polski_francuz
23.11.13, 21:20
Trzy kobiety zyly w Londynie przez 30 lat w niewolnictwie zanim mialy na tyle odwagi by zadzwonic o pomoc. Co dziwniejsze re kobiety zyly w normalnym, mieszczanskim domu zupelnie odciete i od swiata i od wiedzy tego jakie sa ich prawa.
We Francji jest dosc duzo przypadkow pomocy domowych, podobnie zyjacych w warunkach niewolniczych, glowne z Afryki zachodniej ale tez z Filipin czy z Indonezji. I, nawet, by temu niewolnictwu zapobiec wprowadzono korekcje do kodeksu karnego.
Skad sie to bierze? Na pewno z mentalnosci kolonizatorow, ktorzy wierza ze sa lepsi przez sam fakt, ze sa tymi, ktorzy potrafia cos narzucic innym. Na pewno tez z mentalnosci kolonizowanych, ktorym mozna probowac wcisnac byle ciemnote byle glosno i bezczelnie. Pewnie tej pierwszej mentalnosci jest troche wiecej niz tej drugiej. Ale i ta druga istnieje, szczegolnie wsrod osob slabszych: sierot, ludzi bardzo mlodych albo bardzo starych.
Tym niemniej zadziwia fakt, ze w spoleczenstwie komunikacji gdzie wiadomisci rozchodza sie w oka mgnieniu takie przypadki niewolnictwa mozna jeszcze spotykac.
PF