krystian71
28.06.06, 18:16
pierwszej Wielkiej Emigracji zydo-komuszych Ubekow z Polski.
Przestraszonych do zywego Powstaniem Poznanskim, gdy ludzie wyszli z nerw i
niektorych ubekow wlasnorecznie na sztuki rozerwali.
A co sie kiedykolwiek zdazylo raz, zawsze sie moze jeszcze raz powtorzyc.
Po waskich uliczkach Jerozolimy do dzis dreptaja stukajac laseczkami dziadki,
ktorzy krew polskiech patriotow maja na rekach, ktorym laskawie pozwolono
opuscic,te skatowana przez nich ziemie, choc klocilo sie to z zasadami
ogolnoludzkiej sprawiedliwosci.
Teraz moga sobie posluchac tylko wspomnien swoich ofiar, ktore wreszcie
otrzymaly prawo glosu.
Gdy stwierdzaja,ze niczego nie zaluja , nawet pozniejszych represji, gdyz
udalo im sie dorwac do broni i chocby paru ubekow rozwalic, badz rozerwac w
strzepy