Dodaj do ulubionych

Zapytał mnie małżonek

01.06.12, 20:07
Zapytał czemu w zupie muszą być kulki /pieprz, ziele/ skoro tyle smaku zostaje wewnątrz przyprawy mimo gotowania. Odpowiedziałam że taka tradycja i żeby było widać że nie z gorącego kubka big_grin
No to spytał czy w zupach kremach też są kulki. Ja nie wiem bo nie lubię i nie robię.

I co Wy na to, dajecie kulki do zupy? jeśli tak to czemu?
Obserwuj wątek
    • barboorka1313 Re: Zapytał mnie małżonek 01.06.12, 20:55
      Daję, ale właściwie nie wiem czemu, bo na chłopski rozum wydaje mi się, że jak się je rozdrobni, to więcej oddadzą smaku. Ale mama dawała kulki, więc ja też ;P
    • madzioreck Re: Zapytał mnie małżonek 01.06.12, 20:58
      Tak, daję kulki, nawet, jeśli daję też zmielony pieprz smile Kulki dają smak pieprzu bez jego pikantności, a ja lubię smak pieprzowy smile Podobnie ziele angielskie - przecie się w kulkach daje smile
      • baba-baba Re: Zapytał mnie małżonek 02.06.12, 18:49
        Daję kulki ale po ugotowaniu zupy je wyławiam(przeważnie),żeby już smaku nie oddawały.
    • majowa_kotka Re: Zapytał mnie małżonek 01.06.12, 20:59
      Moim zdaniem smak i tak przechodzi, mimo, że w kulkach sporo zostaje smile np. do leczo obowiązkowo dodaję ziele angielskie i gdy raz o nim zapomniałam, smak był kompletnie inny i nawet nie bardzo mi podchodził.
    • furtive_kitten Re: Zapytał mnie małżonek 01.06.12, 22:36
      Intrygujace pytanie. Osobiscie do zup nie dodaje pieprzu w zadnej postaci - mielony kto chce, to sobie sypie smile Za to lubie dodawac ziol wszelakich typu bazylia, majeranek, rozmaryn itp.
      • agiatami Re: Zapytał mnie małżonek 01.06.12, 23:11
        calkiem sporo mielonego pieprzu daje od samego poczatku gotowania i uwazam ,ze smak barszczu czerwonego jest lepszy i wcale nie ostry.
        gotuje bez glutaminianu sodu bo to trucizna i dodatkowo napedza apetyt i aby odejsc od zoltego proszku trzeba wzmocnic smak ziolami i porzadna porcja warzyw.
        • kierowca_taczki Re: Zapytał mnie małżonek 02.06.12, 22:50
          Pieprz dodaje się pod koniec gotowania potrawy .
          Pieprz dodany na początku gotowania gorzknieje .


          agiatami napisała:

          > calkiem sporo mielonego pieprzu daje od samego poczatku gotowania i uwazam ,ze
          > smak barszczu czerwonego jest lepszy i wcale nie ostry.
          > gotuje bez glutaminianu sodu bo to trucizna i dodatkowo napedza apetyt i aby od
          > ejsc od zoltego proszku trzeba wzmocnic smak ziolami i porzadna porcja warzyw.
    • claratrueba Re: Zapytał mnie małżonek 02.06.12, 05:36
      daję pieprz w kulkach. Tylko taki nadaje odpowiedni zapach. Bo po zmieleniu to pieprz traci go momentalnie, zostaje tylko smak i pikantność.
      • horpyna4 Re: Zapytał mnie małżonek 02.06.12, 07:16
        No właśnie o to chodzi, żeby do zupy przeszedł aromat, a nie drapało w gardle.
    • alicez Re: Zapytał mnie małżonek 02.06.12, 11:20
      Wypowiem się w kwestii zup kremów bo często takie robię. Do zupy krem dodaje się czysty bulion, odcedzony ze wszystkiego czyli też ze wszelkiego zielska w listkach i kulkach smile
    • klikon55 Re: Zapytał mnie małżonek 02.06.12, 15:04
      Wydaje mi się, iż diabeł tkwi w tym, że wywar z kuleczek nie drażni gardła i przełyku, chodzi mi o to, że się nie przyklei. Z racji poważnych dolegliwości męża zrezygnowałam ze wszystkich przypraw mielonych, miażdżonych, siekanej zieleniny itp. Tragedia dla męża, gdyby przykleiła się np drobinka mielonego pieprzu. Powiedz swojemu kochanemu, że to dla jego dobra.
    • budzik11 Re: Zapytał mnie małżonek 02.06.12, 19:02
      Ale w sensie dlaczego kulki (np. pieprzu) a nie zmielone? Po 1. nie widziałam zmielonego ziela angielskiego. po 2. pieprz mielony nie jest tak aromatyczny, nawet bezpośrednio zmielony,jak w kulkach. A liście laurowe? Też daje się w całości. To nie prawda, że cały smak zostaje w całych przyprawach.
      • kierowca_taczki Re: Zapytał mnie małżonek 02.06.12, 19:40
        Bez problemu można kupić ziele angielskie i liście laurowe mielone smile
        allegro.pl/listing.php/search?sg=0&string=ziele+angielskie+mielone
        oraz
        allegro.pl/listing.php/search?change_view=1&country_code=1&string=li%C5%9B%C4%87+laurowy+mielony+&search_type=1&shop=0&exclude=&location_radio=1&selected_country=1&distance=1&postcode=&state=0&city=&shippingTime=0&price_from=&price_to=&category=0&order=t&view=gtext&offer_type=0&listing_sel=2&listing_interval=7&pay=0
    • pyzzi Re: Zapytał mnie małżonek 02.06.12, 20:39
      Ja daję do potraw kulki , ale lekko zmiażdżone.
      A pro pos przypraw zmielonych - widziałyście w sklepie ostatnio gałkę muszkatołową w całości ?
      • doti_cz Re: Zapytał mnie małżonek 02.06.12, 22:02
        Widziałam w całości gałkę i się sama zdziwiłam że można w całości kupić ;] Się człowiek całe życie dowiaduje nowych rzeczy. A "kulki" dodaję jak sobie przypomnę i nie do wszystkiego. Wolę dodawać smaku innymi ziołami.
        • zuzaija Re: Zapytał mnie małżonek 02.06.12, 23:18
          Ziele angielski mielone jest i przekonałam się ostatnio kiedy zobaczyłam w szafce (po zakupach męża) ziele angielskie mielone i pytam po co mu takie ?????? a On na to że chciał kupić normalne w kulkach i przez przypadek kupił mielone - i w ten sposób wiem, ze mielone jest smile))) chociaz gdyby nie ten "błąd" to nigdy bym o tym nie wiedziała smile)))
          A kulki ziela i pieprzu dodaję zwsze do każdego wywaru i do rosołu obowiązkowo!!!!!
        • hela6 Re: Zapytał mnie małżonek 03.06.12, 10:59
          Gałkę zaleca się posiadać całą i do tego tarkę do gałki najlepiej ze schowkiem na kulki. Przyprawa ta bardzo szybko wietrzeje a zużywa jej się bardzo niewiele lub powinno się używać niewiele bo to narkotyk big_grin
          Taką w gałce można przechowywać "wieki" bez utraty aromatu a odrobina świeżo starta jest bardzo aromatyczna.
          Mam sporo gałek w zapasie wiec nie wiem czy jest teraz dostępna w sklepie.
      • budzik11 Re: Zapytał mnie małżonek 02.06.12, 23:42
        Widziałam gałkę w całości a nawet mam taką w domu smile Za to o mielonym zielu i liściach l. nigdy nie słyszałam. Ale i tak nie kupię, bo to nie to samo co w całości. Np. nigdy nie kupuję mielonego pieprzu, bo nie ma nawet połowy aromatu świeżo zmielonego.
    • stara-a-naiwna Re: Zapytał mnie małżonek 02.06.12, 23:35
      Dodaje praktycznie do kazdej zupy (zup krem nie robie)
      I wedlug mnie nie chodzi o zmiane smaku ale o aromat (bez zapachu jedzenie traci smak, wiec z bogatszym aromatem dodatkowo zyskuje)
    • turnesolka Re: Zapytał mnie małżonek 03.06.12, 11:52
      dodaję! zawsze: pieprz, ziele ang., liść laurowy, czasami: lubczyk, goździki. Poza tym do rosołu idzie tylko mięso, warzywa i czasami trochę sosu sojowego (100% naturalny). Taka zupa, jak się ją długo i wolniutko gotuje ma świetny smak i nie trzeba niczym innym doprawiać. Aha na koniec jeszcze solę do smaku.

      Zupy krem robię na tym wywarze ale przecedzonym przez drobne sitko więc wszystkie fafoły i "kulki" znikają.
      • hela6 Re: Zapytał mnie małżonek 03.06.12, 11:55
        No tak, jak powiem małżonkowi że krem jest cedzony to będzie chciał smile a ja nie lubię sad
        U źródła jego zapytania było notoryczne przegryzanie ziaren z zupy big_grin
        • kwietniowka2011 Re: Zapytał mnie małżonek 03.06.12, 15:29
          ja nie cierpię trafiać w jedzeniu na pieprz czy ziele, dlatego zawsze jak gotuję zupę do wrzucam ziarna do zaparzacza do herbaty
          • polikarpia Re: Zapytał mnie małżonek 03.06.12, 17:43
            https://www.aledobre.pl/zdjecia/prod576.jpg
            W tym podobno można umieścić kulki, itp. Ja kupiłam kilka lat temu bawełniane torebki do tego celu, ale...jakos nie mogę sie przekonać do ich używania - leżą sobie i czekają. Na szczęście mój mąż jeszcze się nie skarżył, choć to zwykle on ma "szczęście" znaleźć przyprawysmile a dodaję do każdej zupy i wielu sosów.
    • lirio Re: Zapytał mnie małżonek 03.06.12, 19:51
      Dodaję odliczone, a potem wyławiam. Nienawidzę ziela angielskiego w zupie na talerzu, potrafi też spierniczyć zupę krem po zmiksowaniu. Ogólnie nie lubię śmieci w zupie na talerzu - z cyklu kości, ciągnące się łodygi selera itd... W garnku wspomniane śmieci są obowiązkowe wink
      • hela6 Re: Zapytał mnie małżonek 03.06.12, 21:27
        No co Ty, porowe włosy rządzą big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka