Dodaj do ulubionych

Mole raz jeszcze - grrr

10.05.09, 16:44
Poczytałam różne rzeczy na temat moli, ale wątki już zarchiwizowane.
Mam problem z całą masą tego cholerstwa, wprowadziłam się do mieszkania babci,
a tam - wylęgarnia po prostu, znalazłam straszną ilość czegoś jakby kokony.
Zaopatrzyłam się już w środki do walki, tylko jedno mnie martwi. Babcia ma
strasznie starą szafę, taką, co to różne ciekawe rzeczy można tam znaleźć, i
zastanawiam się, czy zdezynfekowanie szafy, wymycie jej pomoże - szafa jest z
takiego jakby porowatego drewna, a ponadto ma prawo być nadżarta przez korniki
- czy jest sens to szorować? Czy te małe bestie nie poskładały się gdzieś w
środku, w jakichś szczelinach, i mogę sobie myć do usłanej kwiatami śmierci?
Obserwuj wątek
    • lutecja4 Re: Mole raz jeszcze - grrr 10.05.09, 21:51
      kup sobie plytke owadobojcza firmy Globol-kosztuje ok 15zl
      prawie nie pachnie,nie zajmuje duzo miejsca,dziala ok 3-4miesiecy w zamknietym
      pomieszceniu czy szafie-zabija wszystkie niedobre stworzonka,tzn owady-niestety
      dobre chyba tez,ale ja ja stosuje tam,gdzie dobrych owadow nie ma smilea w starej
      szafie chyba tez tych dobrych nie bedzie smile
      nie wiem tylko,czy dziala na korniki,ale na mole na pewno tak,takze na
      komary,muszki i mrowki
      • madzioreck Re: Mole raz jeszcze - grrr 10.05.09, 22:31
        Korniki niech sobie żyją, nie zeżrą mi ciuchów, a szafy się nie mogę pozbyć, bo
        by babcia zawału chyba dostała wink Dzięki smile
        • marguyu Re: Mole raz jeszcze - grrr 11.05.09, 16:45
          Odrobacz, a potem to juz lawenta, tylko lawenda i jeszcze raz
          lawenda. Ale ta zywa, prawdziwa, zasuszona.
          Wyhoduj, ukradnij, zdobadz podstepem kilka peczkow i zawieszaj je
          wszedzie gdzie sie da. Nastepnych kilka wysusz, otrzep kwiatostan i
          powkladaj to w male plocienne woreczki.
          • kamw1807 Re: Mole raz jeszcze - grrr 12.05.09, 14:58
            Moja babcia (w przeciwieństwie do Twojejsmile)moli nigdy nie miała.
            zawsze pamiętam trzymała między rzeczami kostki mydła(zapakowane)
            były wszędzie i znajdowały się przy wyciąganiu rzeczy.
            mole nie cierpią zapachu mydła, zwłaszcza lawendowego.
            Pokupuj tanie mydła w markecie i powkładaj gdzie się da.w swetry ,
            firanki, pościel, ciuchy.
            Efekt murowany i sprawdzony.
    • szarsz Re: Mole raz jeszcze - grrr 11.05.09, 23:23
      madzioreck napisała:
      > Czy te małe bestie nie poskładały się gdzieś w środku, w jakichś
      > szczelinach, i mogę sobie myć do usłanej kwiatami śmierci?

      Mam dobrą i złą wiadomość. Zła jest taka:

      Tak, możesz sobie myć dopóki nie namierzysz skąd naprawdę wyłażą sad
      Mi się kiedyś zalęgły w plecach szafki kuchennej i wyłaziły co jakiś
      czas gotowe motyle, brr...

      Druga zła jest taka, że kokony znajdowałam na przykład pomiędzy
      dwoma opakowaniami żelatyny czy innego budyniu.

      Dobra jest taka, że one się wylęgną w takim dziwnym miejscu, ale
      potem (brr, słabo mi się robi) rozpełzają się w poszukiwaniu żarcia
      i wtedy da się namierzyć, skąd idą. Ja je przynajmniej w ten sposób
      wytępiłam...

      No i druga dobra, że plastiku jednak nie przegryzą, więc jak nie
      będą miały co jeść, to w końcu wyzdychają.

      Ja już miałam w planach przeprowadzkę...

      > - czy jest sens to szorować?

      Te kokony są spore, więc szorowanie szafie na pewno pomoże, pod
      warunkiem, że naprawdę da się zajrzeć w każdy kąt.


      • szarsz Re: Mole raz jeszcze - grrr 11.05.09, 23:25
        A jeszcze mi się przypomniało, aby grozę zasiać, jak kumplowi kiedyś
        się lęgły i lęgły i nie mógł ich wytępić...

        Kiedyś oddał sofę tapicerowi. Okazało się, że któreś z dzieci jadło
        na owej sofie słonecznik i łupinki wciskało gdzieś między oparcie i
        siedzenie...
      • madzioreck Re: Mole raz jeszcze - grrr 13.05.09, 20:02
        Dżizas, Szarsz, nie strasz mnie... ja znalazłam gniazdo tych skurczygnatów, na
        wężu od odkurzacza, który stał przy tej szafie. Niemniej jednak mole fruwają
        nadal uncertain A w każdą dziurę nie dotrę, bo kiedyś jak robili meble to chyba się nie
        przejmowali szczelinami :0
        No nic, będę walczyć.
        • szarsz Re: Mole raz jeszcze - grrr 13.05.09, 20:43
          madzioreck napisała:
          > Dżizas, Szarsz, nie strasz mnie...

          eeeee, chyba rzeczywiście nastraszyłam głupio. Bo ja jak czytam
          mole - to myślę o tych ohydnych wielkicch, spożywczych. A Ty raczej
          o normalnych, odzieżowych...?
        • lutecja4 Re: Mole raz jeszcze - grrr 13.05.09, 22:36
          ta plytka naprawde dziala i jest prawie bezwonna-polecam
          a nie przeszkadza to temu,zeby polozyc miedzy ubraniami ladnie pachnace mydla
          czy suszona lawende
          mocne zapachy odstraszaja dorosle mole,ale ich nie zabijaja,nie zabijaja tez larw
          moja znajoma stosuje te plytki w pomieszczeniu,w ktorym maz-mysliwy trzyma swoje
          trofea-skory,wypchane lby itp
          tam tez jej sie kiedys zalegly mole i plytki pomogly
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka