asiak44 19.01.17, 18:49 Moja znajoma robi herbatę i kawę tylko z wody uprzednio zamrożonej w zamrażalniku. Mówi, że taka woda ma więcej wartości. Co na to perfekcyjna pani domu? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wadera3 Re: Mrożenie wody na herbatę 19.01.17, 19:02 A czego tej wodzie przybywa w zamrażarce? Odpowiedz Link
autumna Re: Mrożenie wody na herbatę 19.01.17, 19:34 To niby jest tzw. "woda strukturalna" albo "strukturyzowana". Wyjaśnienie działania to bełkot autorstwa jakiegoś speca od medycyny niekonwencjonalnej. A znajoma, żeby było śmieszniej, nawet i ten bełkot źle stosuje, bo tę wspaniałą wodę należy pić świeżo rozmrożoną. Przegotowana jest "martwa". Odpowiedz Link
stara-a-naiwna Re: Mrożenie wody na herbatę 19.01.17, 21:46 nie mów raczej wyślij do specjalisty lekarza psychiatry Odpowiedz Link
autumna Re: Mrożenie wody na herbatę 21.01.17, 11:37 Raczej na korepetycje z fizyki i chemii. Aczkolwiek trudno mieć pretensje do ludzi, że mają braki w wiedzy, skoro szkoła tłukła wzory i kolejność powłok elektronowych atomu, radośnie lekceważąc praktyczne zastosowanie nauki w otaczającej rzeczywistości. Odpowiedz Link
anu_anu Re: Mrożenie wody na herbatę 21.01.17, 17:29 Ogólne zastanawia mnie spory urodzaj na sensacje typu super działanie siakoś-skrętnej witaminy C, żywa woda, czy co to tam jeszcze jest. Oczywiście, że prędzej przekonasz tysiąc osób, odwołując się do ich przesądów, niż jedną stosując logikę - więc nie zamierzam kruszyć kopii. Ale źle myślę o naszej edukacji. Wszystko jedno czy z gimnazjami czy bez nich. Odpowiedz Link
furtive_kitten Re: Mrożenie wody na herbatę 21.01.17, 13:45 Nic; to dosc malo szkodliwe dziwactwo. Odpowiedz Link
autumna Re: Mrożenie wody na herbatę 22.01.17, 09:58 furtive_kitten napisała: > to dosc malo szkodliwe dziwactwo. Mało szkodliwe, dopóki ktoś nie kupi w końcu jakiegoś "cudownego magnetyzera" do wody za kilka tysięcy, czy innego badziewia, które potem będzie spłacać miesiącami. Odpowiedz Link
si.vis.pacem.para.bellum Re: Mrożenie wody na herbatę 14.02.17, 06:40 Nie mało, bo 2 razy niepotrzebnie zużywa energię. Odpowiedz Link
si.vis.pacem.para.bellum Re: Mrożenie wody na herbatę 14.02.17, 06:45 Powiedz jej, że "wyczytałam gdzieś, że taka woda mrożona elektrycznie jest WRĘCZ BARDZIEJ SZKODLIWA od zwykłej! mrożona musi być tylko >>siłami natury<<, musisz ją sprowadzać z Tatr albo zapomnij o tym" i prędziutko do domu, zamroź w zamrażarce z 10 litrów i zadzwoń: "Kochaniutka właśnie dostałam 10 kg świeżutkiego lodu z Rysów, odstąpię Ci po 10 zyla za kilogram" I tak raz w tygodniu. 2 korzyści: stały przypływ gotówki, dozgonna wdzięczność psiapsiuły. Odpowiedz Link
klm747 Re: Mrożenie wody na herbatę 14.02.17, 12:37 Lem miał jednak rację... dopóki nie było internetu, nie było wiadomo, że jest tylu kretynów na swiecie... Odpowiedz Link
chris1970 Re: Mrożenie wody na herbatę 14.02.17, 13:35 Oprócz stwierdzenia pana Lema, tu zastosowanie ma obserwacja. Technika, postęp techniczny i nauka daleko wyszły naprzód w stosunku do przyswojenia wszystkich nowinek i wiedzy przez przeciętnego człowieka. Wystarczy spojrzeć, jak ludzie nie potrafią się posłużyć sprzętami, które posiadają. w pociągu widzę bardzo często obrazek: młoda osoba trzyma najnowszego smartfona, a konduktorowi i tak podaje bilet z kasy kupiony przed odjazdem. Skoro młoda osoba w wieku, w którym najłatwiej się przyswaja nowe rzeczy jest tak nowoczesna i zarazem zacofana, to co będzie za lat naście? Dziesiąt? Właśnie taka pani co to mrozi wodę a potem z niej gotuje herbatę. Mentalnie nadal jesteśmy w głębokim grajdołku. Od lat znam taką anegdotę. Akcja toczy się gdzieś jeszcze na początku ubiegłego wieku. W głębokiej wsi zachorowała babcinka. Został doń wezwany lekarz. Widząc, że dom w miarę zamożny, ale znając mentalność ludzi, że jak powie, że chorej trzeba podać rosół i mięso, aby trochę podkarmić tę starowinę, to na pewno popukają się w głowę i nic z kuracji nie będzie. Lekarz poszedł w tradycję, czyli gusła. Powiedział, żeby przed zachodem słońca złapać czarną kurę, bez jednego białego piórka, trzy razy z kurą obiec stodołę zgodnie ze wskazówkami zegara. Nie inaczej. Kurę przed północkiem oskubać, oporządzić, do środka wsadzić w płóciennym woreczku słomy i 3 monety. Jak rano zadzwonią pierwsze dzwony, wyjąć z kury woreczek. Gotować kurę na wolnym ogniu. Na Anioł Pański podać chorej rosół. Cała ta otoczka tych rytuałów zagłusza myślenie i ludzie gotowi są zabić tę kurę. A wiadomo, że kura mogłaby być zjedzona inaczej tylko wtedy, gdyby ta kura była chora. Odpowiedz Link
kaga9 Re: Mrożenie wody na herbatę 14.02.17, 15:38 O, znam podobną anegdotę z "Panny z mokrą głową" Makuszyńskiego Odpowiedz Link
autumna Re: Mrożenie wody na herbatę 02.03.17, 08:39 Jak jesteśmy w tym temacie, polecam artykuł dementujący jeszcze jeden idiotyzm o wodzie, która rzekomo staje się bardzo niezdrowa, jeśli jest przegotowana więcej niż jeden raz: www.totylkoteoria.pl/2017/03/gotowanie-wody-dwa-razy.html Odpowiedz Link