magda.tyl
01.09.08, 20:34
Czuć z niej, dokładnie z bębna zapach padliny. Nie ma najmniejszych
szans na to, żeby dostał się do "wnętrzności" jakiś zwierz. Okno w
łazience non stop otwarte, ale jest moskitiera. Pralka jest raczej
otwarta i pojemnik na proszek też, ale czasami zamykam, bo mój synek
do niej się dobiera. Mam wrażenie, że to śmierdzi z tej gumy wokół
drzwiczek, ale wymyłam co się dało i nic nie pomaga. Co to może być?