Gość: K.K.K
IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl
14.12.01, 15:37
Witam!
Obecna sytuacja w na Bliskim Wschodzie
staje się szalenie niebezpieczna dla Palestyńczyków.
Syjonistyczny wróg może postawić swoje wojska
przeciwko słabo uzbrojonym siłom OWP.
To może doprowadzić do masakry.
Stanowisko USA nagle się zmieniło, po udanej misji w Afganistanie.
Bush popiera działania syjonistów, lecz na poczatku misji w Afganistanie,
kilka razy postawił się swoim "braciom"
podlizujac się państwom arabskim w celu poparcia
przez nich swojej akcji antyBinladenowej.
Ariel Szaron(ma na sumieniu życie kilku tysięcy ludzi)
obwinia za zamachy Arafata,i poluje na niego aby go zlikwidować,
smieszy postawa całego swiata zachodniego, który pozwalana takie numery.
Z kim będa rozmawiać syjonisci jesli zlikwiduja Arafata?
Z Hamasem, Dżihadem ?
Nie, wtedy będa mieli wolna rękę do totalnej wojny, która zakończy się
unicestwieniem Palestyńczyków.
Taki mały holokaust. Czy cos mówi wam ta nazwa?
To będzie ZEMSTA przez duże Z.
Maja też inne wyjscie, moga wszystkich potopić w Morzu Sródziemnym.
Wspaniałomyslny Arielek ma zamiar sprowadzić
do swojego edenu 1.000.000 nowych obywateli,
gdzie on ich wszystkich usadowi,
oczywiscie na ziemiach należacych do Palestyńczyków.
Podobna sytuacja jest w Tybecie, gdzie czerwonożółci od lat
zasiedlaja terytorium Tybetu swoimi obywatelami.
Walka Palestyńczyków z syjonistami wynika
z ideologicznego i historycznego pojmowania
efektów działania syjonistów jako agresorów
i stworzonego i rozwijanego przez nich
organizmu politycznego oraz jego istnienia
na ziemi zabranej jej prawdziwym posiadaczom Palestyńczykom.
Tak więc walka z tym organizmem zakończy się dopiero wówczas,
gdy zniknie on z powierzchni ziemi należacej do Palestyny.
Z tego też względu Palestyńczycy nie będa
stosować się do jakiegokolwiek zawieszenia
swoich działań czy układu pokojowego.
Główna przyczyna konfliktu z syjonistami jest to,
że okupuja oni nie należace do nich ziemie.
Zapoznajac sie z historia i polityka
państwa syjonistycznego można dojsć do wniosku, że
naród ten, mimo twierdzeń o chęci zapewnienia pokoju i bezpieczeństwa,
daży do zajęcia jeszcze większych obszarów niż obecnie posiada.
Jako że sytuacja miedzynarodowa sprzyja syjonistom,
Palestyńczycy nie maja innego wyboru
niż stawić czoła i walczyć z okupantem aż do dnia,
gdy opusci ich kraj.
Dopiero gdy opusci okupowane przez siebie tereny,
problem będzie można uważać za rozwiazany.
Mam nadzieję że nastapi to jak najszybciej,
bo męka Palestyńczyków trwa już za długo.
K.K.K
Wolno walczyć tym,
którzy doznali krzywdy.
Zaprawdę, Bóg jest wszechwładny,
by im udzielić pomocy!
Sura XXII, Al-Hadżdż, strofa 39