Drogie Panie,
postanowiłam się zarejestrować w serwisie i zamieścić prośbę o pomoc z moimi firankami. Jestem początkującą panią domu i gdy mam jakiś problem, zaglądam na to forum i z reguły znajduję odpowiedź.
W zeszłe wakacje zawiesiłam w oknie firanki z woalu. Miałam wówczas inwazję muszek owocówek, których ostatecznie się pozbyłam, ale niektóre martwe okazy zostały w tzw. panelu firanki; w miejscu, w którym jest ona szyta podwójnie.
Czy któraś z Pań miała podobny problem?
Nie wiem już, jak się ich pozbyć. Boję się, że zniszczę firanki np. piorąc je w ostrzejszym płynie czy temperaturze (to woal z ciemnoszarą lamówką i dodatkami). Do tej pory wielokrotnie płukałam firanki (bez skutku, czy ręcznie, czy w pralce - powoduje to tylko przemieszczenie muszek) lub próbowałam je wycisnąć przez woal (jest za gęsty, bez skutku).
Może mają Panie jakiś pomysł?