kasiamasia
31.10.02, 15:45
Musze sie przyznac, ze przezylam szok,
dowiadujac sie o masakrze w teatrze.
Zaraz przed moimi oczami stanely ofiary
z lodzi podwodnej Kursk(kiedy po raz kolejny
rosjanie wykazali sie swoja "niezaleznoscia"
i kompletnym brakiem szacunku dla ludzkiego zycia).
Do tego wszystkiego, wiekszosc obywateli tego kraju
ma kompletnie "inne" wyobrazenie o tym co sie
dzialo w "teatrze" i o tym co sie dzieje w Czeczni.
Wiekszosc Rosjan z ktorymi rozmawialam
(ludzie swiatli i wyksztalceni) po sprawdzeniu
wiadomosci z Rosji, probuja mi wytlumaczyc ze:
1. Akcja w teatrze byla przeprowadzona, bo terrosyci
wlasnie zaczeli roztrzeliwac wszystkich zakladnikow
2. Sposob przeprowadzenia akcji byl wlasciwy
bo lepiej 120 +50 zabitych ofiar niz wszyscy zakladnicy
(smierc wszystkich byla nie do unikniecia)
3.Czeczency to ludzie, ktorzy nie maja zadnych praw
do zycia, i najlepiej byloby dla interesu Wielkiej Rosji
"rozwiazac" ich problem w sposob dlugoterminowy.
4. Czeczency sa jeszcze gorsi niz niz wszyscy terrorysci
razem wzieci, a skoro USA szykuje sie do wojny w Iraku
to oni maja prawo do zrownania Czeczni i "rozwiazania"
problemu czeczenskiego, nawet jezeli bedzie sie to wiazalo
ze zniszczeniem narodu czeczenskiego.
Rosja ma do tego prawo, i nikt nie ma prawa krytykowac
tego w jaki sposob rozwiazuje swoje problemy wewnetrzne!!!!
Smieszna rzecza jest to ze jeszcze 10 lat temu, nikomu sie
nie snilo ze moze dojsc do takiej eskalacji.
Czecznia chciala autonomi i suwrennosci, ale miala pecha
ze lezy na terenach roponosnych, i ze przez jej terytoriym przechodzi
gazociag. Gdyby Czecznia lezala na srodku pustego
stepu lub pustyni, prawdopodobnie Rosja nie meczylaby sie z
udawadnianiem, kto ma praw, a kto nie do niezaleznosci na tym obszarze.
Nie spodziewajcie sie prosze protestow, ze strony spoleczenstwa rosyjskiego.
Lata politycznej propagandy zrobily swoje z tym co mysla.