polski_francuz
13.12.06, 21:51
Jak rozmawiam z Krystkiem to zaczynam rozumiec problemy, ktore ma Angie
Merkel z Kaczorem.
Zreasumujmy:
1. Duza doza irracjonalizmu.
2. Silny nacjonalizm.
3. Niezrozumienie stosunku sil w Europie i w swiecie.
4. Niezrozumienie tego co wazne (ekonomia) a tego co nie (historia).
Co trzebaby naprawic by dialog przestal byc dialogiem gluchych?
Przede wszystkim zrozumienie, ze liczy sie osiagniecia waznych celow a nie
medialne bicie piany.
Czy w Polsce mozna wykorzystac w ogole doswiadczenie Polonii?
Jak myslicie?
PF