Tak właśnie sobie pomyślałam,kiedy postac tej Pani gdzieś mi mignęła ostatnio.Uwielbiałam ją oglądać....moze przede wszystkim z powodu świetnie,apetycznie i jakby "namacalnie" nagranych programów.Ale...nigdy nie zrobiłam ani nawet nie próbowałam skopiować jej przepisu.Dla mnie to nie był program kulinarny tylko estetyczna uczta dla oczu....te naczynia,wnętrzna,kolory.....i kobieta,po której widać,że kocha jedzenie.Dla mojego M Nigella jest mega seksowną prawie Boginią

A wy jakie macie zdanie na jej temat?
P.S.Biuściaste lobbystki-Nigella to ma chyba dobrze dobrany stanik,co?