Gość: on
IP: *.euv
12.10.03, 18:52
Mysle, ze dobrze sie stalo, poniewaz ludzie, ktorzy uwazaja sie
za muzulmanow w zachodniej czesci naszego kontynentu, wykladaja
ta religie i wszelkie jej symbole jako znak przeciwko wiekszosci
wiernych chrzescianow z Europy: Oto ja, zwolennik Allah,
patrzcie i trzymajcie sie ode mnie jak najdalej! Precz z wasza
integracja dla nas - wydaje sie, ze z czystej prowokacji. Bedac
parokrotnie w Turcji mialem okazje przekonac sie, jak
funkcjonuje panstwo dualistyczne, gdzie wiara i zycie spoleczne
ta rzeczy od sie oddzielone. I to funkcjonuje! Najwiekszy absurd
w tym, ze tam noszenie symboli religyjnych w szkolach, urzedach
i uniwersytetach jest rzecza surowo karana, a w zachodniej
Europie - pozwolone; wszystko tlumaczy sie jakims przegietym
liberalizmem. Jeszcze w Polsce nie ma tego zjawiska. ale
w "starej Europie", jak najbardziej. I to jednak przeszkadza,
juz dawno powstalo tzw. spoleczenstwo rownolegle. Na koniec
dziwna anegdota z Bawarii, gdzie mieszkam juz ok. 20 lat. W roku
1996 w referendum lokalnym przeglosowano sprawe, wedlug ktorej
wiekszosc mieszkancow wypowiedzoala sie z umieszczeniem
krucyfixa w klasach. W 1999r. Federalny Sad Konstytucyjny
skasowal wole suwerena - narodu - i trzeba bylo krzyze w klasach
zlikwidowac. Ok. miesiaca temu ten sam sad pozwolil nauczycielce
nosic chuste rowniez podczas lekcji, poniewaz ona powolala sie
na swe prawo wyznania. I jak tutaj jako zwykly czlowiek, ktory
uwaza chrzescianizm za trzon kultury europejskiej, ma sie
podogzic z takim wyrokiem? W zwiazku z tym - Vive la France!