hela6
14.11.12, 09:44
Ponieważ odgrzebywanie marnie oprocentowanych a zagubionych przez system lokat kosztowało mnie już najmniej 15 zł + poświęcony czas i nerwy a sprawa dalej nie jest wyprostowana /lokaty zdążyły zarobić 1, 20 zł/ proszę o polecenie sensownego i niedrogiego banku /BZ kosztuje majątek/
Moje potrzeby są następujące - na koncie trzymam systematycznie wpływające pieniądze w i oszczędności /więc ważne jest ew. procentowanie lokat/, potrzebuję mieć 2 karty płatnicze do konta i jedną kartę kredytową /najlepiej darmowe/ oraz jedno konto dla studenta.
Od razu zastrzegam ze rady osób pojawiających się na skutek zawodowego wyszukiwania w goglach "w jakim banku konto" nie będą czytane, tak ze zawodowcy nie wysilajcie się. Liczę na dobre rady stałych bywalczyń.