Dodaj do ulubionych

Anglicy Polsce nieprzyjazni

12.11.13, 11:10
w odroznieniu od Francuzow, dodajmy ze 95 lat temu na konferencji w Wersalu.

No ale badzmy uczciwi: i jedni i drudzy mysleli glownie o sobie.

PF
Obserwuj wątek
    • j-k Interesy, PF, Interesy... 12.11.13, 11:32
      w 1918 Polska byla Francuzom potrzebna.
      dzisiaj - nie.

      Polska we Francji - NIE ISTNIEJE.

      Z Anglia przeciwnie:
      w 1918 na xuja bylismy im potrzebni...
      a dzisiaj jestesmy.
      • szczery.usmiech.grabarza [...] 12.11.13, 11:59
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • j-k Bez obrazy 12.11.13, 12:06
          szczery.usmiech.grabarza napisał:
          > Polska jest bankrutem. Bez przemyslu, potencjalu, perspektyw...
          > Taka jest prawda w wielkim skrocie. I to sie nie zmieni przez nastepnych 50 lat

          Bez obrazy:
          przyjmuje te uwage na twarz (a raczej na klate)
          to w duzej czesci pravda...
          Tyle tylko, ze dla US i Anglii nadal jestesmy strategicznym partnerem
          z racji polozenia - po prostu.

          a dla Francji i Niemiec tesz :)

          To oni musza zabiegac o nasze wzgledy...
          taki czas, taki los.

          Dr. J.K.
    • przyjacielameryki Re: Anglicy Polsce nieprzyjazni 12.11.13, 11:41
      Anglia nigdy nie miała żadnych interesów w tym regionie Europy a Polska nigdy nie była jej sojusznikiem, partnerem, . . . . !
      Anglia bała się kolejny konfliktów z powodu Polski. Tyle, że to tylko taka wymówka. Poza tym Polska i Polacy nie cieszyli się szacunkiem w Anglii a też ma jakieś znaczenie. Oczywiście to był wielki błąd Anglii bo silna i sprzymierzona z nią Polska mogła skutecznie jednoczyć i równoważyć to "dobre" siły w Europie. Anglicy zawsze woleli współpracować z Rosją bo silniejsza i tak było w czasie II w.ś. Polskę tylko wykorzystali(dając jej absurdalne gwarancje, których nigdy nie zamierzali wykonać) popychając na nią Hitlera w 1939 r. Ale już bez problemu skumali się z innym oprawcą - Stalinem a wcale nie musiało tak być!

      Dzisiaj powinniśmy wyciągnąć z tych faktów wnioski. Niestety, czasami słychać głosy niektórych polityków, że powinniśmy pójść z Brytyjczykami ich drogą i np. wystąpić z UE jeżeli oni to uczynią.
      • j-k To vsio prawda. ale... 12.11.13, 11:45
        dzisiaj to Polska ma karty w grze...
        czy dopisac sie do Osi Paryz -Berlin (jak w latach 90.tych.)

        Czy paktowac z Anglikami w celu oslabienia wladzy Brukseli i Berlina :)
        • 5magna Re: To vsio prawda. ale... 12.11.13, 17:40
          Jakie karty w grze ? Kiedy slaby mial jakies "karty"? Napluja w twarz a Polska powie ze deszcz pada.....Ty JK to pieprzysz czesto jak by ci krowa zdechla.
          • j-k hloopcze... 13.11.13, 00:18
            traktuje cie i tak lagodnie...
            za poczucie humoru...
            merytorycznie ... nie masz nic do powiedzenia.

            Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
      • dziadek_alex Re: Anglicy Polsce nieprzyjazni 12.11.13, 19:36
        W duzym stopniu podzielam Twoj poglad.
        Kiedys, zona mojego starego konferencyjnego kolegi z Angli pisala prace doktorska z czegos cobysmy prasoznawstwem nazwac mogli. Sama jest pochodzenia szkockiego i ma troche naturalnego krytycyzmu dla Brytyjczykow. To bylo w latach 80-siatych. MUsiala studiowac wiele gazet z roku 1938. Mowila mi przy okazji imprezy konferencyjnej, ze bardzo duzo w tej prasie bylo mniej lub bardziej otwartych rozwazan, jak by tu Rosjan wypuscic na Adolfa.
        My oczywiscie nie znamy tajemnic dyplomacji i gabinetow brytyjskich z tamtych czasow. Znamy natomiast skutki dzialalnosci. A sa one tak jednoznaczne, ze trudno z nimi dyskutowac.
      • felusiak1 emocjonalny wrzask 16.11.13, 16:35
        trudno o bardziej emocjonalny i głupi zarazam wpis.
        jakimś cudem udaje ci się pf napisać stek bzdur, być może twój patriotyzm przesłania ci oczy.
        • polski_francuz No dobrze 16.11.13, 20:53
          ale pomin mnie-niedoskonalego-raba i napisz co o polsko-angielskich stosunkach.

          PF
          • felusiak1 zwracam honor 16.11.13, 21:59
            mój wpis odnosi się do tekstu zapodanego przez przyjaciela ameryki a nie ciebie, sorry.
            anglia miał, ma i bedzie miała interes w srodkowej europie. ale jest to interes pośredni zależny od stosunków i percepcji wzgledem francji, niemiec i rosji. U schylku 18-tego wieku anglia zachecała rosje do rozebrania Polski a było to podyktowane rywalizacją z francją.
            Osłabiona lub nieistniejaca Polska osłabiała Francje.
            Nie jest też prawdą co pisze przyjaciel ameryki na temat sytuacji międzywojnia. Anglia starała się ponownie ograniczyć wpływy Francji stąd taki a nie inny stosunek do sprawy polskiej.
            Wynegocjowanie gwarancji najpierw z Francją a nastepnie z Anglią było olbrzymim sukcesem polskiej dyplomacji ale pomogły tu działania sowietów. Anglicy pertraktowali w moskwie w sprawie zawarcia porozumienia antyhitlerowskigo. sowieci przeciagali pertraktacjie aby w konsekwencji podpisać pakt z hitlerem 23 sierpnia ku kompletnemu zaskoczeniu Paryża i Londynu. Dwa dni później zawarty został pakt polsko-angielski.
            Francja i Anglia wypowiedziały wojnę niemcom 3 września ale zgodnie z porozumieniem działania wojenne rozpoczęłyby się po 16 dniach ale tylko w przypadku utrzymywania spójnego frontu przez stronę polską. jak wiemy wszystko rozsypało się w ciagu pierwszych 3-7 dni. nieprzypadkowo sowieci czekali z inwazją do 17 września.
            Polska miała pakt o nieagresji z sowietami. Niemcy wypowiedziały podobny pakt obarczając winą za zerwanie strone polską w kontekście zawarcia przez polskę paktu z anglią i francją.
            Anglia starała się w przededniu wojny budować koalicję antyniemiecką, niestety stalin skutecznie temu zapobiegł.
            W polskiej psychice dominuje historyczny romantyzm. wszystko postrzegane jest poprzez pryzmat przychylności sprawie polskiej. Świat a szczególnie mocarstwa tego świata są pragmatyczne i postrzegają wszystko poprzez pryzmat własnych korzyści.
            Po inwazji niemieckiej na Rosję pakt ze stalinem jest tego doskonałym przykładem. Wcześniejszy wróg stał sie sojusznikiem. nie zapominajmy, ze sojusze zawsze są ograniczone w czasie a interesy mocarnych ulegają nieustannym zmianom. sojusznicy stają się wrogami a wrogowie sojusznikami. Na dzisiaj Polska ma najlepsze stosunki z dawnym wrogiem. A niedawny "przyjaciel" zdaje się być bardzie wrogiem.
        • przyjacielameryki Re: emocjonalny wrzask 16.11.13, 21:36
          felusiak1 napisał:

          > trudno o bardziej emocjonalny i głupi zarazam wpis.
          > jakimś cudem udaje ci się pf napisać stek bzdur, być może twój patriotyzm przes
          > łania ci oczy.
          >

          Niestety takie są fakty. Anglia nigdy nie miała żadnych interesów w tym regionie Europy a Polska nie miała dla niej większego znaczenia, stąd taka jej postawa w trakcie wytyczania granic Polski po I w.ś i pózniej, w przeddzień II w.ś. te zakłamane gwarancje. Dochodzi całkowite skumanie się ze Stalinem i również całkowite pominięcie wkładu Polski w udziale walki z Hitlerem zaraz po zakończeniu wojny w 1945 r.
          Przykre ale prawdziwe. Oczywiście to tylko historia, dzisiaj te nasze stosunki są generalnie dobre, ale byłbym daleki od kolejnych, zasadniczych paktów z Wlk. Brytanią. Nasz interes to UE, sojusz z USA ale i z Niemcami!
    • wojciech.2345 Re: Anglicy Polsce nieprzyjazni 12.11.13, 11:57
      Dla Anglików i Francuzów Polacy to szczep Umba-Umba.
      Powstanie nowych państw w naszej części Europy oznaczało
      osłabienie Austrii (skasowano im imperium), Niemiec i Rosji.

      Angoli to ani grzało, ani ziębiło.
      • j-k To tak... 12.11.13, 12:07
        wojciech.2345 napisał:
        > Angoli to ani grzało, ani ziębiło.

        to tak.
        tak bylo.
    • bywszy1 Re:czy to pwod+ 12.11.13, 17:15

      by na sobie rozdzierac szaty?
      A tak z przekory,na odwrot:
      Kto Polsce jest przyjazny?
      • 5magna Re:czy to pwod+ 12.11.13, 19:39
        Anglicy lubia zwierzeta a w/g nich Polacy to malpy. To gdzie tu problem???
    • dziadek_alex Temperatura 200 milionow stopni. 12.11.13, 19:49
      Wiesz PF, ja mysle, ze przyjazn czy milosc to nie sa adekwatne pojecia do wyrazania zachowan miedzynarodowych.
      To jest tak jak temperatura powiedzmy 100 stopni Celsjusza ma intuicyjna interpretacje w postaci gotujacej sie wody. Natomiast podawanie temperatury na przyklad 200 mln stopni jest dla mnie osobiscie smieszne, bo wyraza przeniesienie /bardzo sztuczne/ jakichs tam stanow energetycznych w chorobliwa ekstrapolacje naszych codziennych intuicji.

      Domyslam sie , ze chodzi Ci tak naprawde o ocene sklonnosci do robienia wzajemnych porozumien czy interesow. Brytyjczycy nie widzieli podstaw do powaznego partnerstwa z Polska. Nie przeszkadzalo im to natomiast nas wpuszczac w maliny i sie nami wrednie wyslugiwac. Ale to nie o poszczegolnych Anglikow chodzi, ale o panstwo.
      • polski_francuz Mowisz 12.11.13, 22:47
        o dwoch rzeczach jak dla mnie.

        Wpierw o jednostkach. I faktycznie warto uzywac tych, ktore sa bliskie naszym wyobrazeniom. Np jednostka cisnienia [mm Hg] czyli [Torr] jest nam bliski bo siega tylko 760 czyli liczby latwej do wyobrazenia. Zas Paskal juz jest wiele wieksza jednostka. I to samo cisnienie atmosferyczne to juz 100 000 Paskali. A te liczbe to juz sobie trudniej wyobrazic.

        Co do drugiej uwagi, to moja wizja stosunkow miedzy narodami jest taka, ze sa podobne do tych ktore panuja miedzy ludzmi. Z taka mala roznica, ze narody sa czesciej "zimniejsze", czy dbajace o interesy, niz ludzie. Chociaz i one poddaja sie emocjom.

        Zyjesz w Niemczech to Ci przytocze jedno wspomnienie z Niemiec, ktore mi utkwilo w pamieci. Zaprosilem kiedys do mnie w Berlinie jednego pracownika naszej firmy i pogadalismy o tym i owym a m.in wlasnie o emocjach. Ktorych ja u Niemcow nie widzialem. A on twierdzil, ze sa sa i to wielkie. Prawie 20 lat pozniej mysle, ze moj gosc mial racje. Niemcy przez kilkadziesiat lat pozbyli sie dosc "sztucznie" emocji by wrocic do grona "normalnych" i "zdrowych" narodow. A ze teraz wrocili to i emocje beda mogly odgrywac od nowa role.

        A wiec mysle, ze nawet w skali narodow i w stosunkach miedzynarodowych emocje pewna role odgrywaja.

        PF
        • bywszy1 Re: Mowisz+ 16.11.13, 22:39

          przepraszam,ze sie troche wtrace.
          Ale wbrew pozorom
          Pascal jest
          strasznie mala jednostka.
          I dlatego jest jego tak duzo.
          pl.wikipedia.org/wiki/Paskal
          • caesar_pl Re: Mowisz+ 16.11.13, 23:24
            99%Niemcow o tym nie wie.. bedzie dalej rywalizacja - glownie w pilkarstwie - i to dobrze.
            jesli sie pomysli ze najlepsi niemieccy pilkarze graja na Wyspach..Polaki nie pokapuja.
    • mrs.courvoisier Anglicy jeszcze bardziej Czechom nieprzyjaźni 13.11.13, 05:43
      ten Anschluss to był majstersztyk w wykonaniu premiera Chamberlaina (który się skolegował z samym Hitlerem). Do dziś nie przeprosili Czechów, farbowane sukinkoty
    • caesar_pl Re: Anglicy Polsce nieprzyjazni 16.11.13, 16:56
      Bierzcie Polacy przyklad z Niemcow.Tyle zla narobili i zyja w przyjazni z UK,Francja,Wlochami,Grekami.Nie patrzcie na media ktore jatrza.Chodzi o ludzi ktorzy maja wzajemne kontakty.Niemcy tez sa bardzo lubiani.Nie przez media ale normalnych ludzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka