misiowazona
10.08.19, 14:29
Proszę o pomoc, bo ocipieję. Kupiłam samochód, używany. Poprzednia właścicielka mówi, że czyściła klimatyzację i zleciła firmie czyszczenie tapicerki. W samochodzie od początku czułam dziwny zapach i naiwnie myślałam, że przejdzie. Nie przeszedł oczywiście, bo niby jak. Mąż wymienił filtr kabinowy, mechanik wymienił filtr powietrza. Fachowiec wpuścił ozon do kabiny samochodu przy zamkniętym obiegu klimatyzacji (czyli do klimatyzacji też dostał się ozon). Pomogło, ale na krótko. Po jakimś czasie znowu śmierdzi. Smród jest taki jakby z wc, w sensie odświeżaczy ale i lekko szamba. Coś takiego, jak czuje się w taksówkach. Niby jakiś dezodorant, ale z kiblowym zacięciem, że tak powiem. Mam ten samochód od niecałego miesiąca, nie jestem w stanie nim jeździć. Proszę o jakiś podpowiedzi, co zrobić, żeby skończyć z tym smrodem.