Zawsze chcialam zeby rosol mial ladny, zoltawy kolor. Kiedys
wrzucalam kostki i byl
Wczoraj pierszy raz wyszedl mi naturalnie zolty. Pewnie dla
wiekszosci z Was to zadne odkrycie

- wrzucilam cebule (tak robie
zawsze) ale dodatkowo wrzucilam lupinki z drugiej dosc duzej cebuli.
Zeby jej potem nie szukac zwiazalam razem lodyga pora.
Okazalo sie, ze co dwie cebule to nie jedna
Pozdrawiam ~ foretka ~ mama
Natalki (30.11.2008) i
Paulinki (13.09.2004)
Zakątek Szczecińskich MaM!
Zaglądnij do Mateusza!