Dodaj do ulubionych

Blair krytykowany za nieobecność w Moskwie

09.05.05, 18:44
taaaaa...
ci weterani niech sobie przypomna olanie zupelne polskich zolnierzy przez
rzad churchil'a w 1945.Po interwencjach zgodzil sie ten rzad na defilade
samych lotnikow (ewentualnie)sic! lotnikow ktorzy uratowali dupe brytyjczykom
przed inwazja niemiaszkow!
BYC MOZE teraz czas na naprawienie bledow?


ehhhhhhhhhh
Obserwuj wątek
    • canadol Blair krytykowany za nieobecność w Moskwie 09.05.05, 18:45
      Sovieci uratowali Swiat a szczegolnie Europe od hitleryzmu.
      To jest fakt.
      I Anglia by padla gdyby nie Rosja.
      • marek10004 Re: do canadola 09.05.05, 18:55
        Czlowieku, Ty chyba nie wiesz co piszesz. Akurat jesli chodzi o Anglie, to nie
        uratowala jej Rosja. I to tez jest fakt. Chcialbym Ci przypomniec, ze kiedy
        rozgrywala sie decydujaca czesc bitwy o Anglie, to Twoja wspaniala Rosja byla
        ciagle jeszcze najlepszym sojusznikiem Hitlera. Wracaj do szkoly, do oslej
        lawki.
        • canadol Re: do canadola 09.05.05, 19:00
        • canadol Re: do canadola 09.05.05, 19:02
          To wiadomo.
          Ale gdyby Sovieci padli i Hitler sie umocnil w calej Europie i czesci Azji, ta
          mala wysepka nie mogla by sie utrzymac!!!
          Jak?
          • fritz.fritz Re: do canadola 09.05.05, 19:13
            Rosja przetrzymala tylko i wylacznie dzieki pomocy amerykanskiej. Konwoje do
            Murmanska, o nich chyba nie jestes poinformowany. Czasami na 100 statkow nie
            przechodzil ani jeden. USA ponosily potworne straty. Nie mniej dostarczaly mase
            zywnosci i broni. Tylko dzieki temu ZSRR, Mongolscy, Tatarscy, Gruzinscy i
            innych narodowosci mogli przetrzymac.

            Anglia w tej fazie byla juz nie do zdobycia. A Niemcy mieli szczescie, ze padli
            wczesniej. Rok pozniej tuzin bomb atomowych inteligentnie zrzuconych na miasta
            niemieckie zalatwilby sprawe w ciagu dwoch godzin.
            • indris Bez przesady 09.05.05, 19:19
              Twierdzenie, że "Rosja przetrzymala tylko i wylacznie dzieki pomocy
              amerykanskiej" jest zwyczajnie nieprawdziwe. Bez amerykańskiej pomocy może
              straty byłyby wieksze i wojna trwałaby dłużej. Ale w każdej wojnie ludzie są
              ważniejsi niż sprzęt, o czym Amerykanie przekonali sie w Wietnamie a ZSRR w
              Afganistanie.
              • aquanta Co Ty piszesz 09.05.05, 19:37
                Nie zdajesz sobie sprawy ze skali tej pomocy po czym poznaje ksztalcenie
                PRLowskie . Ludzie decyduja nie sprzet ? A co bys powiedziala w 30 st mrozie z
                letnim mundurem na grzbiecie a nawet to stalin dostal od aliantow . WW2 nie
                byla wojna partyzancka czy pozycyjna wojna w dzungli decydowaly pancerna zagony
                szybka piechota zmotoryzowana , artyleria i lotnictwo .
            • aquanta Ja tego nie rozumiem 09.05.05, 19:31
              Panie canadol gdzies ty sie historii uczyl ? Choc oczywistym jest ogrom wkladu
              wojsk sowieckich w WW2 to nie mozna zapominac o kilku szczegolach. Stalin od
              lat 30 wspieral Hitlera . Zapewnial mu pieniadze , pozniej poligony takze
              surowce : rope , wegiel , stal . Nawet zywnosc . Ukaronowaniem tego byl sojusz
              zapewniajacy Hitlerowi bezpieczenstwo ze wschodu i pakt R-M . Bez tego wojna
              nie wybuchlaby lub zaczelaby sie inaczej . Stalin liczyl na wojne europejskich
              poteg , ktore wykonczone wzajemnymi zmaganiami padna jego lupem .
              Aliantom zachodnim byl potrzebny 2 front bo bez niego niemozliwe byloby
              ladowanie w Normandii co najwyzej w Grecji a i to nie wiadomo . Dlatego
              wspierali ogromnym kosztem kontrofensywe na froncie wschodnim a potem calowali
              stalinowska dupe w obawie przed separatystycznym pokojem Stalin-Hitler . Nie
              wierzysz - sprawdz i pamietaj ze Stalin nie przystapil do wojny w obronie
              swiatowego pokoju i demokracji . Zostal zdradziecko zaatakowany przez
              sojusznika - Hitlera .
            • t324911 Re: do canadola 10.05.05, 03:46
              Ty jestes canadol i nic wiecej , Nie masz nic wspolnego z krajem Canada . Moze
              poza IP adresem jezeli nawet to . Moze zaprenumerowales sobie " Trybune " zeby
              walczyc z nostalgia za krajem ktory tez sie do ciebie nie przyzna ale nie
              musisz sie tym chwalic .
        • kropekuk Poczytaj sobie samego Churchilla. 10.05.05, 05:58
          Gdyby Hitler skierowal sily nie na Rosje, a na Brytanie, to - i przy jego
          fallusowym lotnictwie - bylaby defilada Pieknego Adolfa w Londynie. Coz, Niemcy
          mimochodem usiedli przeciez chocby na Jersey (tak tak, malutki kawalek UK byl
          pod okupacja niemiecka), mogli liczyc na bazy w Irlandii i to zupelnie serio.
          Brytyjskie szczescie, ze Hitlerowi odbilo lamanie Paktu z Rosja, bo tych 3
          milionow co poszly na Rosje Brytania by nie wytrzymala (wez pod uwage, ze i
          slawna flote zdrowo juz wowczas przetrzebily ubooty)...To tylko Polakom wydaje
          sie, ze Brytania byla wowczas potega militarna gdziekolwiek poza morzem, a i to
          do czasu ;)
          • bazyliszek_i_jego_pies Re: Poczytaj sobie samego Churchilla. 10.05.05, 14:55
            hmmm... z tego co wiem, to powietrzna bitwa o Anglię trwała od sierpnia do
            końca października 1940 roku. czyli wtedy gdy Stalin był najwierniejszym
            sojusznikiem Hitlera...
          • bombay_saphire Re: pla, pla, pla .. glupoty piszesz 10.05.05, 15:00
            dlaczego wiec twoim zdaniem wielki madralo niemcy nie zaatakowali uk w 1940 ??
            no dlaczego ? mieli przeciez te 3 mln zolnierzy, zwycieskich, bojowo
            nastawionych i nie mieli 2 frontu..moze jednak nie mieli na to szans dostawszy
            ciegi w powietrzu, prawda ? a ubootami opanowac wyspe byloby jednak trudno..
            a co do baz w Irlandii to pieprzysz bez sensu. czytajac ciebie mozna dojsc do
            wniosku, ze ci niemcy to byli straszne debile - mieli uk w zasiegu reki i
            prosze, przegrali, nie wiadomo dlaczego.. bardziej prawdopodobne jest jednak,
            ze to ty piszesz debilne rzeczy, nijak majace sie do rzeczywistosci
    • homophob_and_racist Re: Blair krytykowany za nieobecność w Moskwie 09.05.05, 19:02
      Brawo Blair ! Przynajmniej ty nie dales sie nabrac na role w teatrze
      kukielkowym RasPutina.
      • maruda.r Re: Blair krytykowany za nieobecność w Moskwie 09.05.05, 19:10
        homophob_and_racist napisał:

        > Brawo Blair ! Przynajmniej ty nie dales sie nabrac na role w teatrze
        > kukielkowym RasPutina.

        *****************************

        I wobec tego tworzy własny teatr kukiełkowy, który da występ przy pustej widowni.
        Mógł sobie olac Putina, ale dlaczego olał własnych kombatantów?

        • fritz.fritz Re: Blair krytykowany za nieobecność w Moskwie 09.05.05, 19:16
          Dokladnie o to chodzi: Blair jest krytykowany za nieobecnosc na spotkaniu
          wlasnych kombatantow. I kombatanci maja calkowicie racje.

          Gdyby byl w Moskwie, mialby przynajmniej wymowke.
          • faklapolis Re: Blair krytykowany za nieobecność w Moskwie 09.05.05, 20:50
            fritz.fritz napisał:

            > Dokladnie o to chodzi: Blair jest krytykowany za nieobecnosc na spotkaniu
            > wlasnych kombatantow. I kombatanci maja calkowicie racje.
            >
            > Gdyby byl w Moskwie, mialby przynajmniej wymowke.



            taaaa....

            z tego co wiadomo to wymowka byla jego wlasna kampania wyborcza!

            a w niej jak widac weterani wojenni nie byli punktem programowym huehuehue

            za starzy na irak

            biara renty i emerytury

            to oni glownie zapelniaja szpitale co przyprawia o bol glowy system spoleczny
            dolaczajac ich zapotrzebowanie na lekarstwa i wizyty u lekarzy
            wszystko na koszt rzadu biednego Blair'a

            wiec niech sie nie dziwia ze ich olal!

            taaaa....


            ehhhhhh
      • kropekuk Blairowi chodzilo o osobisty afront ze strony 10.05.05, 06:02
        Putina sprzed ok.2 lat, nie zas o Polske: przestancie sie ludzic.
    • anders76 Re: Blair krytykowany za nieobecność w Moskwie 09.05.05, 21:58
      W polityce trzeba robic to , co co "się opłaca", nie ma miejsca na sentymenty.
      Nie pojechał bo to dla niego bardziej opłacalne politycznie, nie musiał zabierać
      stanowiska w sprawie np. wyzwolenie czy okupacja wschodniej europy, w co Anglia
      jest poważnie umaczana. Krytyka za nieobecność to mała cena. Cokolwiek by w
      Moskwie nie zrobił, byłaby wieksza. Dlatego też Putin powiedziałał, że
      "doskonale go rozumie. Czasami milczenie jest poparciem. Podobnie zaraz po
      wojnie po prostu przestali mówić o polskim wojsku walczącym razem z Anglikami,
      mogli mówić tylko dobrze, a to zobowiązuje.
      Powinniśmy w końcu zrozumieć , że sentymenty i tzw. dozgonna wdzięczność to
      bardzo kiepskie walory w polityce. Liczą się tylko korzyści aktualne i na
      przyszłość, a tych z Polski się nie spodziewali tak samo, jak teraz się nie
      spodziewają od państw poprzednio okupowanych przez sowietów. Mogą się natomiast
      spodziewać korzyści od Rosji, więc po co ryzykować zadrażnienia ?
      Może wreszcie dotrze do naszej świadomości prawda, że tzw. alianci zachodni
      mieli, mają i będą mieli nas gdzieś głęboko i to nie w poważaniu.
      Poza tym, Hitler nie mógł wygrać z Rosją, ale wojna trwałaby ze 3 lata dłużej i
      w tym czasie dokończył by program żydowski i zaawansował słowiański, fabryki
      śmierci już zbliżały się do maksymalnej mocy przerobowej, przecież by nie
      zatrzymał tak efektywnej metody zdobywania przestrzeni życiowej. Jeżeli ktoś
      tutaj działał bezinteresownie to faktycznie USA, dla której Niemcy nie były
      bezpośrednim zagrożeniem.
      Anglicy pomagając Rosji ratowali własną skórę, oczywiście, ale inwazji na Wyspy
      Brytyjskie zapobiegli sami przy znacznej pomocy polskich lotników, co więcej,
      łamiąc Luftwaffe odciążyli niebo nad Rosją.
      Wszystkim dyskutantom polecam gorąco dalsze studia historyczne, większość
      błędnych rozumowań pochodzi po prostu z braku podstawowej wiedzy o przebiegu II WS.
      • ixion5 Re: Blair krytykowany za nieobecność w Moskwie 10.05.05, 00:42
        Dlatego tylko i wyłącznie sojusz z USA zapewni nam ochronę prze Rosją.
        • kropekuk Amerykanom ta wojna sie oplacala - wyszli dzieki 10.05.05, 06:07
          niej z Wielkiego Kryzysu lat 30-tych. Bezinteresownych to w polityce nie ma i
          nie bylo!
    • michal00 Jak to bylo z zaproszeniami dla Brytyjczykow? 10.05.05, 00:51
      Nasz Kwach tlumaczyl, ze musi jechac osobiscie, bo dostal zaproszenie imienne,
      a jego nieobecnosc bylaby bledem. Bardzo mnie ciekawi jakie zaproszenie dostali
      Brytyjczycy. Wyglada na to, ze Pseudomagister znow swoim zwyczajem nalgal, bo
      ze strony WB byl tylko jakis pionek, a zadnego skandalu z tego powodu nie bylo.
      • bazyliszek_i_jego_pies Re: Jak to bylo z zaproszeniami dla Brytyjczykow? 10.05.05, 01:35
        właśnie, sam się nad tym zastanawiam.
      • kropekuk Bylo imienne, ale w piatek Blair sie telefonicznie 10.05.05, 06:01
        u Putina usprawiedliwial. Zreszta go w Moskwie i tak NIE OCZEKIWANO. Bo i
        Blair, i Putin pamietaja afront, jaki Blair podczas swego ostatniego pobytu w
        Moskwie od Putina dostal. I byl on znacznie powazniejszy, nizli afront wobec
        Kwasniewskiego. Poszukajcie w archiwach.
        • rs_gazeta_forum Re: Bylo imienne, ale w piatek Blair sie telefoni 10.05.05, 14:03
          Afront wobec Kwaśniewskiego to co najwyżej jego miejsce na trybunie,
          niewspomnienie imienne Polski i tak Kwaśniewski musiałby przełknąć niezależnie
          od tego, gdzie by się znajdował, a jego (Kwaśniewskiego) nieobecność możliwa
          byłaby do wykorzystania później przez Putina czy kogokolwiek tam w Rosji.
          Wspominam o tym na marginesie innych postów.
          A nie bardzo mam ochotę szukać w archiwach o wizycie Blaira, szczególnie jeśli
          nie bardzo wiem, czego szukać - może przypomnij w 2 zdaniach, o jaki afront chodzi.
          • pjuk Blair Putin 10.05.05, 19:50
            rs_gazeta_forum napisał
            .... o jaki afront chodzi.

            --------------------------

            Ano nasmiewal sie Putin z Blaira jak to nie moga znalezc w Iraku WMD

            "We do not know whether perhaps Saddam is still hiding somewhere underground in
            a bunker sitting on cases containing weapons of mass destruction, and is
            preparing for blowing the whole thing up and bringing down with him the lives
            of hundreds of thousands of people."
            • rs_gazeta_forum Re: Blair Putin 11.05.05, 00:22
              Dziękuję
    • kropekuk Dzis ten rzad wraz z krolowa olal i wlasnych 10.05.05, 06:04
      weteranow w samej Brytanii;) Tu jest zaszczytem "umieranie za monarchie" i
      zadne dodatkowe wzgledy sie weteranom nie naleza ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka