bazyliszek4
16.07.05, 23:59
W rosyjskiej armii w warunkach pokoju ginie więcej żołnierzy niż Amerykanów w
Iraku. Od początku roku w rosyjskich siłach zbrojnych zginęło, w wyniku
nieszczęśliwych wypadków, samobójstw i przestępstw, 445 żołnierzy - podała
wczoraj agencja Interfax.
To są średnio miesięcznie 74 osoby. Dla porównania straty amerykańskie od
marca 2003 r., czyli od rozpoczęcia operacji w Iraku, wyniosły 1753 żołnierzy
(średnio miesięcznie 64).
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050712/swiat/swiat_a_4.html