1blueelvic
12.06.13, 15:49
kiedy islamscy fundamentalisci swiat o bicie serca przyprawiaja, kiedy Obama w golfa grac rozpoczyna, wowczas ...
No wlasnie, co wowczas robic, zeby otaczajaca nas drapiezna rzeczywistosc byla odrobine slodsza?
W tym miejscu musze zacytowac maksyme Swiblowa:
Walesajacym sie psom, syjonistom, liberalom i demokratom wstep wzbroniony!
Od siebie dopisze tylko, ze powyzszy watek jest tylko dla ludzi nobilitowanych i zadne przyglupy pokroju magmy, misterpee i tudziez paru innych ... czytac tego nie powinni, ze wzgledow sanitarnych w rzeczy samej.
Ale do rzeczy ...
Swiat przyspiesza, a my mamy coraz mniej czasu na "ksiazkowy" relax ... (dane statystyczne).
Z okazji przeczytania po raz kolejny, mimo ze w odstepie chyba dwudziestu lat, flagowej pozycji Konrada Korzeniowskiego "Jadra ciemnosci" powiem, ze problem przez niego nakreslony w powiesci zainspirowanej podroza do Konga w 1980 jest ciagle zywy i aktualny.
Ustami Kurtza i Marlowa kresli dusze czlowieka we wspolczesnej cywilizacji. Dla niego ciemnosc, to nie tylko "czarny lad", ale przede wszystkim moralne zlo, ktore wypacza charakter czlowieka.
Powiesc Conrada to nie tylko krytyka okrutnych praktyk kolonizacyjnych, ale takze w wymiarze ponadczasowym to atak na kazdy system, ktory zniewala niewinnych ludzi. Kresli w niej portret tyrana o cechach przywodczych i niemal boskich, a ktory to zniewala ludzi ...
Powiesc Conrada to jedno wielkie przeslanie moralne, nad ktorym to winnismy sie przez moment pochylic i zastanowic.
Dyskusja na FS bylaby z pewnoscia bardziej interesujaca.