prezent na chrzciny

27.08.15, 21:37
Witam,
moja siostra została poproszona o zostanie matką chrzestną. Jakie się teraz daje prezenty, a jeśli pieniądze to w jakiej wysokości.
Dodam, że dziewczyna dopiero zaczęła pracować, więc nie może sobie pozwolić na super prezenty.
Pozdrawiam
    • angazetka Re: prezent na chrzciny 27.08.15, 21:48
      Niech spyta rodziców dziecka.
      • karyteme Re: prezent na chrzciny 27.08.15, 22:05
        pytała, ale stwierdzili, że nie wiedzą co
    • ana119 Re: prezent na chrzciny 27.08.15, 22:37
      Trwała pamiątkę. Dałam maleńka złota bransoletkę ale po pierwsze nie jestem na stracie zawodowym, może to być obrazek (dziecko dostalo od swojej babci obrazek z aniolem strozem z dedykacją) czy komplet sztućców dziecięcych. Prezent powinien być symboliczny a nie wspomaganie rodziny w dostarczaniu prezentów. Ciekawe że później chrzesni nie dostają wyrazów pamięci od dorosłych chrzesnakow wiec nie ma powodu do wystawnosci
    • nasturcja3838 Re: prezent na chrzciny 28.08.15, 00:38
      Ja podarowałam chrzesniakowi srebrna grzechotkę. Koszt 200-300 zł. Prezent niepraktyczny, tylko i wyłącznie pamiątkowy, ale uprzedził am, że gdyby nie daj Boże kiedyś by ich przycisnelo, mogą spokojnie spieniężyć. Wsparlam tez finansowo rodziców, ale mam akurat taką sytuację, że ja mogę sobie pozwolić na więcej a oni na dorobku. Gdyby nie, myślę, że zrobiłabym im jakieś zdjęcie dziecka i pięknie oprawiła smile
    • karyteme Re: prezent na chrzciny 28.08.15, 14:27
      dziękuję za wpisy i pozdrawiam
      • horpyna4 Re: prezent na chrzciny 28.08.15, 18:05
        Klasyczne prezenty z tej okazji to krzyżyk lub medalik. W zależności od zamożności rodzica chrzestnego złoty lub srebrny.

        Może być też ryngraf, który zawiśnie na ścianie w pokoju dziecka, żeby miało pamiątkę. Wyguglaj sobie "ryngraf na chrzest".
    • eufrazja Re: prezent na chrzciny 31.08.15, 16:30
      Wpisz w google "rowerek z pieluch" i zobacz jakie cuda można zrobić niewielkim kosztem. Sama niedawno byłam na chrzcinach jako matka chrzestna i żałuję, że tego wcześniej nie znalazłam.
Pełna wersja