witajcie,
Wracam do domu o 17, razem z moją córką, która chodzi do przedszkola
i tam jak wiadomo zjada codziennie pełny, ciepły obiad.
Ja zwykle wracam głodna, po drodze mam mozliwość zrobienia świeżych
zakupów warzywnych/mięsnych, bo mam małe, sprawdzone sklepy na rynku
blisko domu, jedym słowem zaopatrzenie to nie problem. Razem z
zakupami w domu ląduję maksymalnie o 18. I teraz pytanie: co można
ugotować: lekkiego (bo już późno), zdrowego, na ciepło raczej (w
moim przypadku to jedyny ciepły posiłek- w pracy mam coś w rodzaju
lunchu- ale to zwykle sałatka, ewentualnie kanapka). Generalnie ma
to być forma obiadokolacji no i cudownie by było, gdyby jej
przygotowanie zamknęło się w dośc krótkim czasie. Fajnie by było
też, gdyby zdarzyło się, że można danie to następnego dnia wziąc do
pracy i nie wymaga to targania trojaków lub też potrawa nie jest
rażąco trudna do zniesienia dla otoczenia (jak ryby, czosnek itp
Macie jakieś pomysły?