Dodaj do ulubionych

Irak 2005 - ocena dyletanta

16.04.05, 20:36
Irak jest sztucznym tworem powstalym po wycofaniu sie Brytyjczykow. Sklada
sie z 3 zupelnie nie pasujacych do siebie czesci:
- czesci sunnickiej, czujacej sie spadkobierca Babilonu :P
- czesci szyickiej, ktorej znacznie blizej ideowo do Iranu niz do
pozostawania w Iraku
- czesci kurdyjskiej - odrebnej od pozostalych narodowo.

Po "wyzwoleniu" takie twory maja duza tendencje do rozpadania sie. Albo
pokojowo, jak na przyklad Czechoslowacja, mniej pokojowo - ZSRR, albo posrod
otwartych wojen - Jugoslawia.

Tylko ostatniego slepca moze dziwic, ze gdy zdjeto namordnik jakim byl
Saddam - poszczegolne czesci miernie zszytej tkaniny zaczely sie rozlazic. I
tylko slepiec i niemota umyslowa moze przypusczac, ze jesli wiekszosc
sil "stabilizacyjnych" opusci rejon w ciagu najblizszych lat (na co sie
zanosi), nie dojdzie na tym terenie do dlugoletniej krwawej wojny domowej.

Najlepszym co mogliby zrobic Amerykanie po wprowadzeniu tak wielkiej
destabilizacji rejonu - to stworzyc podwaliny do w miare lagodnego rozpadu
Iraku. Na przyklad stymulujac przesiedlenia ludnosci sunnickiej i szyickiej -
podobnie jak mialo to miejsce w Jugoslawii oraz dajac gwarancje nietykalnosci
dla Kurdystanu.

Ale zamiast tego Amerykanie wala glowa w mur probujac za wszelka sile kleic
to rozpadajace sie dziwadlo (szyicki parlament, kurdyjski prezydent itp.,
jeszcze brakuje zyda na przewodniczacego sadu przewyzszego i katolika na
premiera :D) - na jak dlugo starczy Amis kleju - pozyjemy, zobaczymy.

------------------------------------------------------
There are many ways to praise the Lord. The best, though the hardest one is
to be a Good Man.

Jest wiele sposobow na czczenie Pana. Najlepszym, choc najtrudniejszym jest
bycie Dobrym Czlowiekiem.
Obserwuj wątek
    • aaki Re: Irak 2005 - ocena dyletanta 16.04.05, 20:41
      na wolny kurdystan nie zgodzi sie turcja a z nia stany sie bardziej musza liczyc niż np z polską
      wcielenie szyickiego południa do iranu wzmocniłoby jeszcze bardziej ten kraj-nie sądzę aby amerykanie tego chcieli
      • manny_ramirez Re: Irak 2005 - ocena dyletanta 16.04.05, 20:43
        he, aaki napisalismy to samo w tym samym czasie
        cos ze wspolnych andrychowskich genow???:)))
        • aaki Re: Irak 2005 - ocena dyletanta 16.04.05, 20:50
          wiadomo skąd nasz ród ;-)
    • manny_ramirez Re: Irak 2005 - ocena dyletanta 16.04.05, 20:43
      Jka na dyletanta ocena sytuacji bardzo dobra:)
      ale pmysl thannatos jaki bylby rozruch jakby w dodatku do inwazji Amerykanie
      otwarcie jeszcze doprowadzili do rozpadu iraku?
      i wez tez pod uwage ze za niepodleglym Kurdystanem nie moze USA optowac bo
      zdecydowanie przeciwna jest temu Turcja a to wazny sojusznik
      • thannatos Re: aaki & manny 16.04.05, 20:50
        Problem w tym, ze wszystko wskazuje na to, ze do rozpadu Iraku i tak wczesniej
        zy pozniej dojdzie. O ile nie zalozy mu sie znow krwawego namordnika, oczywiscie
        - tylko wtedy - po co to wszystko bylo? Amerykanie maja wiec wybor:
        1. kleic ze wszystkich sil to wszystko do kupy jak dlugo amerykanskiemu
        podatnikowi starczy ciepliwosci - bo nikt inny przeciez tak naprawde nie ma na
        to wplywu :P
        2. kleic, ale jednoczesnie powoli decentralizowac Irak - tak, aby jego rozlam
        stawal sie stopniowy i w miare lagodny.

        Ktora opcja jest fajniejsza?

        ------------------------------------------------------
        There are many ways to praise the Lord. The best, though the hardest one is to
        be a Good Man.

        Jest wiele sposobow na czczenie Pana. Najlepszym, choc najtrudniejszym jest
        bycie Dobrym Czlowiekiem.
        • manny_ramirez Re: aaki & manny 16.04.05, 20:53
          zdecydowanie 2
          ale jeszcze wlasnie dochodzi to ze musza przekonac do tego Turcje
          • thannatos Re: aaki & manny 16.04.05, 20:54
            No wlasnie. Problem w tym, ze od dwoch lat USA nie robia NIC w tym kierunku. A
            czas leci... Ile ten podatnik jeszcze wytrzyma?

            ------------------------------------------------------
            There are many ways to praise the Lord. The best, though the hardest one is to
            be a Good Man.

            Jest wiele sposobow na czczenie Pana. Najlepszym, choc najtrudniejszym jest
            bycie Dobrym Czlowiekiem.
            • manny_ramirez Re: aaki & manny 16.04.05, 20:55
              a skad wiesz tak naprawde???
              • thannatos Re: aaki & manny 16.04.05, 20:56
                nie wiem :)

                ------------------------------------------------------
                There are many ways to praise the Lord. The best, though the hardest one is to
                be a Good Man.

                Jest wiele sposobow na czczenie Pana. Najlepszym, choc najtrudniejszym jest
                bycie Dobrym Czlowiekiem.
        • aaki Re: aaki & manny 16.04.05, 20:56
          łagodny-nie łagodny i tak amerykanie na potęgę by żałowali wtedy iż saddam dalej nie rządzi irakiem.ale to spekulacje nie na moją głowę
        • borrek Re: Namordnik 16.04.05, 21:05
          thannatos napisał:

          > Problem w tym, ze wszystko wskazuje na to, ze do rozpadu Iraku i tak wczesniej
          > czy pozniej dojdzie. O ile nie zalozy mu sie znow krwawego namordnika,

          Dobrze gadasz.Rozpadu nie bedzie bo nowy namordnik juz jest od 2 lat.
          cagle.slate.msn.com/working/020326/graff.gif
    • j-k Istotnie dobrze to ujales. 16.04.05, 20:48
      Amerykanow los "narodu Irackiego" malo obchodzi. Obchodzi satabilizacja rejonu
      BW i stabilne dostawy ropy zarowno z poludnia, jaki z polnocy Iraku.

      podzial kraju nic by i nie dal.
      Wzmocnilby tylko sasiadow (Iran i Turcje)

      -czy jasne.?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka