jagodamalina
14.07.13, 22:06
Byłam w sobotę na jakiejś wyprzedaży, dość duża hala, pełno różności (głównie ciuchy) w koszach, wybrałam cztery sztuki i udałam się do kasy. Zapłaciłam, popakowałam się do reklamówki i w ostatnim momencie chwyciłam jakiś paragon - jeden z kilku leżących przy kasie, bo nie wszyscy wzięli. Już miałam wychodzić, ale jeszcze coś mnie zainteresowało i wróciłam się kilka kroków, dosłownie na minutę. Przy drzwiach wyjściowych sprzedawczyni kazała mi pokazać, co mam w torbie. Nie chciałam się wykłócać, bo w końcu zapłaciłam, tylko modliłam się, by paragon okazał się tym właściwym. Wszystko było OK, a na moje pytanie, czym sobie zasłużyłam na coś takiego usłyszałam, że się wróciłam i mogłam napchać do reklamówki inne jeszcze rzeczy.
I tak się zastanawiam, czy sprzedawczyni mogła zażądać okazania zawartości tej torby. Wiem na pewno, że obsługa i ochrona sklepu nie mają prawa robić rewizji osobistej. Ale co z torbami? Kto wie coś na ten temat, co mówią przepisy?