borrka
27.09.14, 02:04
"Polska", bo jestesmy krajem zblizonym wielkoscia, a po wyjsciu radzieckich bylismy podobnie zdewastowani.
Dlatego polska.
Nie sadze, by Ukraina najbardziej potrzebowala zalewu unijnych ekspertow od siedmiu bolesci i za brukselskie pieniadze.
Jesli juz koniecznie, to faktycznie polskich, slowackich, czy czeskich, bo w tych krajach proces sie powiodl.
Ale przede wszystkim potrzeba inwestorow, ktorzy kupia posowieckie ruiny i wloza w nie kase.
A inwestorom potrzeba slabej hrywny, by bylo tanio i odgornej ochrony przed mafia i korupcja.
Jesli panstwo potrafi ograniczyc mafijne wplywy i korupcje wladz lokalnych ... UDA SIE.
Ale to bardzo trudne zadanie i ja go nie lekcewazylbym.
Jest rowniez duzy plus - Ukraincy przywykli do stosunkow rynkowych, choc w bardzo drapieznej, oligarchicznej formie.
Nie wpadajmy w pesymizm - w Polsce bylo rownie trudno i udalo sie.
Aby Kacapstan sie nie wtracal.