Dodaj do ulubionych

chusteczki matujące

20.06.12, 16:24
Witajcie,
na dworze spiekota, moja cera tłusta... efekt widoczny już kilka godzin po porannej toalecie. I moje pytanie: używacie bibułek/chusteczek matujących? Działa to? Na długo? Zmywa makijaż? Czy pozostawia go nieruszonym? Jakiej firmy chusteczki najlepiej Wam się sprawdziły?
Będę wdzięczna za poradę, ponieważ w nast tyg mam brać udział w 3dniowej konferencji i szukam ratunku dla cery podczas całodziennego przebywania z klientami.
Dzieki!
Obserwuj wątek
    • happy_time Re: chusteczki matujące 20.06.12, 17:11
      Używam bibułek Inglot. Jak dla mnie są ok. Działają tylko doraźnie, usuwają sebum. Na jak długo to zależy od cery. Ja używam razem z pudrem matującym.
    • marikooo Re: chusteczki matujące 20.06.12, 17:30
      Mam Clean&Clear. Są bardzo fajne. Używa się ich tylko lekko dociskając do skóry, nic nie rozmazują. Sebum wydziela się najbardziej do południa - nie wiem, dlaczego, ale tak jest - więc jak się zmatuję około 12.00, to do wieczora właściwie się nie świecę.
    • kaga9 Re: chusteczki matujące 20.06.12, 23:21
      Działa toto, u mnie krótko, bo mam naprawdę tłustą cerę. Makijażu zmywać nie musi, on sam grzecznie schodzi pod wpływem temperaturywink

      Używam Wibo.
      • kfiatuszkowa Re: chusteczki matujące 21.06.12, 01:31
        Też używam wibo, są ok smile
        • kr_ka_11 Re: chusteczki matujące 21.06.12, 07:48
          kupiłam kiedyś takie w douglasie, nie pamiętam nazwy, po czym jak raz zapomniałam użyłam w pracy zwykłego białego ręcznika papierowego w toalecie, efekt ten sam. nie ma sensu przepłacać, tak samo role spełni zwykła chusteczka higieniczna wink
          • baba_za_kolkiem Re: chusteczki matujące 21.06.12, 08:54
            OK, dziekuje Wam, widzę więcej głosów na tak, w takim razie spróbuję kupić jedno opakowanie na próbę, nie mam nic do stracenia (poza 10-20 zł) a ręczniki papierowe z łazienki już wypróbowałam i wyglądają mało elegancko w torebce smile
    • karlakarla Re: chusteczki matujące 21.06.12, 10:19
      Zamiast bibułek używam pudru bambusowego, kosztuje niedużo a wystarcza na baaaardzo długo, jest transparentny i matuje na dłużej niż bibułki które moim zdaniem działają jak zwykła chusteczka.
    • mamand Re: chusteczki matujące 21.06.12, 10:19
      używam od dawna

      aktualnie mam w torebce Clarena z pudrem i są OK

      ale fajniejsze były z Avonu (już nie ma) i chyba Clean&Clear
      • nkabi Re: chusteczki matujące 21.06.12, 10:28
        Ja używam codziennie. Nie wyobrażam sobie życia bez bibułek matujących smile
        Mam w każdej torebce po paczce.

        Przetestowałam wiele rodzajów. Najlepsze są Shiseido.
        Drogie, ale dla mnie jedyne skuteczne.
        Mają warstewkę pudru.
        Są dość drogie 79 zl za 100 sztuk w Sephorze.
        Zawsze czekam na jakieś promocje. wczoraj dostałam właśnie bon z Sephory na -20%, więc na pewno je kupię.
    • ladyjm Re: chusteczki matujące 21.06.12, 19:45
      polecam te z Sephory a odradzam z Inglota - Inglot w ogole nie matuje a te sephorowe maja w sobie tak jakby puder smile innych nie probowalam.
    • fantagiro30 Re: chusteczki matujące 23.06.12, 10:57
      Mam mieszaną cerę, z ŁZS. Po dwóch godzinach od nałożenia makijażu świeciłam się jak psu jajka. Bibułek matujących używałam, ale gdy twarz była tłusta, do bibułki przylepiał się również podkład z twarzy. Może to zależy od firmy, nie pamiętam, jakie były moje.
      Ale zdradzę Ci, jak ja uporałam się z tym problemem smile
      Na podkład nakładam pędzlem mączkę ziemniaczaną. Nie od dziś wiadomo, że mączka ta pochłania nadmiar sebum. Moja twarz cały dzień jest matowa i gładziutka. Mam też wrażenie, że leczy moje stany zapalne na twarzy. Mączkę czasem przyprószam pudrem sypkim, ale rzadko.
    • squirk Re: chusteczki matujące 23.06.12, 22:38
      Nie używam chusteczek, ale koleżanki kupują japońskie, są podobnież dużo mocniejsze od dostępnych u nas a bywają na Allegro. Wiem, że za zupełnie beznadziejne uznawane są bibułki Chanel i recenzje na wizażu to potwierdzają, na MUA recenzje trochę lepsze, ale i tak produkt oceniany jest kiepsko.
      smile

      --
      Chaotyczna neutralna.
    • baba_za_kolkiem Re: chusteczki matujące 30.06.12, 21:36
      Witajcie, kupiłam ostatecznie te promocyjne w Inglot. I tak:
      plusy:
      reelacyjnie działają, sciągają tłuszcz a nie makijaż
      nawet nie ma co porównywać z chusteczkami cz ppierowym ręcznikiem, są dużo delikatniejsze czy "wrażliwsze"
      łatwe w obsludze, dyskrete
      Minus:
      promocyjna cena 9 zł to górna granica za takie malutkie opakowanie.
      Podsumowując: jak najbardziej polecam na te gorące dni, ale spróbuję jeszcze poszukać jakiegoś większego opakowania w sensonej cenie.
      Dziekuje za wszystkie porady i wskazówki.
      • ada16 Re: chusteczki matujące 02.07.12, 12:28
        ile sztuk w opakowniu ?
        "promocyjna cena 9 zł to górna granica za takie malutkie opakowanie"
        • baba_za_kolkiem Re: chusteczki matujące 03.07.12, 08:36
          Sprawdziłam na opakowaniu: jest ich 50 szt., 5,5 x 8,5 cm. U mnie idą jak woda. Są bardzo skuteczne, ale powierzchnia mojej twarzy spora, a tłuści mi się nawet przy lini włosów. Masakra.
          Spróbowałam wczoraj też Wibo, opakowanie w ilości takie samo, ale chusteczki są nieco większe i zupełnie inne niż te z Inglota, co nie znaczy gorsze. Też bardzo ładnie mi wchłaniają, a ich większa powierzchnia powoduje że schodzi mi ich mniej za jednym razem (inglot 4-5 szt, Wibo 3-4 szt.). Koszt Wibo jakieś 5 zł.
          Podsumowując, uważam że to świetny wynalazek.
          • kaga9 Re: chusteczki matujące 03.07.12, 11:49
            Tak w ogóle najlepsze na świecie to były chusteczki (?) J&J, ale miałam wrażenie, że przestali je produkować krótko po tym, jak dokonałam ich odkrycia. Miały fakturę takiej jakby cienkiej, ale mięsistej gumy i wchłaniały rewelacyjnie. Były niebieskie, dwa razy większe od bibułki Wibo. Czy to może te same?
            wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=20
            Będę wdzięczna za odpowiedźsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka