Dodaj do ulubionych

gotowanie po pracy-nieduże obiadokolacje

18.05.09, 13:21
witajcie,
Wracam do domu o 17, razem z moją córką, która chodzi do przedszkola
i tam jak wiadomo zjada codziennie pełny, ciepły obiad.
Ja zwykle wracam głodna, po drodze mam mozliwość zrobienia świeżych
zakupów warzywnych/mięsnych, bo mam małe, sprawdzone sklepy na rynku
blisko domu, jedym słowem zaopatrzenie to nie problem. Razem z
zakupami w domu ląduję maksymalnie o 18. I teraz pytanie: co można
ugotować: lekkiego (bo już późno), zdrowego, na ciepło raczej (w
moim przypadku to jedyny ciepły posiłek- w pracy mam coś w rodzaju
lunchu- ale to zwykle sałatka, ewentualnie kanapka). Generalnie ma
to być forma obiadokolacji no i cudownie by było, gdyby jej
przygotowanie zamknęło się w dośc krótkim czasie. Fajnie by było
też, gdyby zdarzyło się, że można danie to następnego dnia wziąc do
pracy i nie wymaga to targania trojaków lub też potrawa nie jest
rażąco trudna do zniesienia dla otoczenia (jak ryby, czosnek itp smile
Macie jakieś pomysły?
Obserwuj wątek
    • aiczka Re: gotowanie po pracy-nieduże obiadokolacje 18.05.09, 14:37
      Dużo tego typu porad znajdziesz na forum Kuchnia - ostatnio były dość dokładne
      analizy tego, ile zajmuje "szybkie gotowanie" ^_^.
      Z własnej praktyki polecam np. makarony - spaghetti, fussili itp. Przygotowanie
      np. spaghetti carbonara (www.tok.fm/TOKFM/1,91174,3109833.html) albo
      fussili po prowansalsku
      (www.poprostugotuj.pl/index.php?page=11&recipe=573 - bulion można sobie
      darować, zamiast przyprawy czosnkowej dać czosnek a zamiast ramy śmietanę ^_^)
      trwa z grubsza tyle, ile ugotowanie makaronu.
      Dość regularnie gotujemy także zupy (zwykle z jednodniowym wyprzedzeniem,
      starczające na więcej niż jeden dzien, brane także do pracy).
      • lillkaa Re: gotowanie po pracy-nieduże obiadokolacje 19.05.09, 10:41
        dzięki smile
        • f.l.y Re: gotowanie po pracy-nieduże obiadokolacje 19.05.09, 13:28
          może nie zupełnie przepisy na dania 'popracowe', ale rano
          codziennie w czasie, gdy 'łazienkuję' to gotuję ryż, makaron lub
          kaszę aby było jak znalazł na 'po pracy' właśnie smile

          potem tylko odgrzać sos z mięsem

          albo kurczak na patelnię w kawałki do tego pomysł na kurczaka w
          sosie pieczarkowym, śmietana, woda i ciepłe danie z ryżem gotowe w
          15-20 min

          do ryżu lub makaronu truskawki, śmietana, biały ser

          do ryżu prażone jabłka (10 min) na ciepło

          ostatnio wrzuciłam na patelnię karkówkę w przyprawach a obok
          ziemniaki w ćwiartkach, 20 min się smazyły, w tym czasie szybka
          surówka i gotowe

          szybka zupa nicejska - 2 kostki bulionowe, parę mrożonych kostek
          marchwii, groszek z puszki lub mrożony, opakowanie serków
          topionych, koperek, ciut soczewicy czerwonej do zagęszczęnia -
          gotowało się 20 min, w międzyczasie osobno torebka ryżu - potem
          wszystko razem połączyć, acha i trochę kurkumy do zażółcenia smile

          makarony to szybkie dania: ze szpinakiem, pesto, smażonym mięsem,
          warzywami, bekonem i jajkiem, sosem serowym..
    • mjermak Re: gotowanie po pracy-nieduże obiadokolacje 20.05.09, 17:54
      Ja od czasu do czasu robie pieczen-duzy kawal zamrozonego miesa
      pieke z duza iloscia warzyw typu marchew, pasternak, cebula-wszystko
      tylko an pol przekrojone, posypane jakas polska przyprawa typu
      marynata staropolska, do folii do pieczenia lub zaroodpornego
      naczynia i wieczorem sie piecze, wylaczam piekarnik jak ide spac i
      sobie dochodzi. Goptuje w tym czasie ryz, makarn albo kus-kus.
      nastepnego dnia mam albo plaster takiej pieczeni plus jakies warzywa
      typu salata z pomidorami i sosem zrobionym z oliwy i vinaigrette.
      czasem to mieso kroje dosc cienko i uladam duzo an kanapce i
      zapeikam z serem zoltym w opiekaczu. na zimno tez mozna.
      Jak miesem jest piers z indyka to jeszcze mzoan salatke z selerem
      naciowym i majonezem zrobic. Jesli mam obiad w formie sandwicha to
      do picia jakas zupa krem na cieplo.
      Czesto robie wielowarzywne zupy z jakas fasola czy soczewica i
      zamrazam porcje na raz-dokladnie odmierzam chochla do pojemnikow, bo
      nie lubie jak mi zostaje taka blizej nieokreslona ilosc.
      Pociesze cie, ze ja wracam z pracy dopiero po 19. Ech, to
      gotowanie....
      • ivon444 Re: gotowanie po pracy-nieduże obiadokolacje 21.05.09, 12:41
        To dodam jeszcze mój przepis na ostatnio serwowany obiadek.
        naleśniki + farsz z kurczaka + warzywka

        Moja przyjaciółka poczęstowała nas tym daniem i ....wszystkim tak
        zasmakowało ,że przygotowuję raz w tygodniu- ostatnio nawet oprócz
        zrazów, kurczaka z rożna zaserwowałam i to danie na Absolutorium
        córki - wszystkim bardzo smakowało !

        Przygotowałam ciasto na naleśniki ( zwykle dodaje do mąki mleko! )a
        tym razem piwo + mąkę + sól + zioła np. świeża bazylia, majeranek- i
        smażę cienkie naleśniki. Ciasto musi mieć konsystencję gęstej
        śmietany .

        Farsz : 2 piersi z kurczaka posypuję ulubioną przyprawą np. gyros,
        dodaję trochę papryki ostrej, słodkiej i smażę na patelni aż kurczak
        się przyrumieni . Następnie dodaję 1/2 paczki mrożonek np.
        włoszczyzna, ja dodałam taką mieszankę : marchew, kalafior, brokuły,
        por. Podlewam małą ilością wody i 1/2 kostki warzywnej rosołowej,
        chwilę gotuję.Można teraz np. zagęścić odrobiną mąki i np.
        ketchupem ... jak kto woli
        Wyłączam gaz i zostawiam.Potrawa powinna byc lekko pikantna w
        smaku ! Osobno smażę cukinię 1- 2 sztuki.
        Łączę wszystko i dodaję zieloną pietruszkę, szczypior, rzeżuszkę (
        dużo witamin - sieję na watce naokrągło !).

        Tak przygotowany farsz nakładam na naleśniki. POWSTAJĄ CZWOROKĄTNE
        PACZUSZKI.
        Przygotowuję sos Cygański kupiony w torebkach w sklepie.
        No i teraz podgrzewam w piekarniku naleśniki ( gdy ktoś ma to w
        mikrofali ) wykładam na liście sałaty i polewam gorącym sosem

        Smacznego
    • hamerykanka Re: gotowanie po pracy-nieduże obiadokolacje 20.05.09, 19:38
      A moze kup sobie slow cooker (nie wiem jak nazywa sie po polsku).
      Ja, kiedy duzo pracowalam, przygotowywalam potrawe wieczorem, w
      garnku wstawialam do lodowki (Slow cooker ma ceramiczna wkladke -
      garnek z uchwytami ktore sie wstawia do czesci elektrycznej ktora to
      obsluguje),rano wlaczalam i kiedy przychodzilam z pracy bylo w sam
      raz, gorace i ugotowane/upieczone. Jest bardzo duzo przepisow do
      slow cooker.
      • evezu slow cooker 25.05.09, 10:38
        czy to jest ten slow cooker? allegro.pl/item638274143_garnek_elektryczny_nowy_bcm_okazja.html
        dużo to prądu pobiera? czy tyle co kuchenka elektryczna?
    • angie07 Re: gotowanie po pracy-nieduże obiadokolacje 20.05.09, 20:58
      Fajny wątek poruszyłaś, sama skorzystam pewnie z tych z przepisów szczególnie
      intryguje mnie zupa nicejska.
      Ja natomiast gdy gotuję na szybko, robię makaron ze szpinakiem który
      uwielbiamy, albo z pomidorami i czosnkiem, albo ryż z kurczakiem do tego sos
      pieczarkowy albo chińska mieszanka.
      Ostatnio szwagierka zdradziła mi nieco inny przepis na makaron ze
      szpinakiem,oprócz czosnku dodaje się podsmażoną cebulę,łyżeczkę kurkumy i łyżkę
      koncentratu pomidorowego, smakuje naprawdę ciekawie...
      • marguyu Re: gotowanie po pracy-nieduże obiadokolacje 20.05.09, 21:39
        Ciepla kolacja to zadna ekstrawagancja. We Francji jest to jedyny z
        mozliwych cieplych rodzinnych posilkow i pol zycia tak wlasnie jemy.
        Zawsze robilam jednodaniowe obiady, rzadziej zupy. Mozesz zrobic co
        chcesz.
        Czesto robilam makaron z koncentratem pomidorowym i tarytm serem. Do
        tego mozesz usmazyc jakies kielbaski, kotlety itp.
        Na zimno dobry z szynka.
        • lillkaa Re: gotowanie po pracy-nieduże obiadokolacje 21.05.09, 11:22
          dziękuję wszystkim smile
          czytam odpowiedzi i robię się potwornie głodna, widze oczyma
          wyobraźni pieczenie, makarony i zupy, a tu jeszcze pół dnia pracy
          przede mną (ponad) !
          • ivon444 Re: gotowanie po pracy-nieduże obiadokolacje 21.05.09, 13:17
            Przepraszam...ale bląd. napisałam swoją wypowiedz wyżej ...to chyba
            dlatego ,że kawki brak w organiźmie .... : ))))
    • gradowa Re: gotowanie po pracy-nieduże obiadokolacje 21.05.09, 16:46
      znalazłam niedawno na falerii potraw takie cudo:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,92168371,92168371.html
      czas przygotowanie sosu = czas ugotowania makaronu około 20 min
      ja nie bawię się w 2 patelnie, wszystko ładuję na jedną. Pomysł
      prosty, szybki i genialny w smaku, dlatego chętnie przekazuję dalej.

      Niedawno był tu też wątek o potrawach z gotowego ciasta
      francuskiego. U mnie sprawdziła się tarta ze szpinakiem. I też
      czas przygotowania szpinaku = czas nagrzania pieca i podpieczenia
      ciasta w sumie nie dłużej niż 30 min
      • kotka67 Re: gotowanie po pracy-nieduże obiadokolacje 24.05.09, 16:08
        Szczęściary! Ja wracam z pracy po 21-szej i jeśli nic nie ugotuję
        wcześniej,to najczęściej kończy się na frytkach/kulkach
        ziemniaczanych z frytownicy sad
        Jeżeli mam jeszcze trochę siły to przygotowuję jakiś makaron z
        duszonymi warzywami lub sosem albo sałatkę "gotowaną" w cudzie
        kuchennym albo ulubioną sałatkę grecką we własnej wariacji,ale to
        już nie na ciepło.
        • marguyu Re: gotowanie po pracy-nieduże obiadokolacje 25.05.09, 12:09
          Mam takie jedno niesamowicie szybkie danie.Oto moj kurczak i przepis
          na niego:
          Skladniki: kurze piersi – ilosc w zaleznosci od liczby osob, bulka
          tarta, jedno lub dwa jajka, sol, pieprz, bulka tarta, jakis tluszcz
          do smazenia i cos zielonego jako dodatek. W moim przypadku jest to
          zielona fasola z puszki lub brokuly. W kazdym razie juz ugotowane.
          Przygotowanie: pokroic kurze piersi na male szesciany, wrzucic je do
          jakiejs miseczki, dodac sol i pieprz (i co ktos tam jeszcze lubi),
          wrzucic na to jajko i wymieszac.
          Rozgrzac tluszcz, do miseczki z pokrojona kura wrzucic bulke tarta i
          wymieszac do oporu. Ja mam taka miske z pokrywka, zamykam kure z
          bulka i potrzasam tym jak kastanietami. Wrzucic to na patelnie i
          mieszajac smazyc na srednim ogniu az kawalki kury zrobia sie zlote.
          Pod koniec dorzucic zielone (uparlam sie na zielone, bo ladnie
          wyglada). Jak zielone sie podgrzeje mozna podawac. Zarelko jest
          gotowe w ciagu kwadransa.
          Druga wersja to bulka tarta wymieszana z maka i czosnkiem (tym
          liofilizowanym, wysuszonym). Tez dobre.
          .
          • ana119 Re: gotowanie po pracy-nieduże obiadokolacje 25.05.09, 12:14
            dobrze rozumiem: wszystko na raz na patelnię i mieszasz wszystko
            podczas smazenia na złoto?

    • ana119 Re: gotowanie po pracy-nieduże obiadokolacje 25.05.09, 12:01
      makarony z różnymi sosami to podstawa takich obiadokolacji
      zapiekanki również na bazie makaronu np. świderki - pokrojonego pora
      i trochę boczku albo szynki podsmażyć na patelni, śmietana i do
      smaku zioła sól, odrobina startego makaronu itp. następnie mieszam z
      makaronem i zapiekam z 15 min. w piekarniku.
      robię też chińszczyznę bo ma krótki czas przygotowania i dania z
      piersi kurczaka z sosem np. z grzybami albo ragu (pierś, curry,
      cebula, czosnek, jogurt/śmietana, koncentrat pomidorowym)
      smażę też naleśniki ale tylko z warzywami z mrożonki bo
      przygotowanie innego farszu jednak trochę zajmuje (chyba, że
      przygotowany dzień wczesniej) i nie da się robić dwóch rzeczy na raz
      kurczaki smażone czy pieczone też robią się w miarę szybko i na
      dodatek nie trzeba nad nimi stać i skupiam się na sałatce

      jest wiele szybkich dań tylko wchodząc do domu trzeba mieć koncepcję
      co dziś będzie robione i szybko nastawić wodę na makaron czy ryż a
      na dodatki przeznaczyć ok 0,5h (ok. 1h na kurczaka ale on sam się
      piecze)
    • ana119 Re: gotowanie po pracy-nieduże obiadokolacje 25.05.09, 12:10
      wracam równiez o 17 ale staram się nie wchodzić codziennie do małych
      sklepików to zbyt dużo czasu mi to zabiera choć zaopatrzenie mają
      obłędne. codziennie kupuje tylko chleb, owoce i max raz na tydzień
      dodatki takie których nie kupię w markecie...
      • take_that Re: gotowanie po pracy-nieduże obiadokolacje 31.05.09, 20:07
        ja robię makaron z brokułami, też robi się tak długo jak gotuje się makaronsmile.
        Gotuję penne rigatte, w tym czasie szybko gotuję brokuła w różyczkach (mrożony
        lub świeży), żeby był jędrny. Na patelni rozgrzewam olej (ale nie oliwę z
        oliwek), a na niej dużo czosnku (np. 10 ząbków) pokrojonego w plasterki, tylko
        tak, żeby się NIE zrumienił. Mieszam makaron z brokułami i oliwą z czosnkiem, na
        talerzach posypuję żółtym serem. Trzeba tylko mocno wcześniej posolić i
        popieprzyć, bo wychodzi bez smakusmile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka