Dodaj do ulubionych

przedporodowe sprzatanie?

14.11.07, 14:17
Za 2 tygodnie termin porodu. Mam wielki brzuch i mało sił. Czy mogę w związku
z tym już nic nie robić? Jak myślicie?smilesmile
Obserwuj wątek
    • sarna73 Re: przedporodowe sprzatanie? 14.11.07, 14:49
      mysle ze moze sie tak zdarzyc ze nie dokonczysz sprzatnia ... usiadz
      i daj sobie na luz smile
    • mary_lu Re: przedporodowe sprzatanie? 14.11.07, 15:06
      Ja bym leżała i oglądała TV smile

      A przede wszystkim - nie rób nic z rękami podniesionymi wysoko do
      góry! Ten zakaz to nie zaden przesąd, ale "najprawdziwsza prawda".
    • nini6 Re: przedporodowe sprzatanie? 14.11.07, 15:08
      No coś ty, a instynkt gniazda? tongue_outPP

      Odpoczywaj, przydadzą ci się zaoszczędzone siły juz wkrótce smile
    • abigell Re: przedporodowe sprzatanie? 14.11.07, 15:08
      Odpoczywaj i leń się do bólu, to ostatnie takie dni, jak urodzisz to się zacznie...
      hi hi nie jest tak źle wink smile))))
      • kanga_roo Re: przedporodowe sprzatanie? 14.11.07, 15:45
        jasne, że możesz nie sprzątać. ale powiem Ci w sekrecie, że nie ma
        to jak sprzątanie z myciem podłogi na klęczkach w pierwszej fazie
        porodu. nie wyobrażam sobie siedzenia i czekania na kolejny skurcz,
        a tak skończyłam porządki akurat na czas, żeby pojechać do
        szpitala smile
        • dorismam Re: przedporodowe sprzatanie? 14.11.07, 16:06
          Oczywiście - daj na luz. Mąż może posprzątać. Ale nie leż bez ruchu -
          spaceruj i gimnastykuj się delikatnie.
    • truscaveczka Re: przedporodowe sprzatanie? 15.11.07, 10:07
      A to zależy - jak Ci się już znudziła ciąża, to możesz się wziąć za robotę big_grin

      Napisała truscaveczka, która 4 tygodnie przed terminem wypucowała mieszkanie na
      błysk i ino świst jechała do szpitala big_grin
    • loola_kr Re: przedporodowe sprzatanie? 15.11.07, 10:10
      Leż i odpoczywaj!
      Ja dokładnie w dniu terminu porodu poczułam, że muszę posprzątać. Wysprzątałam
      rano całe mieszkanie a o 15.30 urodziłam córeczkęsmile
    • nini6 weronika r 15.11.07, 11:07
      Znaczy, jak cię najdzie wielka ochota na sprzątanie to znaczy, ze TO JUŻ!
      • trusiaa Re: weronika r 15.11.07, 12:17
        Niechybnym sygnałem zbliżającego się porodu jest nagła chęć
        prania/wieszania firanek, albo robienia czegokolwiek związanego z
        koniecznością włażenia na drabinki, stoły itp.
        Jeżeli jesteś zmęczona i marzysz o polegiwaniu - masz jeszcze czas smile
        I będziemy trzymały kciuki za Ciebie jakby co!
        • prymulia Re: weronika r 15.11.07, 13:37
          Poodpoczywaj sobie kochana, ile tylko możesz. To Twoje ostatnie chwile wolności wink Najbliższa 20-latka będzie pod znakiem pampków, guzów, wywiadówek, piwa i co tam jeszcze los da. Ja sama jestem na etapie wczesnoprzedszkolnych problemów (gdzie jest ostatnia część układanki, po której przed chwilą łaził pies), a od lutego czeka mnie dodatkowo powtórka z rozrywki połogowej. Ale nia ma co, fajnie jest!
    • pacsirta Re: przedporodowe sprzatanie? 15.11.07, 14:03
      Jak lubisz mieć czysto i nie masz komu tego zlecić, radzę jednak
      posprzątaj. Bo przez jakiś czas sprzątanie będzie ostatnią rzeczą,
      na którą będziesz miała czas i energię...
    • weronika_r Re: przedporodowe sprzatanie? 16.11.07, 13:45
      Dzięki za wszystkie radysmile
      Czuję się jak przed okresem, rozwarcie na palec.
      I w sumie instynkt wicia gniazda przeplata sie z okresami totalnego lenistwa.
      Gniazdo w zasadzie uwite, ale mam napady typu- jeszcze umyć klosz albo wyprać
      firankę w kuchnismile Spakowałam torbę do szpitala, planuje jeszcze jedno niezbyt
      gruntowne sprzątanie dzisiaj, potem już tylko spokojne oczekiwanie z książką i
      TV i jeszcze jeden zjazd na podyplomowych.
      Zostawiam mężowi kartkę z instrukcją posprzątania na nasz powrót ze szpitalasmile
      Trzymajcie kciuki, pozdrawiam!
      • truscaveczka Re: przedporodowe sprzatanie? 16.11.07, 14:56
        No, kochana, jesli ufasz mężowi w sprawach sprzątania...
        Mój poproszony o zmianę firanek przed naszym powrotem ze szpitala i starcie
        kurzu nie zrobił nic, bo był zajęty denerwowaniem się wink
        • weronika_r Re: przedporodowe sprzatanie? 16.11.07, 16:07
          Myślę, że da radę. A jeśli nie, to tez nic sie nie staniesmile
          Pewnie będziemy zaaferowani naszym pierworodnym synem i zapatrzeni bez reszty,
          tak, że ewentualne niedociągnięcia ujdą...smile
        • kanga_roo Re: przedporodowe sprzatanie? 16.11.07, 22:06
          mój nie był o nic proszony, ale w czasie naszego pobytu w szpitalu
          (4 doby) totalnie zapaskudzili z psem wyszorowaną przeze mnie na
          klęczkach podłogę. myślałam, że mnie trafi po powrocie!
      • nini6 Re: przedporodowe sprzatanie? 16.11.07, 15:44
        Ten zjazd na podyplomowych to ambitny plan smile Daleko stamtąd do szpitala?
        • weronika_r Re: przedporodowe sprzatanie? 16.11.07, 16:05
          Jakieś 50 km, samochodem niecałą godzinę. Jeszcze sie zastanawiamsmile
    • longwomann Re: przedporodowe sprzatanie? 16.11.07, 20:10
      Weroniko
      Pamiętaj! Jeżeli tylko najdzie Cię w najbliższych dniach ochota na
      sprzątanie lub na jakąkolwiek robotę (wyłączając wzięcie książki do
      ręki lub pstryknięcie pilotem od TV)- USIĄDŹ!!! lub zwyczajnie połóż
      się i poczekaj...
      Aż Ci przejdzie smile
      Trzymam za Was kciuki.
      Mąż sam może powiesić firankę, co z tego, że wzorek na firance
      będzie pionowo? wink
    • mala21wrzesnia Re: przedporodowe sprzatanie? 22.11.07, 10:49
      Mnie przed porodem też naszło......na leżenie hehehe strasznie się czułam. A jak
      byłam w szpitalu ( 10 dni) to calutkie mieszkanie posprzątał mąż z bratem i
      siostrą - zresztą sprzątał całą moją ciąże no i teraz czasami też mi pomaga wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka