abe_ltd
24.02.05, 20:31
Co wyraznie widac wsrod Polakow znad Wisly. Co za paranoiczny kompleks
nizszosci pielegnuje sie wsrod Polakow w Polsce! Kochani, juz jest po
zaborach, komunizm tez sie u Was skonczyl, nikt Was nie posadza o bycie
republika radziecka, a w tak malym regionie nie ma miejsca na trzech liderow.
Macie od tego Niemcy (ktorych z rownym zakompleksieniem nienawidzicie) i
Rosjan. Zaiste, poprzez psioczenie, oczernianie, zazdrosc i nienawisc i tak
nie przejmiecie roli lidera. Nie tedy droga.
Jest to zenujace jak sie czyta wypowiedzi Polakow o Rosjanach na tym forum:
pelne jakich mistycznych uogolnien, uproszczonych ocen i nadzwyczajnej chorej
nienawisci do przecietnego Rosjanina. Podobnie jak bylam w Polsce - relacje z
Bieslanu byly tak psychopatycznie stronnicze, ze cieszylam sie ze nikt poza
Polakami nie rozumie po polsku aby ich posluchac.
Czy nienawisc Polakow do wszelkich innych narodow, o ktore sie otarli w
historii jest dowodem dolegliwego kompleksu nizszosci? Niewatpliwie.
Masowo nienawidzi sie Niemcow i powszechny na Zachodzie trend do pojednania z
Niemcami, w Polsce spotyka sie ze SWIETYM oburzeniem. "A co, qrwa!" - powie
przecietny Polak, "Do konca swiata nie wybaczymy draniom za Auschwitz!"
Ale jednoczesnie, w tym samym oddechu, ten sam Polak tyle tylko czuje sie
wzburzony za Auschwitz, ze jakies wydawnictwo w Izraelu nazwie go "polskim
obozem zaglady'. Co takiego Polaka obchodzi to co jest essencja tragedii
Auschwitz, czyli zaglada Zydow? Co go to obchodzi! Bo przeciez, zauwazmy,
Polacy rowniez nienawidza Zydow. Sama wplatalam sie w te siec nienawisci jak
przyszlam na forum i szukalam desperacko wspolnego jezyka z rodakami. Okazalo
sie, ze do serca rodaka to tylko przez nienawisc do Zyda. Albo Niemca. ALbo
Ruska. Albo Francuza.... Nienawisc jest wyznacznikiem Polskosci? Tylko przez
nienawisc umiemy sie jednoczyc, odkladac na bok roznice swiatopogladowe?
Ze zdumieniem ogladam tu te tymczasowe rozejmy miedzy najwiekszymi wrogami
ideologicznymi, ktorzy jesli juz przychodzi do dzielenia sie nienawiscia do
tych bidnych ruskich sa w stanie odlozych na bok wszelkie osobiste niesnaski.
Jakie to jest patetyczne! Taka wegetacja i onanizowanie sie na punkcie
winienia Zydow, czy Rosjan czy Niemcow, czy juz nawet teraz muzulmanow za
nasze wlasne slabosci, malosci i miernote.
Normalny czlowiek z normalnym zdrowym sensem historii i systemem wartosci
moralnych nigdy nie bedzie winnil prawnukow Niemcow za obozy zaglady,
prawnukow Rosjan za gulagi stalinowskie, czy pra-pra-pra wnukow Rosjan za
zaboru, a Zydow to juz wogole zbiorowo i ogolnikowo za Bog wie co (moze
epidemie sraczki w Mrocznie w XVIwieku), kto wie? Czy Wy widzicie jakie to
chore? Ja juz przejrzalam. Lepiej pozniej niz wcale. Ale niektorzy sa chyba
skazani na wieczystosc w nienawisci do innych za wlasne ulomnosci i
niepowodzenia.
Nie wiem, czy zdajecie sobie sprawe ze mozna prowadzic dyskusje bez elementu
nienawisci. I to naprawde ciekawa dyskusje, bo merytoryczne.