wlodekbar
15.12.08, 04:17
Gdzieś przeczytałem, że tak naprawdę to w dużej mierze nami wszystkimi rządzi
kilkaset ponadnarodowych markowych firm. Może to uproszczenie, ale w każdym
żarcie jest "trocha" prawdy.
Wpływają one w dużym stopniu na politykę rządów narodowych i decyzje
konkretnych ludzi establishmentu politycznego.
Są na ich usługach międzynarodowe struktury organizacyjne - gospodarcze i
finansowe.
Zarazem, rzecz jasna, istnieje stała faktyczna i formalna kontrola społeczna.
Wydaje się jednak, że jest ona (jeszcze?) zbyt słaba i dobrze dla rozwoju
poszczególnych państw, jak i całego globu, byłoby, jeśliby owa aktywność była
większa i bardziej skuteczna.
Czy zgadzacie się Państwo z tym, co napisałem?
Może jakieś myśli, pomysły?:)