Dodaj do ulubionych

"toaletowy" problem

08.03.14, 09:59
Czy znacie jakieś sposoby na regulację trawienia, tak aby sprawy w toalecie załatwiać na przykład rano? Nastolatek nie chce korzystać ze szkolnej toalety i jest z tym problem (nad nastolatkiem pracujemy, ale to wymaga czasu).
Obserwuj wątek
    • nostress.ka21 Re: "toaletowy" problem 08.03.14, 12:25
      Piszę z własnego doświadczenia, także proszę o niezbyt dosadne negowanie tego co napiszę.

      Każdy ma swój zegar biologiczny i to od niego zależy kiedy następuje wypróżnienie. W przypadku kiedy pomiędzy pobudką a wyjściem do szkoły/pracy jest niewielki odstęp czasu to najczęściej nie ma szans na wypróżnienie w domu.
      Sposoby na zmianę to:
      - wcześniejsze wstawanie, nawet o kwadrans
      - włączenie do menu błonnika, ale nie wieczorem, a rano
      - zwiększenie ilości wypijanej wody i to dość znacznie

      Ja swego czasu miałam straszne problemy z tymi sprawami, wiecie odchudzanie, nieregularne posiłki itp, doszło do tego, że jakąś dekadę temu musiałam stosować środki przeczyszczające (ziołowe herbatki/tabletki) i to była tragedia. Powrócenie do natury zajęło trochę czasu, ale i tak błyskawicznie zauważyłam efekty. Jakieś 3 tygodnie i wszystko było unormowane (unormowane względem mojego ciała, a nie jakiejś statystycznej normy)

      Teraz jest tak, że przy regularnym wstawaniu o konkretnej godzinie nie ma problemu z poranną toaletą, czasem kiedy muszę wstać wcześniej to bywa z tym problem, jednak wystarczy, że dołożę dzień wcześniej trochę błonnika do śniadania i przez cały dzień wypiję dodatkowy litr wody i jest ok smile
      • squirk Re: "toaletowy" problem 08.03.14, 12:44

        > Sposoby na zmianę to:
        > - wcześniejsze wstawanie, nawet o kwadrans
        > - włączenie do menu błonnika, ale nie wieczorem, a rano
        > - zwiększenie ilości wypijanej wody i to dość znacznie

        Dorzuciłabym kilka suszonych śliwek co wieczór, zdziałały cuda u bliskiej mi osoby a polecił je lekarz.
    • roseanne Re: "toaletowy" problem 08.03.14, 14:12
      dieta bogatoresztkowa, maka z pelnego przemialu, owoce ze skorkami i pesteczkami( wszelkie jagodowe, figi, guava), jogurty z zywa flora bakteryjna
      i duzo wody

      plus czas i relaks

      wcale sie nie dziwie nastolatkowi, znam mase osob, sie wliczajac, ktora ma klopot z uzyciem toalet publicznych, zwlaszcza szkolnych, urzedowych, podroznych, na nr 2
    • liliawodna222 Re: "toaletowy" problem 08.03.14, 15:02
      Znam, ale nie wiem, czy jest godny polecenia, gdyż niezbyt zdrowy, ale za to niezawodny (przynajmniej dla mnie... wink

      Poranna kawka. smile
    • budzik11 Re: "toaletowy" problem 08.03.14, 15:55
      ewa_2009 napisała:

      Nastolatek nie chce korzystać ze szkolnej toalety i je
      > st z tym problem (nad nastolatkiem pracujemy, ale to wymaga czasu).

      Nie dziwię się nastolatkowi. Toalety w szkole albo są syfiaste, albo zatłoczone, albo się nie zamykają, albo coś. Moje dzieci tez nie korzystają. Oni jakoś naturalnie sobie uregulowali rytm - "przynosili do domu" i załatwiali się albo wieczorem, albo rano. Ale skoro u was jest problem - może jakieś bezpieczne tabletki ziołowe na zaparcia - Xenna (bierze się na noc, rano działa), albo łyzka ciekłej parafiny (w przeciwieństwie do np. oleju rycynowego, który też działa przeczyszczająco, nie podrażnia jelit, nie wywołuje przekrwienia itp - nie wchłania się, daje po prostu "poślizg", zostaje wydalony) - też na noc. Pewnie po kilku dniach można sobie rytm ustawić trochę. No i to co wyżej dziewczyny pisały - regularne odzywianie, obowiązkowo sniadanie z dużą ilością błonnika (prawdziwe płatki w musli, albo owsianka, nie te słodkie ulepki), owoce, warzywa, dużo wody. I probiotyki może jeszcze.
      • monalisadavinci Re: "toaletowy" problem 08.03.14, 17:52
        Nie wiem jak u innych to działa, ale ja wstaję sobie wcześniej i wypijam szklankę mleka 3,2%, ale takiego prosto z lodówki. I wtedy po około 10 minutach idę do toalety. Nie lubię zostawiać w sobie "treści jelitowych" na później, bo to czasami cały dzień człowieka męczy...
        • wilowka Re: "toaletowy" problem 08.03.14, 17:57
          Łączę się w bólu z nastolatkiem - woda, woda z miodem, śliwki, owsianka na śniadanie, dużo ruchu, warzywa, błonnik i ... nie ma siły by wyszło (nomen omen big_grin ) przed wyjściem do pracy. Psychika.
    • kol.3 Re: "toaletowy" problem 08.03.14, 18:05
      Wstać wcześniej, wypić szklankę gorącej wody albo kawę, pochodzić szybko po domu albo wykonać krotką gimnastykę plus czas na wizytę w WC. Dieta owocowo-warzywno-surówkowa z udziałem salat z sosem z oleju/oliwy. W sumie każdy musi wypraktykować sam, co go goni do WC.
    • jarka63 Re: "toaletowy" problem 08.03.14, 21:11
      Śliwki suszone zjedzone wieczorem + zielona herbata.
      • jadwiga_r Re: "toaletowy" problem 08.03.14, 21:34
        Proponuję jeść kiszone ogórki, a nawet wypić wodę ze słoika od kiszenia ogorków.
        Można też jeść surową kapustę kiszoną, pić sok od kiszonej kapusty.
    • jolanta534 Re: "toaletowy" problem 08.03.14, 22:37
      Ja bym jeszcze do tego dodała położenie się na 10-15 minut na lewym boku...mnie to ostatnio pomaga a mam kłopoty spastyczne.Powodzenia wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka