stranger.pl
07.10.07, 00:30
Cyt.:"Było to starcie dwóch nieprzeciętnych osobowości i dwóch idei.
Morderczy pojedynek ludzi, dla których ojczyzna była dobrem
najwyższym, a zarazem dramatyczna konfrontacja chłodnego pragmatyzmu
z marzeniami o dawnej wielkości.
Prezydent generał Charles de Gaulle, jeden z ostatnich prawdziwie
wielkich polityków europejskich, monarchizujący nacjonalista, który
wyprowadził Francję z niebytu II wojny światowej i na powrót
umieścił ją w gronie mocarstw (na co nijak nie zasługiwała) – i Jean-
Marie Bastien-Thiry, podpułkownik, bojownik wyklętej Organizacji
Tajnej Armii (OAS)… "
Całość pod adresami:
www.myslpolska.org/?article=552
www.myslpolska.org/?article=566