisałam licznik :-/ 28.11.11, 19:27
              Kiedyś narzekałam, że mam zły licznik. Przyszedł kolega technik elektronik, czy elektryk sprawdzić ten licznik.
              Polecił mi wyłaczyć wszystkie źródła prądu, tylko zapalić żarówkę 100W.
              Żarówka paliła się przez 1 godzinę i na liczniku było wskazanie o 0,1 .
              Kolega stwierdził, że mam dobry licznik.
              W ubiegłym roku wymieniono mi z urzędu licznik. Otrzymałam licznik z migającą diodą. Sześć tysięcy mignięć diody równa się 1 kwh.
              Popatrzyłam na licznik a dioda migała co 25 sekund.Sprawdziłam, które urządzenie pobiera mi najawięcej prądu. Okazało się, że zegar umieszczony w kuchni Amice.
              Po odłączeniu kuchni z sieci, dioda migała co półtorej minuty. Miga co półtorej minuty, bo mam lodówkę Polar, która ma na zewnątrz elektroniczny wyświetlacz temeratury, oddzielny dla lodówki i zamrażarki
              Pożeracze prądu to wszelkie wyświetlacze czasu np.w kuchence mikrofalowej i inne wyświetlacze przy telewizorach, itp.
              • ginalina Re: Spisałam licznik :-/ 28.11.11, 21:45
                To ciekawe. Mam licznik, na którym napisane jest 10000 imp=1 kWh. Ten napis widnieje przy czymś, co może być białą diodą, ale nie świeci. Sprawdzę to.
                Ciekawi mnie ten zegar na kuchni. Też mam, Aristona, ale podłączonego na stałe i nie mogę go odłączyć uncertain
              • ginalina Re: Spisałam licznik :-/ 28.11.11, 22:10
                jadwiga_r napisała:


                > Po odłączeniu kuchni z sieci, dioda migała co półtorej minuty.

                A jaki jest kolor światełka? Bo gapię się i gapię, i nic nie błyska sad Może przeoczyłam?
                • pipi43 Re: Spisałam licznik :-/ 28.11.11, 23:14
                  Czerwone. Ale musisz mieć nowy licznik, w starych (np moim) nic nie miga.smile
    • agiatami samemu podawac stan licznika 27.11.11, 14:12
      mialam zaplacic od 23/08/2011 do 15/11/2011 - 316,11zl a jak przypilnowalam i tydzien przed terminem zaplaty spisalam stan licznika to wystawiono mi nowy rachunek na - 167,33zl. zuzycie prognozowane bylo 472 a faktycznie "wyswiecilam" 274.
      • agniecha17 Re: samemu podawac stan licznika 06.12.11, 23:12
        Wie ktoś może jak wyłączyć zegar w piekarniku? Wkurza mnie brzęczenie, nie używam tego zegara, żeby sprawdzic godzinę a prąd pewnie zżera cała dobę...
        • ewenny58 Re: samemu podawac stan licznika 07.12.11, 08:07
          jeszcze pożeraczem prądu jest oświetlenie podszafkowe w kuchni
          jedna lampka to 20W
          u mnie często cały wieczór świecą się bez sensu sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka