Dodaj do ulubionych

Irak wrze. Zarkawi mówi o zamachach

18.05.05, 20:07
Dochodzę do przykrego wniosku w islamie
nie będzie żadnych zmian
był syf będzie syf
Obserwuj wątek
    • maureen2 Irak wrze. Zarkawi mówi o zamachach 18.05.05, 20:08
      Zarkawi nie zna Koranu,on jest kafir.
    • katolik_polski1 ZARKAWI MA TYLE Z ISLAMEM WSPOLNEGO... 18.05.05, 20:28
      co bandyta z kodeksem prawnym .
      Posluguje sie islamem,azeby mobilizowac masy .
      Z drugiej strony G.W ulatwil mu zadanie,
      oglaszajac wyprawe krzyzowa.
      Predzej czy pozniej bedziemy musieli
      zdobyc Stambul !
      • gocanowo obrona ojczyzny przed najeźdzcą jest obowiązkiem 18.05.05, 20:32
        każdego obywatela. O tę wojne Irak nie prosił, a wręcz przeciwnie.
        • kropekus no to niech sie wytluka nawzajem.Bedzie (s)pokoj. 18.05.05, 20:36
        • tylkoniepis Re: obrona ojczyzny?????? 19.05.05, 12:09
          Zarkawi nie jest Irakijczykiem przecież!!!
      • aha444 Re: ZARKAWI MA TYLE Z ISLAMEM WSPOLNEGO... 18.05.05, 20:54
        A skad ty to mozesz wiedziec - ile wspólnego ma Zarkawi z Islamem polski
        (zalosny, bo glupi) katoliku? Lepiej poczytalbys cos naukowego na ten temat -
        niz posuwac na tym forum takie "okragle" glodne kawalki.
        Polityczna poprawnosc nie jest juz wmodzie.
        JEST OCZYWISTE, ze Zarkawi ma dowolnie wiele wspólnego z Islamem - bo przeciez
        JEST MUZULMANINEM, kapusciany glabie.
      • zigzaur Re: ZARKAWI MA TYLE Z ISLAMEM WSPOLNEGO... 18.05.05, 23:05
        Po co Stambuł, skoro Bagdad zdobyty?
        Jest jeszcze Damaszek, Trypolis, Amman itp.
    • cezaryk Re: god spusc bombe na ameryke bo smierdzi 18.05.05, 20:48
      ciekawe, ze od dluzszego juz czasu gazeta przestala wspominac o liczbie zabitych
      okupantow. jest ich mniej, oczywiscie, ale partyzantom/obroncom/terrorystom
      (niepotrzebne skreslic) nadal zdarza sie jakichs zaliczyc. czyzby wspominanie o
      nich, a moze niepochlebne komentarze nie zgadzaja sie z 'linia polityczna'?
    • mark6 Re:Ukatrupić syfiarza jak najszybciej 18.05.05, 20:49
    • bobo64 Wszystko po kontrola 18.05.05, 20:50
      Powstanie w Uzbekistanie- powstanie zdesperowanych muzulmanow, pragnacych
      wyzwolic z wiezienia swoich represjonowanych politycznie krewnych - utopiono we
      krwi. Oficjalna Ameryka delikatnie poparla rzez, oswiadczajac ustami Richarda
      Bauchera, ze USA sa "bardzo zmartwieni wybuchem przemocy w Andizanie. Przede
      wszystkim wywoluje zmartwienie ucieczka wiezniow z zakladu karnego. Wsrod nich
      mogli sie znalezc uczestnicy Islamskiego ruchu Uzbekistanu - organizacji ktora
      uwazamy za terrorystyczna». Moskwa wogole specjalnie nie kryla radosci.

      Prawda, Moskwa zupelnie serio rozpatrywala powstanie Uzbekow w kontekscie serii
      rewolucja aksamitowych, po cichu inspirowanych przez Zachod z celem rozwalu
      Rosji. I niektorzy politolodzy dogadali sie nawet do stwierdzenia ze za
      wydazeniami a Andizanie widzac zla reke Washingtonu, wspierajaca terrorystow
      islamskich.

      Chyba nic tak dobitnie nie swiadczy o stracie przez Rosje statutu
      supermocarstwa. Na Kremlu juz nawet nie proboja stawiac pytanie: "Co rzez w
      Andizanie oznacza dla geopolityki?" Pytanie jest stawiane wylacznie
      nastepujaco: "Co rzez w Andizanie oznacza dla prezydenta Putina i jego
      otoczenia?"

      Tym czasem po wojnie w Iraku, proba powstania w uzbekistanie jest jednym z
      najbardziej powaznych wydazen geopolitycznych.

      Widmo krazy po Azji Srodkowej- widmo islamskiego Halifatu. Prezydent Bush robi
      wszystko, aby to widmo stalo sie rzeczywistoscia.
      Rezim Karimowa - jeden z najpotworniejszych na terenie bylego ZSRR. To rezim
      ktory gotuje opozycjonistow we wrzatku po czesciach i przebija im kolana
      gwozdzmi. To kraj znajdujacy sie jak sredniowieczny hanat we wlasnosci
      prezydenta i jego rodziny.

      Ale przede wszystkim to rezim antyislamski - i dla tego barbarzynca Karomow
      cieszy sie poparciem Washingtonu. Nawet do stopnia wydawania mu tych wlasnie
      opozycjonustow: z punktu widzenia Busha po 11 wrzesnia demokracja konczy sie
      tam gdzie zaczyna sie islam.

      Oznacza to ze demokratyczna opozycja rezimowi Karimowa w Uzbekistanie nie ma
      perspektyw. Po prostu nie maja do kogo apelowac.

      Oznacza to ze islam umiarkowany tez nie ma szans: jezeli na podstawie donosu
      kazdej szui muzulmanin moze zostac zaliczony do ekstremistow, to muzulmanin
      zostanie ekstremista!
      Daltego kazda rewolucja w Uzbekistanie skonczy sie jako radykalnie islamska.
      Umierac za prawa czlowieka jest ciezej niz za Allaha.

      Po 11 wrzesnia George W. Bush wykonal wszystko czego od niego chcial Bin Laden!

      Celem zamachow 11 wrzesnia nie bylo zniszczenie USA. Celem tych zamachow byla
      zmiana sytuacji na Bliskim Wschodzie w taki sposob, zeby skonczyc z
      ideologicznymi wplywami Zachodu w tym regionie. Po wojnie w Iraku cel ten
      zostal osiagniety.

      Celem zamachow 11 wrzesnia byla zmiana wojny przeciw USA z wojny
      terrorystycznej - tzn. prowadzonej na obcym terrytorium - w wojne partyzancka,
      tzn. prowadzona za wlasna ziemie.

      Po wojnie w Iraku ten cel zostal osiagniety.

      Po 11 wrzesnia USA gotowe byly wspolpracowac z kazdym ochydnym rezimem, aby
      tylko byl antyislamski. W Iraku Amerykanie przynajmniej walczyli z Saddamem
      Husajnem: w Uzbekistanie wspieraja oni dokladnie takiego samego, jak Hussajn.

      Departament Stanu USA, po uslyszeniu o wydarzeniach w Andizanie najbardziej
      zaniepokoil sie ucieczka terrorystow. Departament Stanu moze byc spokojny:
      terrorysci juz wszyscy zostali rozstrzelani. I wszyscy kogo rozstrzelano byli
      terrorystami. Nawet kobiety i dzieci.
      Karimow zdlawil powstanie. Lecz wczesniej czy pozniej wlasnie rozruchy w
      Uzbekistanie moga zapoczatkowac szereg rewolucji islamskich przeciw
      aantyislamskim dyktaturom - sojusznikom USA i skonczyc sie powstaniem
      islamskiego Halifatu o ktorym wlasnie marzy glowny przeciwnik Karimowa,
      partia "Hizb-ut-Tahrir".
      • data1 Re: Wszystko po kontrola 18.05.05, 20:58
        Tak to już niestety jest że większa część świata TO DYKTATORZY
        jakby przyjąc twoją optykę to nienalażłoby nikogo z nich popierać bo to
        rzeźnicy skutek były taki że byłoby jeszcze gorzej bo skoro nie wolno ich
        obalać siłą jak w Iraku i nie wolno prowadzić dyplomacji bo to popieranie
        to właściwie co można robić? właściwie nikt nie sformułował jasnego programu co
        robić tylko krytyka i krytyka.. a w azji takie zachowanie to norma, i co
        powiedzieć im wszystkim że są dzikusami??
        Cechą świata zachodniego jest ciągły samokrytycyzm ciąglę samoopluwanie
        ale powiedzmy jasno lepiej żeby dominowali chińczycy??
        wtedy byłaby większa wolność na świecie?

        bobo64 napisał:


        > Powstanie w Uzbekistanie- powstanie zdesperowanych muzulmanow, pragnacych
        > wyzwolic z wiezienia swoich represjonowanych politycznie krewnych - utopiono
        we
        >
        > krwi. Oficjalna Ameryka delikatnie poparla rzez, oswiadczajac ustami Richarda
        > Bauchera, ze USA sa "bardzo zmartwieni wybuchem przemocy w Andizanie. Przede
        > wszystkim wywoluje zmartwienie ucieczka wiezniow z zakladu karnego. Wsrod
        nich
        > mogli sie znalezc uczestnicy Islamskiego ruchu Uzbekistanu - organizacji
        ktora
        > uwazamy za terrorystyczna». Moskwa wogole specjalnie nie kryla radosci.
        >
        > Prawda, Moskwa zupelnie serio rozpatrywala powstanie Uzbekow w kontekscie
        serii
        >
        > rewolucja aksamitowych, po cichu inspirowanych przez Zachod z celem rozwalu
        > Rosji. I niektorzy politolodzy dogadali sie nawet do stwierdzenia ze za
        > wydazeniami a Andizanie widzac zla reke Washingtonu, wspierajaca terrorystow
        > islamskich.
        >
        > Chyba nic tak dobitnie nie swiadczy o stracie przez Rosje statutu
        > supermocarstwa. Na Kremlu juz nawet nie proboja stawiac pytanie: "Co rzez w
        > Andizanie oznacza dla geopolityki?" Pytanie jest stawiane wylacznie
        > nastepujaco: "Co rzez w Andizanie oznacza dla prezydenta Putina i jego
        > otoczenia?"
        >
        > Tym czasem po wojnie w Iraku, proba powstania w uzbekistanie jest jednym z
        > najbardziej powaznych wydazen geopolitycznych.
        >
        > Widmo krazy po Azji Srodkowej- widmo islamskiego Halifatu. Prezydent Bush
        robi
        > wszystko, aby to widmo stalo sie rzeczywistoscia.
        > Rezim Karimowa - jeden z najpotworniejszych na terenie bylego ZSRR. To rezim
        > ktory gotuje opozycjonistow we wrzatku po czesciach i przebija im kolana
        > gwozdzmi. To kraj znajdujacy sie jak sredniowieczny hanat we wlasnosci
        > prezydenta i jego rodziny.
        >
        > Ale przede wszystkim to rezim antyislamski - i dla tego barbarzynca Karomow
        > cieszy sie poparciem Washingtonu. Nawet do stopnia wydawania mu tych wlasnie
        > opozycjonustow: z punktu widzenia Busha po 11 wrzesnia demokracja konczy sie
        > tam gdzie zaczyna sie islam.
        >
        > Oznacza to ze demokratyczna opozycja rezimowi Karimowa w Uzbekistanie nie ma
        > perspektyw. Po prostu nie maja do kogo apelowac.
        >
        > Oznacza to ze islam umiarkowany tez nie ma szans: jezeli na podstawie donosu
        > kazdej szui muzulmanin moze zostac zaliczony do ekstremistow, to muzulmanin
        > zostanie ekstremista!
        > Daltego kazda rewolucja w Uzbekistanie skonczy sie jako radykalnie islamska.
        > Umierac za prawa czlowieka jest ciezej niz za Allaha.
        >
        > Po 11 wrzesnia George W. Bush wykonal wszystko czego od niego chcial Bin
        Laden!
        >
        > Celem zamachow 11 wrzesnia nie bylo zniszczenie USA. Celem tych zamachow byla
        > zmiana sytuacji na Bliskim Wschodzie w taki sposob, zeby skonczyc z
        > ideologicznymi wplywami Zachodu w tym regionie. Po wojnie w Iraku cel ten
        > zostal osiagniety.
        >
        > Celem zamachow 11 wrzesnia byla zmiana wojny przeciw USA z wojny
        > terrorystycznej - tzn. prowadzonej na obcym terrytorium - w wojne
        partyzancka,
        > tzn. prowadzona za wlasna ziemie.
        >
        > Po wojnie w Iraku ten cel zostal osiagniety.
        >
        > Po 11 wrzesnia USA gotowe byly wspolpracowac z kazdym ochydnym rezimem, aby
        > tylko byl antyislamski. W Iraku Amerykanie przynajmniej walczyli z Saddamem
        > Husajnem: w Uzbekistanie wspieraja oni dokladnie takiego samego, jak Hussajn.
        >
        > Departament Stanu USA, po uslyszeniu o wydarzeniach w Andizanie najbardziej
        > zaniepokoil sie ucieczka terrorystow. Departament Stanu moze byc spokojny:
        > terrorysci juz wszyscy zostali rozstrzelani. I wszyscy kogo rozstrzelano byli
        > terrorystami. Nawet kobiety i dzieci.
        > Karimow zdlawil powstanie. Lecz wczesniej czy pozniej wlasnie rozruchy w
        > Uzbekistanie moga zapoczatkowac szereg rewolucji islamskich przeciw
        > aantyislamskim dyktaturom - sojusznikom USA i skonczyc sie powstaniem
        > islamskiego Halifatu o ktorym wlasnie marzy glowny przeciwnik Karimowa,
        > partia "Hizb-ut-Tahrir".
      • wnec2005 Re: Wszystko po kontrola 18.05.05, 21:01
        Bobo64 wszystko jest olbrzymia masa przypadkow ktorym mozna dodac wspanialy tekst
        tak jak jednej stronie tak jak i drugiej stronie a prawda lezy zawsze gdzies za
        gorami za lasami.
      • zigzaur Re: Wszystko po kontrola 18.05.05, 23:09
        Tylko że:
        - Inwazja na Irak spowodowała, że zamachów na terenie USA nie ma. W Iraku leje
        się krew głównie arabska. Lepsze to, niż amerykańska w Ameryce.
        - Nastroje 600 czy tam ilu milionów Arabów są znacznie mniej ważne niż 6
        milionów Izraelitów.
        - 11 września i Al-Kaida to była rosyjska próba pchnięcia islamskiego
        fundamentalizmu na USA i Europę. Teraz USA strike back. Teraz Rosja poczuje
        islamski fanatyzm na własnych śmieciach.
        • yurek11111 Wszystko po kontrola-nie wszystko, zigzaur wciaz. 19.05.05, 01:13
          ...BELKOCZE !Ty chyba NIE CHCE#S zeby traktowano cie powaznie po takich
          BZDETACH:

          Odpowiadasz na :
          zigzaur napisał:

          > Tylko że:
          > - Inwazja na Irak spowodowała, że zamachów na terenie USA nie ma. W Iraku leje
          > się krew głównie arabska. Lepsze to, niż amerykańska w Ameryce.
          > - Nastroje 600 czy tam ilu milionów Arabów są znacznie mniej ważne niż 6
          > milionów Izraelitów.
          > - 11 września i Al-Kaida to była rosyjska próba pchnięcia islamskiego
          > fundamentalizmu na USA i Europę. Teraz USA strike back. Teraz Rosja poczuje


          • zigzaur Re: Wszystko po kontrola-nie wszystko, zigzaur w 19.05.05, 10:05
            Doskonale obejdę się bez twojego "poważnego traktowania".

            Lekcje odrobione?
        • yann17 Re: Wszystko po kontrola 19.05.05, 16:13
          zigzaur napisał
          Inwazja na Irak spowodowała, że zamachów na terenie USA nie ma
          --------------------
          inwazja na Kanadę np. spowodowałaby to samo, po prosty USA lepiej pilnują się w
          kraju ( nota bene niektóre procedury ocierają się o paranoje)
          Z dwojga to chyba należało zaatakować Arabię Saud.
    • zigzaur tłumaczenie wypowiedzi Zarkawiego na język ludzki 18.05.05, 23:04
      Będę zabijał, kogo zechcę, bo tak mi się podoba.
      • wnec2005 Re: tłumaczenie wypowiedzi Zarkawiego na język lu 18.05.05, 23:29
        Zigzaur mysle ze masz racje z Rosja, kraje arabskie moga byc doskonale sterowane
        przez Rosjan, Rosjanie umieja kierowac ludzmi jak nikt na swiecie tym bardzej
        ze Rosja to Azja. Przeciez ten caly zafajdany Zarkawi morduje przy pomocy Syri
        a Syria jak wiadamo jest pod nadzorem Rosji.
        • zigzaur Re: tłumaczenie wypowiedzi Zarkawiego na język lu 19.05.05, 10:04
          Jesteś jednym z nielicznych ludzi pojmujących prosty fakt:

          Trwa rozgrywka między USA i Rosją, zresztą nie od dziś ale od lat
          osiemdziesiątych, o to, kto na kogo pchnie islamski fanatyzm. Rozpoczęło się to
          od czasu przewrotu Chomeiniego jesienią 1978, potem był Afganistan.

          Sprowokowane przez Rosję uderzenie islamistów na USA 11.09.2001 to nic innego,
          jak próba odciągnięcia uwagi USA od Europy wschodniej i rozszerzenia NATO.

          Jak napisałem wcześniej, USA odpowiadają pięknym za nadobne.
    • buszek2 BMR nie znaleziono a paranoja Busha trwa.... 18.05.05, 23:28
      www.panstwozla.pl
    • wiri Zwykly okrutny islam morduja kobiete , za co? 19.05.05, 05:06

      PAP, MD /2005-05-18 22:00:00

      Afganistan: Zwolniona z telewizji prezenterka - zastrzelona


      W Kabulu zabito w środę afgańską prezenterkę telewizyjną, która dwa miesiące
      wcześniej została zwolniona z programu muzycznego w prywatnej stacji po
      protestach religijnych konserwatystów.

      24-letnią Shaimę Rezayee zastrzelono w jej domu. Policja nie ustaliła jeszcze,
      czy zabójstwo miało związek z jej pracą.

      Rezayee była prezenterką programu pod nazwą Hop w Tolo TV, jednej z licznych
      stacji telewizyjnych, jakie pojawiły się po obaleniu talibów w 2001 roku.

      Tolo TV zyskała sobie wielu fanów pośród miejskiej młodzieży dzięki zachodnim
      programom i modnym prezenterom, równocześnie ściągając na siebie potępienie
      islamskich duchownych.
      • obywatelpiszczyk religia jako narzędzie zbrodni 19.05.05, 09:25
        Temat stary jak świat.
        Tak jak każde narzędzie, tak i religia użyta w odpowiedni sposób jest
        śmiercionośną bronią. I to jedną z najpotężniejszych.

        Nie ma jednak najmniejszego sensu winić narzędzia za to jak ktoś go używa.
        Z każdej odpowiednio długiej książki da się wyciągnąć dowolne wnioski -
        szczególnie z dzieł tak wieloznacznych jak Koran czy Biblia.

        Podejrzewam, że jakby dobrze przewertować Kubusia Puchatka, to znalazłoby się w
        nim parę zdań nawołujących do przemocy przeciwko komuśtam.

        Zarkawi walczy o władzę w iraku - wie, że w demokracji nie ma na nią szans.
    • tornson Szkoda przypadkowych niewinntych ofiar. :o( 19.05.05, 12:45
      Ale na szczęście giną głównie kolaboranci współpracujący z amerykańskim
      bydłem! :o)
      • 42b31k Re: Szkoda przypadkowych niewinntych ofiar. :o( 19.05.05, 15:42
        Nigdy i nigdzie w USA nie widzialem tak chamskiej wypowiedzi - by
        wszystkich,ktorych tyczy przymiotnik "polski" nazwac bydlem .Dopiero teraz,w
        wydaniu niejakiego TORNSONA - to ty jestes super-bydle jak tak mowisz.Hanba ci!
        • zigzaur Re: Szkoda przypadkowych niewinntych ofiar. :o( 19.05.05, 15:50
          To nie jest Polak.
        • tornson Niemcom w latach 1939-45 też wymyślano różne 19.05.05, 15:52
          niezbyt przychylne określenia. Dziś to Amerykanie prowadzą zbrodniczą politykę
          wobec świata, rabunkowo eksploatują światowe złoża mineralne, oraz obywateli
          krajów trzeciego świata. A każde państwo które nie uznaje ich dyktatu jest
          gnojone (jak np. Irak). Dlatego niestety Amerykanie postępują jak bydło więc
          bydłem są nazywani.
      • zigzaur Re: Szkoda przypadkowych niewinntych ofiar. :o( 19.05.05, 15:50
        Szkoda. Ale nie Zarkawiemu.
        Czy raczej Zarkawiewowi Aloszy.
        Nu szto wy? Tierrorista nie widieli, a?
    • luzak4 Islam to totalny syf i bezduszny krwawy terror 19.05.05, 14:46
      Nie ma zadnego panstwa islamskiego bez krwawego upustu i to chca wprowadzic
      w Europie
      • tornson Nikt nie przelał więcej krwi w całej historii 19.05.05, 15:55
        niż wojujący katolicki fundamentalizm.
    • yann17 Re: Irak wrze. Zarkawi mówi o zamachach 19.05.05, 16:06
      data1 napisał:

      > Dochodzę do przykrego wniosku w islamie
      > nie będzie żadnych zmian
      > był syf będzie syf

      No widzisz Ty doszedłeś do tego wniosku dość poźno, ale jednak, a Bushowi
      wydaje się, że ma do spełnienia misje - demokratyzacji Arabów

      Ile jeszcze będzie ofiar i jakie będą tego koszty zanim i Bush to zrozumie???
      • data1 Re: Irak wrze. Zarkawi mówi o zamachach 19.05.05, 17:47
        No dobra zgoda ale nikt nie powiedział co trzeba w tej konkretnej sytuacji
        zrobić?? To co ty robisz to ciągła krytyka i nic więcej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka