Dodaj do ulubionych

Bezpieczne farbowanie włosów

08.05.12, 16:02
Czy w salonach fryzjerskich są jakieś naprawdę mało inwazyjne farby do włosów? Moje włosy niestety ostatnio strasznie wypadają, a wypadałoby je ufarbować, bo odrost straszy... Fryzjerka zawsze zapewnia że włosy mi po jej farbach nie wypadną, ale jakoś jej nie wierzę jak widze te moje prześwity na głowie...
Obserwuj wątek
    • mikams75 Re: Bezpieczne farbowanie włosów 08.05.12, 16:39
      u fryzjera sa lepsze farby niz w markecie - mozna je kupic tez w sklepach fryzjerskich.
      Nie wiem na ile sa inwazyjne - wg mnie mniej wysuszaja, daja lepszy efekt.
    • dzioucha_z_lasu Re: Bezpieczne farbowanie włosów 09.05.12, 11:23
      To nie od farbowania wypadają - farbowanie co najwyżej wysusza i włosy robią się kruche - ale to naprawdę trzeba by było je mocno przetrzymać z farbą i rozjaśniać prawie na biało. Jeżeli włosy Ci bardzo wypadają, to oznacza kłopoty ze zdrowiem, lub brak niezbędnych składników w diecie. Zacznij brać np. skrzypovitę albo Belissę na włosy i skórę. Poza tym powinnaś się udać do lekarza - wypadanie włosów może być sygnałem bardzo wielu problemów - stres, zaburzenia hormonalne, kłopoty z nerkami. Warto to sprawdzić.
    • marta76 Re: Bezpieczne farbowanie włosów 09.05.12, 11:36
      prześwity to już bliżej do łysienia androgennego ,niż od farbowaniasmile
    • furtive_kitten Re: Bezpieczne farbowanie włosów 09.05.12, 15:20
      Moze farbowanie tymczasowe szamponem koloryzujacym byloby lepsze od farby?
      Poza tym, badania tez warto zrobic
    • krysiazrysia Re: Bezpieczne farbowanie włosów 09.05.12, 18:36
      dzięki za odpowiedzi smile zdrowie pod kontrolą, obawiałam się że przyczyną wypadania może być farbowanie. zastanawiam się też nad tym, czy to nie moje przywidzenia, te "prześwity", mam włosy po raz pierwszy zafarbowane na znacznie ciemniejsze niż moje naturalne, no i mam odrosty - może te jaśniejsze wlosy dają taki efekt... a wypadają pewnie jak to zwykle bywa na wiosnę... w każdym razie fajnie, że mogę je bez obaw farbować, bo odrosty aż się proszą.
      • johana75 Re: Bezpieczne farbowanie włosów 09.05.12, 21:55
        Farby do włosów to jeden wielki spis tablicy Mendelejewa. Oczywiście że od farbowania moga wypadać włosy. Ja też tak miałam.
        Moja przyjaciółka ma salon i jej farby dają lepszy efekt od sklepowych ale to nie znaczy że sa mniej szkodliwe dla włosów, niestety ŻADNE farby nie sa obojętne dla włosów, nawet te super "delikatne" Farby aby wniknąć w strukturę włosa muszą posiadać dane związki, bo inaczej łuska włosa się nie otworzy i farba nie wniknie.
        Mogłabym długo o tym pisać. W google sa wszystkie informację jakie związki zawierają farby do włosów i jak one wpływaja na organizm (niektóre sa rakotwórcze). Poszukaj i poczytaj.

        Ja od ponad pól roku farbuje włosy henną, mam już trochę siwych. Farbuje na kolor burgundu (taki kolor daje czerwona henna na moich ciemnych włosach). Jestem zadowolona z efektu , henna się nie wymywa tak szybko. 2x farbuje odrosty a co 3 miesiąc całe włosy. Pomiędzy tymi zabiegami stosuje olejowanie włosów. Włosy błyszczą pieknie i sa zdrowe, henna je odrzywia i olej też. polecam.
      • ko_kartka Re: Bezpieczne farbowanie włosów 10.05.12, 00:56
        Farbowanie nie wpływa na łysienie. Farbowanie wpływa tylko na przesuszanie włosów, ich łamanie i rozdwajanie. Ja po farbowaniu (domowe/fryzjerskie, jeden kij) mam na głowie kołtun przy myciu włosów. Ale włosów nadal mam mnogo a mnogo, prześwitów żadnych. I tak od lat...

        Może jednak, zapobiegawczo, zamiast farbować, zrób sobie rewolucję i krótką fryzurę? Włosy wzmocnij od środka i pielęgnuj od zewnątrz (apteczna odżywka Wax działa genialnie na odrastanie włosów, przysięgam, sprawdziłam kiedyś na sobie, miałam króciutkie włoski przy regularnym stosowaniu wśród innych, długich). A może warto iść do lekarza i zrobić sobie podstawowe badania krwi? Najwyżej nic nie wyjdzie, o tyle będziesz spokojniejsza, że to przesilenie albo zimowo-wiosenne albo spowodowane stresem.
    • agni71 Re: Bezpieczne farbowanie włosów 11.05.12, 16:55
      Moge polecić farby fryzjerskie Joico, sa naprawdę dośc łagodne, a włosy po nich są miękkie i błyszczące. Ostatnio pofarbowałam (tez w salonie) farbą Goldwell i juz przy nakładaniu czułam pieczenie na głowie, a efekt po farbowaniu - wlosy jakby bardziej matowe, bez połysku. Wróciłam do Joico.
    • kol.3 Re: Bezpieczne farbowanie włosów 12.05.12, 15:13
      Ze 2 razy farbowałam w salonie kremem koloryzującym l'Oreala. Włosy miałam matowe i kolor szybko się zmywał. Od lat farbuję sama farbą Preference l'Oreala i włosy mam w bardzo dobrym stanie. Do farby dołożona jest dobra odżywka. Nie kupuje się farb tanich bez odżywki. Jeśli za bardzo się cuduje z kolorami i często dekoloryzuje ,to też można mieć kłopoty, U Ciebie obstawiałabym hormony.
    • turnesolka Re: Bezpieczne farbowanie włosów 12.05.12, 18:37
      Ostanio farbuję Inoa L'Oreal'a. To jest mocniejsze niż szampon koloryzujący ale nie ma amoniaku. Kryje siwki bardzo dobrze, tylko dość skomplikowane w użyciu. Plusem jest to że zupełnie nie śmierdzi (w czasie farbowania i po) i nie piecze.
      • mysia125 Re: Bezpieczne farbowanie włosów 12.05.12, 23:41
        Po 3 latach farbowania Inoa mialam takie siano na glowie, ze zalosc brala. Im marniejsze wlosy sie robily, tym wiecej kosmetykow pomocniczych dostawalam u fryzjera. Im wiecej chemii, tym gorzej wlosy wygladaly. Bledne kolo.

        Jak mi zaczely wypadac garsciami (a bylam po badaniach krwi, ktore wyszly swietne jak zawsze zreszta) popadlam w rozpacz, ale na emamie wpadlam na watek o hennie. Kupilam henne od niemieckiego dystrybutora indyjskiej firmy, takiej co to atesty ma i pofarbowalam sie raz, drugi i trzeci. Pomiedzy hennowaniem (tak gdzies co 4 tyg) myje wlosy sproszkowanym indyjskim zielskiem (miesza sie z woda az powstanie gesta pasta), a co pewien czas smaruje olejem amla (tez indyjski). Wynik: wlosy nie wypdaja - pojedyncze znajduje na szczotce, gdy je szarpne. Sa mocne i miekkie, maja genialny kolor, nie ma sladu lupiezu, ladnie sie ukladaja, slicznie pachna. U mnie czestotliwosc mycia zdecydowanie spadla, do tego przestalam wydawac jakies horrendalne kwoty na farbowanie i pielegnacje. Myslalam, ze to wszystko pracochlonne jest, ale jednak nie - z ukladaniem, traktowaniem roznymi specyfikami bujalam sie zdecydowanie dluzej. I jestem bardzo zadowolona z tej henny - bo sama henna tez jest odzywcza dla wlosow i skory glowy.
        • krysiazrysia Re: Bezpieczne farbowanie włosów 13.05.12, 06:04
          mysia, super pomysł, tylko, że ja sama jeszcze nigdy nie farbowałam włosów... Nie mam o tym pojęcia. Chyba, że zabiorę hennę do fryzjera?! Mam nadzieję, że dobrze wybiorę sobie kolor...

          Przyczyn zdrowotnych się nie doszukuję bo jestem akurat pod kompleksową opieką lekarską, to musi być wpływ poprzedniej farby (a farbuję od niedawna). Może jeszcze zbiegło się to z corocznym wiosennym osłabieniem włosów i efekt jest jaki jest. Biorę jakiś polecany suplement, kupiłam maskę wax, tylko jeszcze jakoś te odrosty bezpiecznie zlikwidować i będzie super.
          • irenazu Re: Bezpieczne farbowanie włosów 13.05.12, 15:40
            Od wielu lat używam saszetek firmy "Marion". Dla mnie są wygodniejsze od farb, szamponów itp. dlatego, że nie dają odrostów. Zmywają się równomiernie i dlatego nie ma charakterystycznego "odcięcia". Na pewno nie zrobią z brunetki rudzielca, ale kolory podobne do własnego tak. Ja jestem ciemną blondynką z akcentem na ciemną, mam sporo siwych włosów i na nich kolor się przyjmuje. Malowałam na kolory rude, czerwone i inne, trochę ciemniejsze od własnego koloru. Koszt ok 3-3,50 zł, myję włosy 2-3 razy w tygodniu i malowanie wykonuję co 5-6 tygodni. A że jest bardzo proste i szybkie to żaden problem. Aha, saszetki z Palety nie były tak skuteczne. Może spróbuj takiego malowania.
            • hbinko Re: Bezpieczne farbowanie włosów 14.05.12, 08:12
              Od wielu lat farbuję włosy chną (zwę to farfoclami), wieczorem nakładam rano zmywam, ale wczoraj właśnie tak zrobiłam i miałam mocny ból głowy jak nigdy: jednak zaczęli dodawać jakąś chemię; więcej nie będę tak długo trzymać na głowie, ale jednak nie zrezygnuję, to i tak mniejsze zło.
    • agiatami avon 14.05.12, 09:46
      od zawsze gdy malowalam wlosy po plukaniu troche ich wypadalo co bylo widoczne w sitku w wannie. maluje sie na jasny blond z wygody, potrzeby, musze ulakierowac wlosy tak aby mi w oczy nie wchodzily i na blondzie nie widac przedawkowania lakieru.
      mycie wlosow tez konczylo sie wlosami w sitku az kolezanka podarowala mi szampon avonu smile wiem wyglada na reklame ale moge zrobic zdjecie swoim odrostom , ktore jak dzis zauwazylam faluja nad reszta wlosow smile))
      wlosy jak pisalam wczesniej przy malowaniu i myciu wypadaly, po stresie mnostwo wypadlo tak ze swiecilam miedzywlosiem.
      mialam siano na glowie i kolezanka dala mi szampon "dyscyplinujacy" z ktorego po pierwszym razie nie bylam zadowolona bo wlosow optycznie zrobilo mi sie jeszcze mniej ale jest szampon w domu to trzeba zuzyc i tylo chwalic oszczednosc. wlosy przy myciu nie wypadaja a skoro tak to kupilam farbe najjasnieszy blon z avonu i tez nie wypadaja choc ostatnim razem przetrzymalam 15 minut dluzej.
      wlosy nie przylegaja do glowy ale czy to po szamponie czy to przez nowe wlosy nie wiem.
      musze dodac ,ze od 6 miesiecy jem 2 jajka sadzone z plynnym zoltkiem, po ktorym (zoltku) koty maja ladna siersc i mozliwe ,ze to zoltko pobudzilo wlosy do powrotu. jestem tak nakrecona na zoltko, ze zrezygnowalam z innych slodyczy i codziennie jem kogiel-mogiel.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka