04.09.08, 14:26
Zbliżają się urodziny mojego męża i już nie śpię po nocach.
Oczywiście przez teściową big_grin
U mnie w rodzinie od zawsze był zwycza że na urodziny podawało się
torcik,ciastko i kawkę, ostatecznie jakąś zimną płytę do wódki
jeżeli był w planach. Mam malutkie mieszkanie, bez stołu jadalnego i
mimo, że lubię gotować nazwycajniej w świecie nie mam warunków do
robienia przyjęcia z obiadem. Natomiast w rodzinie mojego męża każde
urodziny to prawie małe wesele. Teściowa ma własną restaurację, więc
na najmniejszczej nawet uroczystości jest ze 20 osób, dwie zupy
kilka mięs, sałatek, potem ciasto i kawa, następnie zimna płyta, a
potem jeszcze bigos, czy gulasz. No szaleństwo. W zeszłym roku przed
urodznami męża delikatnie dawałam jej do zrozumienia, że będzie
tylko ciasto i kawka, bo dziecko malutkie(miesięczne) i nie mam
możliwości nic więcej przygotować. To ta bestia naprzywoziła
jedzenia za swojej restauracji. Było mi strasznie głupio.
Jak wyglądają u was przecietne urodziny? Też przyjęcia pełna parą,
czy może jednak wystarczy kawa i ciastko?
Obserwuj wątek
    • aska90 Re: Urodziny 04.09.08, 14:32
      We własnym zakresie.
      Innym członkom rodziny składamy życzenia, przy okazji prezent (daje sie i
      otrzymuje). Przyjęć brak wink
      • dan155 Re: Urodziny 04.09.08, 14:52
        Współczujęuncertain
        U nas kameralnie tzn. ja, mąż i córeczka. Ci,którzy pamiętają
        dzwonią lub przysyłają kartkę z życzeniamismile
    • bursztyn9 Re: Urodziny 04.09.08, 15:02
      u mnie tez symbolicznie, ciasto kawa i nie ma żadnego spędu .Tort
      urodzinowy , jeśli chodzi o urodziny dzieci.Przecież nie chodzi
      o "wyżerkę", a o pamięć.Zrób tak , jak Ci pasuje , a nie jak robi to
      teściowa.
    • gemini50 Re: Urodziny 04.09.08, 17:44
      U mnie też jest tylko kawa ciasto - we własnym gronie. No i prezenty!
      Myślę, że przede wszystkim powinnaś porozmawiać z mężem. Wymieńcie
      się poglądami na ten temat. Zapytaj na czym jemu zależy i powiedz
      jak Ty to widzisz. Wspólnie, na spokojnie z pewnością znajdźcie
      rozwiązanie.
      Twoja teściowa bardzo źle zrobiła przynosząc swoje jedzenie. Nie
      najlepiej to o niej świadczy. Przypuszczam, że generalnie masz z nią
      problemy, pewnie dużo się wtrąca i zasypuje Cię "radami". Jeśli tak
      jest to też powinnaś porozmawiać z mężem. Nie może na Twoich barkach
      spoczywać cała odpowiedzialność za stosunki z teściową.
      Powodzenia!
      I daj znać jak to wszystko wyszło!
    • jo27 Re: Urodziny 04.09.08, 19:30
      Urodziny moich chłopaków (mąż i synek urodzili się w odstępie "dwóch dni") to
      idealna okazja do zaproszenia całej najbliższej rodziny, a raczej dwóch rodzin.
      Zwykle jest kilkanaście osób i obiad z kilku dań, który stał sie już tradycją.
      Bardzo ten dzień lubimy (i my i goście), choć w naszym maleńkim mieszkanku jest
      on pewnym wyzwaniem organizacyjno-logistycznym, a sprzątanie i zmywanie po
      imprezie kończy sie nad ranem. Moja teściowa mieszka w innym mieście, ale zwykle
      przywozi nam tort albo jakieś mięsa na zimno i jest mi z tego powodu i łatwiej i
      bardzo miło. Gdyby miała perspektywę "cateringu" z rodzinnej restauracji,
      byłabym zachwycona, mogąc skupić się na gościach, a nie biegając pomiędzy
      pokojem a kuchnią. A teściowej (przynajmniej mojej) też jest miło ze
      świadomością, że może pomóc.

      Myślę, że wszystko jest kwestia relacji pomiędzy Tobą, mężem i teściową. Waszych
      oczekiwań i przyzwyczajeń, a być może też niezrozumienia wzajemnych intencji. Na
      pewno warto się im przyjrzeć, spróbować zrozumieć druga stronę i nauczyć się
      tolerować różne zachowania, choć są obce naszym rodzinnym tradycjom. To bardzo
      ułatwia życie smile
      Pozdrawiam gorąco i życzę udanej imprezy!
      Jo&Jaś (23.02.2005)
    • loola_kr Re: Urodziny 04.09.08, 19:40
      U nas raczej duża impreza ale nie dla rodziny tylko dla przyjaciół. Kiedyś były
      imprezy na 18-20 osób, teraz jak mamy dwójkę dzieci nie zawsze mam siłę na
      wielkie imprezy, tylko na 8-10 osób.
      Uwielbiam gotować i piec, chętnie przyjmuje gości. U nas kawa i ciastko by nie
      przeszła, po kilku godzinach wszyscy zgłodnieliby smile
    • justyna3003 Re: Urodziny 05.09.08, 15:27
      u nas różnie-nieraz impreza taka większa, ale wtedy podaje się zimną płytę, jakąś sałatkę i ewentualnie coś ciepłego koło21, a u rodziny męża tylko tort i kawa.
      ja na twoim miejscu bym się nie przejmowała i zrobiła tak jak tobie odpowiada.
      • martialis Re: Urodziny 05.09.08, 16:05
        Zrób jak Wam wygodniej i nie informuj teściowej, że planujesz tylko
        kawę i ciastko - po prostu zaproś.
        Ja zaczynam się powoli uwalniać (po 5 latach) z okowów wielkich
        imprez kultywowanych przez rodzinę męża - i on to rozumie. Wcześniej
        przyjeżdzało do mnie na weekend 15 osób (jego rodzice i rodzeństwo z
        dziećmi), i na 50m2 musiałam ich nakarmić (najmniej 3 dania gorące
        tylko na imprezie właściwiej) i przenocować przez dwa dni. Teraz
        ograniczam się do niedzielnego obiadu i ciasta do kawy.
        To Wasz dom i Wasze tradycje :c))
    • jerrykot1 Re: Urodziny 05.09.08, 16:02
      To zalezy, jak sformułujesz zaproszenie dla gości i porę wizyty...
      Jesli obiad lub kolacja, wtedy musisz podać coś cieplego, jakieś
      przystawki, może być zimny bufet, różne alkohole....
      Jesli tylko na podwieczorek - kawa, ciasta i wino (lub lekki
      koktail) wystarczą. Nikt dobrze wychowany nie spodziewa się, że
      zaproszony na obiad przesiedzi do kolacji.
      Nie daj się zwariować - ostaecznie możesz zapowiedzieć gościom, że
      po obiedzie o godzinie 18 wychodzicie do teatru albo na koncert, bo
      taki prezent właśnie mężowi zafundowałaśsmile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka