Dodaj do ulubionych

Pokarm, ktory zabija

IP: *.inter.net.il 11.11.03, 10:10
Ciekawe, dlaczego Europejska prasa milczy?
Firma Humana - Remedia wyslala do Izraela partie pokarmu dla niemowlat,
ktora zabija.
www.haaretzdaily.com/hasen/spages/359492.html
Obserwuj wątek
    • wtracalski Czyżby? 11.11.03, 10:55
      Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

      > Ciekawe, dlaczego Europejska prasa milczy?
      > Firma Humana - Remedia wyslala do Izraela partie pokarmu dla niemowlat,
      > ktora zabija.
      > www.haaretzdaily.com/hasen/spages/359492.html

      Zalążki wojny biologicznej przeciw Izraelowi? Czyżby?
      Wtr.
    • Gość: Tomek44 Re: Pokarm, ktory zabija IP: *.inter.net.il 11.11.03, 12:57
      Tak, wtracalski, to bardzo nieladnie pachnie. Ciekawe czy to samo sprzedawali
      do Polski. Niemowleta umieraja i nikt nie wie dlaczego. Zupelnie przypadkowo
      lekarze izraelscy zorientowali sie, ze Niemcy zmienili sklad, ale na
      opakowaniu bylo wszystko ok.
      Dopiero po smierci 3 niemowlat okazalo sie, ze brakuje Vit. B1, ktorej brak w
      pokarmie doprowadza do ciezkiego uszkodzenia mozgu i do tzw. choroby Beri Beri.
      Praktycznie tylko przypadek moze doprowadzic do wykrycia przyczyn tej choroby
      u niemowlat. Kilkanascie innych, u ktorych jeszcze nie doszlo do uszkodzenia
      osrodkowego ukladu nerwowego udalo sie uratowac.
      Widzialem taki pokarm rowniez na polskich polkach. Mam nadzieje, ze po tym
      incydencie, polscy lekarze beda mogli w miare szybko zidentyfikowac, co dzieje
      sie z niemowlakiem, jeszcze przed ciezka choroba juz nieodwracalna.
      Czesto dzieci umieraja i nie wiadomo jaka jest przyczyna.
      Do sprawy wlaczyl sie Interpol.
      Dziwi mnie fakt milczenia mediow europejskich.
      Moze dziennikarze otrzymali nagrode od firmy Humana, aby nie naglasniali
      sprawy.
      • goldbaum Re: Pokarm, ktory zabija 11.11.03, 13:02
        Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

        > Widzialem taki pokarm rowniez na polskich polkach.

        A ja poza tym w Szwecji, Niemczech, Francji, Holandii, Szwajcarii i wielu
        innych krajach europejskich....
        Nigdzie jeszcze nikt nic nie wykryl.

        Wiesz dlaczego? Produkty Humany na rynek europejski maja inny sklad niz te, na
        rynek azjatycki. No coz.... inne standardy higieny i kultury.

        :))))))
        • Gość: dana33 Re: Pokarm, ktory zabija IP: 194.90.65.* 11.11.03, 14:11
          nu, goldbaumek, przyznajesz, ze w arabii inne standarty higieny i kultury....
          pewnie zachorowales, co" jak piszesz keidys prawde....
      • sokolka2 Re: Pokarm, ktory zabija 11.11.03, 16:20
        Wtorek, 11 listopada 2003
        Chodzi o mleko w proszku oparte na soi, które spowodowało już śmierć 3
        niemowląt, poważne zaburzenia neurologiczne i gastryczne u 16 innych. Izraelska
        prokuratura generalna nakazała policji wszczęcie dochodzenia w tej sprawie.
        Za dystrybucje mleka sojowego w Izraelu odpowiedzialna jest miejscowa firma
        Remedia, która od lat współpracuje ściśle z niemiecką firmą Humana. Okazuje
        się, że wbrew informacjom na opakowaniu, od kwietnia bieżącego roku odżywka
        pozbawiona była witaminy B1, co spowodowało u niemowląt chorobę beriberi.

        Izraelska firma Remedia twierdzi, że Humana nie poinformowała o jakichkolwiek
        zmianach składu mleka sojowego. Z kolei Humana utrzymuje, że odżywka zawierała
        witaminę B1. Specjalna delegacja izraelskiego resortu zdrowia udała się wczoraj
        do Niemiec, aby zbadać na miejscu technologię produkcji sojowego mleka.

        08:50
      • Gość: |v|rowa Re: Pokarm, ktory zabija IP: 134.174.110.* 11.11.03, 23:10
        Tomku, wydarzenie samo w sobie straszliwe i tylko mam nadzieje, ze bez winy
        zamierzonej - tak jak np. sprawa z Talidomidem w USA i temu podobne. Szkoda tych
        dzieci...

        A na marginesie, MY POLACY nie boimy sie braku witaminy B1 w pozywce dla dzieci
        - jak przeciez caly swiat wie, Polak od malenskiego zlopie napoje alkoholowe.
        Ale tak malenkiemu dzidziusiowu wódy ani jabola przeciez nie damy, nie? Za to
        jak najbardziej piffo, a ono.... jest doskonalym zrodlem witaminy B1. ;)
        www.pg.gda.pl/~bosman/czat/abc.htm
        Shalom, Tomek.
    • Gość: Jozef Zawadzki Zacznijcie sami placic za zarcie IP: *.Red-80-34-55.pooles.rima-tde.net 11.11.03, 16:37
      To moze ktos wam cos dobrego wysle.





      Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

      > Ciekawe, dlaczego Europejska prasa milczy?
      > Firma Humana - Remedia wyslala do Izraela partie pokarmu dla niemowlat,
      > ktora zabija.
      > www.haaretzdaily.com/hasen/spages/359492.html
    • schlagbaum Re: Pokarm, ktory zabija 11.11.03, 17:20
      Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

      > Ciekawe, dlaczego Europejska prasa milczy?
      > Firma Humana - Remedia wyslala do Izraela partie pokarmu dla niemowlat,
      > ktora zabija.
      > www.haaretzdaily.com/hasen/spages/359492.html

      Tragiczny wypadek.
      Sprawa jest glosna rowniez w Europie.
      W Europie nie ma tego mleka na rynku, bo mialo to byc w zalozeniu mleko
      koszerne.
      • wtracalski Re: Pokarm, ktory zabija 11.11.03, 20:00
        Okazało się, że w pożywieniu była tylko 1/10 zadeklarowanej ilości witaminy
        B1. Firma Humana wzięła już dzisiaj całą odpowiedzialność na siebie.
        • schlagbaum Re: Pokarm, ktory zabija 11.11.03, 20:09
          wtracalski napisał:

          > Okazało się, że w pożywieniu była tylko 1/10 zadeklarowanej ilości witaminy
          > B1. Firma Humana wzięła już dzisiaj całą odpowiedzialność na siebie.

          Tym biednym dzieciom to juz niestety nie pomoze ale dobrze, ze nie probowano
          sprawy tuszowac. Umiejetnosc przyznania sie do bledu wraz z wynikajacymi z tego
          konsekwencjami to dzisiaj sprawa nie tak calkiem oczywista.
    • Gość: michal Niemiecki plan exterminacji zydow............... IP: *.bchsia.telus.net 11.11.03, 20:31
      nigdy sie nie zakonczyl.
      • Gość: dana33 Re: Niemiecki plan exterminacji zydow............ IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 11.11.03, 20:40
        nu, ta sprawa jeszcze nie jest zakonczona. beda badania i sledztwo i procesy o
        odszkodowania. i nie jestem taka pewna, czy rzeczywiscie to bylo celowy sabotaz
        w produkcie przeznaczonym dla israela, czy po prostu niechlujna praca niemcow.
        tak ze ostroznie z oskarzeniami....
        • Gość: michal Re: Niemiecki plan exterminacji zydow............ IP: *.bchsia.telus.net 11.11.03, 20:51
          Gość portalu: dana33 napisał(a):

          > nu, ta sprawa jeszcze nie jest zakonczona. beda badania i sledztwo i procesy
          o
          > odszkodowania. i nie jestem taka pewna, czy rzeczywiscie to bylo celowy
          sabotaz
          > w produkcie przeznaczonym dla israela, czy po prostu niechlujna praca
          niemcow.
          > tak ze ostroznie z oskarzeniami....
          ------------------------------------------------------------------------

          Czyli po raz kolejny 'ZYD JAKO OFIARA' ?
          Ah,kurwa,jak wy to lubicie.
          Pamietam jak kiedys na wykladach politologi na uniwersytecie,nasz profesor
          Cohen,powiedzial: "W czasach przesladowan,wygnac i mordow na zydach,kultura
          zydowska kwitla , jednak po roku 1945,kiedy przesladowanie zydow znacznie sie
          zmniejszylo,kultura zydowska zaczela umierac"

          Maja racje ludzie piszac tutaj na forum ,ze koncept 'ofiary' jest fundamentem
          zydowskiej egzystencji.

          Kilka miesiecy temu,zydzi byli ofiarami antysemickiej BBC, teraz sa ofiarami
          niemieckiej firmy - firmy ktora apropo nalezy do amerykanskiego koncernu Heinz.
          Powiedz nam dana, a kogo ofiarami bedziecie w roku 2004
        • quickniejszy Zobacz jak szybciutko Zydowka kase wyniuchala! 11.11.03, 20:58
          Juz natychmiast ofiara przypomina skarbonke.

          Cop to za narod?


          Gość portalu: dana33 napisał(a):

          > nu, ta sprawa jeszcze nie jest zakonczona. beda badania i sledztwo i procesy
          o
          > odszkodowania. i nie jestem taka pewna, czy rzeczywiscie to bylo celowy
          sabotaz
          > w produkcie przeznaczonym dla israela, czy po prostu niechlujna praca
          niemcow.
          > tak ze ostroznie z oskarzeniami....
        • gw_bush Re: Niemiecki plan exterminacji zydow............ 11.11.03, 21:13
          Gość portalu: dana33 napisał(a):

          > nu, ta sprawa jeszcze nie jest zakonczona. beda badania i sledztwo i procesy o
          > odszkodowania. i nie jestem taka pewna, czy rzeczywiscie to bylo celowy
          sabotaz
          > w produkcie przeznaczonym dla israela, czy po prostu niechlujna praca niemcow.
          > tak ze ostroznie z oskarzeniami....


          Czy wyplacono juz odszkodowania rodzinom ofiar waszych rakiet, ktore nie
          trafily celu ?
          • Gość: dana33 Re: Niemiecki plan exterminacji zydow............ IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 11.11.03, 21:18
            nu, po prostu nie do wiary, jakie macie przekrecone mozgi.
            zadne ofiary, kretyni, uwazam po prostu, ze nie wolno nikogo oskarzac o celowe
            mordowanie, jak sie nie ma na to jeszcze dowodow. kase wyniuchala? jestescie po
            prostu zboczeni. odszkodowania rodzinom za nasze rakiety? nu, naprawde...
            przedewszystkim tu jest wojna. a moze najpierw zaplaca odszkodowania dla rodzin
            zamordowanych w zamachach samobojczych?
            wiecie co? rzygac sie chce, jak sie czyta wasze posty.
          • quickniejszy Zwariowales? 11.11.03, 21:29
            Izrael tylko wie jak odszkodowania odbierac. O wyplacaniu nic nie poniemaju!!

            Im zabraklo by pieniedzy i 100 przyszlych izraelskich pokolen pracowaloby na
            odszkodowania za przestepstwa tego kraju.



            gw_bush napisał:

            > Gość portalu: dana33 napisał(a):
            >
            > > nu, ta sprawa jeszcze nie jest zakonczona. beda badania i sledztwo i proce
            > sy o
            > > odszkodowania. i nie jestem taka pewna, czy rzeczywiscie to bylo celowy
            > sabotaz
            > > w produkcie przeznaczonym dla israela, czy po prostu niechlujna praca niem
            > cow.
            > > tak ze ostroznie z oskarzeniami....
            >
            >
            > Czy wyplacono juz odszkodowania rodzinom ofiar waszych rakiet, ktore nie
            > trafily celu ?
    • Gość: Jerzy Re: Bylo tak.... IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 11.11.03, 21:59
      Bywa czasem, ze rozwiazanie jakiejs zagadki jest prostsze, niz sie wydaje.

      Moglo byc tak: niemiecka firma dostraje zlecenie na wyprodukowanie okreslonej
      ilosci odzywki dla niemowlatna eksport do Izraela.
      Importer stawia warunek: odzywka musi byc koszerna a wiec nalezy podlaczyc
      odpowiedzialnego rabina.
      Rabin kontaktuje sie niemiecka firma, ktora przedstawia odpoowiednie papiery
      dokumentujace, ze odzywka odpowiada warunkom.
      Rozpoczyna sie produkcja.

      Ale zanim sie ta produkcja rozpoczela, oferta na dostawe trafia do dzialu
      handlowego, gdzie pracuje od dluzszego czasu bardzo uzyteczny (bo znajacy jezyk
      arabski) np. "Alaa al-Ahmad" - przybysz z Syrii,od 18 lat w Niemczech, po
      studiach ekonomicznych na niemieckim uniwersytecie, swietnie wladajacy jez.
      niemieckim, mogacy sie wykazac takze druga specjalizacja - prawem handlowym.
      Po prostu ideal pracownika, pozostajacy chetnie w pracy po godzinach,
      kolezenski, typu - "brat lata".

      Nikt jednal nie wie o tym, ze podczas kolejnej wizyty w Syrii, Alaa wchodzi w
      kontakt z komorka Al-kaidy w Damaszku.Podczas "niezobowiazujacych" rozmow pada
      propozycja wspolpracy. Alaa wraca do Niemiec i odszukuje w firmie znajmych
      muzulmanow. Nie ma zaufania do Turkow, ale na szczescie dla niego (i
      islamistow)pracuja w firmie - i to w proukcji - dwaj Arabowie: "Mohammd"
      i "Dzihad". Okazuja duze zrozumienie dla celow, jakie przed nimi kresli Alaa.

      Nastepnego roku Alaa znow wyjezdza i spotyka swoich nowych, "wspanialych(jak to
      okresla w domowym zaciszu)przyjaciol". Ma dla nich tym razem konkret: umowe na
      eksport do Izraela odzywki dla niemowlat.
      Glowy sie pochylaja, rozmawia sie szeptem.Wiadomo, ze i sciany czasami uszy
      maja...

      "Alaa al -Ahmad" kontroluje calosc operacji - nie jest to trudne:wszystkie
      papiery przechodza przez oddzial firmy w jakim pracuje. W przedzien rozpoczecia
      produkcji "na Izrael" Alaa kontaktuje sie z " Dzihadem".Podczas
      spotkania, "Dzihad" wyjasnia prostote pomyslu : po prostu odlaczy sie w
      odpowiednim momencie dozownik witaminy B1. "Alaa" jest zadowolony: "Insz Allah
      mowi a "Dzihad" odpowiada sakramentalnym -"Allah akbar"....
      Nastepnego dnia rano "Dzihad" nadzoruje produkcje eksportowa niemieckiej
      firmy...

      Per analogiam - nazwiska i miejsce akcji -choc przedmiot zainteresowania Al-
      Kaidy(oddzial syryjski) byl inny: chodzilo o elektroniczne komponenty do
      pociskow rakietowych, dokumentacje ktorych opracowal koncern Ericssona -
      zmieniono.
      Szwedzki "kontrwywiad"(sic !) wykryl z duzym opoznieniem akcje
      islamistow...Firma dolozyla duzo staran by sprawa nie ujrzala swiatla
      dziennego - ukazalo sie co prawda pare pieciowierszowych notatek w prasie
      (telewizja wogole nie ruszyla tematu) ale sprawe wtarto w sciane. Islamisci w
      Sztokholmie odetchneli.

      I wszystko pozostalo po staremu w firmie Ericssona choc "Alaa" "zachorowal" a
      pozniej sie "zwolnil" z pracy - mowiono, ze dostal "lepsza propozycje pracy w
      Saud-Arabii".
      I brodaty "Dzihad" "wymowil prace", ale pozniej "rozjechal" go na ulicy
      samochod.
      "Insz Allah" - takie jest zycie.
      (J)

      • Gość: Tomek44 Re: Bylo tak.... IP: *.inter.net.il 11.11.03, 22:05
        Gość portalu: Jerzy napisał(a):

        > Bywa czasem, ze rozwiazanie jakiejs zagadki jest prostsze, niz sie wydaje.
        >
        > Moglo byc tak: niemiecka firma dostraje zlecenie na wyprodukowanie
        okreslonej
        > ilosci odzywki dla niemowlatna eksport do Izraela.
        > Importer stawia warunek: odzywka musi byc koszerna a wiec nalezy podlaczyc
        > odpowiedzialnego rabina.
        > Rabin kontaktuje sie niemiecka firma, ktora przedstawia odpoowiednie papiery
        > dokumentujace, ze odzywka odpowiada warunkom.
        > Rozpoczyna sie produkcja.
        >
        > Ale zanim sie ta produkcja rozpoczela, oferta na dostawe trafia do dzialu
        > handlowego, gdzie pracuje od dluzszego czasu bardzo uzyteczny (bo znajacy
        jezyk
        >
        > arabski) np. "Alaa al-Ahmad" - przybysz z Syrii,od 18 lat w Niemczech, po
        > studiach ekonomicznych na niemieckim uniwersytecie, swietnie wladajacy jez.
        > niemieckim, mogacy sie wykazac takze druga specjalizacja - prawem handlowym.
        > Po prostu ideal pracownika, pozostajacy chetnie w pracy po godzinach,
        > kolezenski, typu - "brat lata".
        >
        > Nikt jednal nie wie o tym, ze podczas kolejnej wizyty w Syrii, Alaa wchodzi
        w
        > kontakt z komorka Al-kaidy w Damaszku.Podczas "niezobowiazujacych" rozmow
        pada
        > propozycja wspolpracy. Alaa wraca do Niemiec i odszukuje w firmie znajmych
        > muzulmanow. Nie ma zaufania do Turkow, ale na szczescie dla niego (i
        > islamistow)pracuja w firmie - i to w proukcji - dwaj Arabowie: "Mohammd"
        > i "Dzihad". Okazuja duze zrozumienie dla celow, jakie przed nimi kresli Alaa.
        >
        > Nastepnego roku Alaa znow wyjezdza i spotyka swoich nowych, "wspanialych(jak
        to
        >
        > okresla w domowym zaciszu)przyjaciol". Ma dla nich tym razem konkret: umowe
        na
        > eksport do Izraela odzywki dla niemowlat.
        > Glowy sie pochylaja, rozmawia sie szeptem.Wiadomo, ze i sciany czasami uszy
        > maja...
        >
        > "Alaa al -Ahmad" kontroluje calosc operacji - nie jest to trudne:wszystkie
        > papiery przechodza przez oddzial firmy w jakim pracuje. W przedzien
        rozpoczecia
        >
        > produkcji "na Izrael" Alaa kontaktuje sie z " Dzihadem".Podczas
        > spotkania, "Dzihad" wyjasnia prostote pomyslu : po prostu odlaczy sie w
        > odpowiednim momencie dozownik witaminy B1. "Alaa" jest zadowolony: "Insz
        Allah
        > mowi a "Dzihad" odpowiada sakramentalnym -"Allah akbar"....
        > Nastepnego dnia rano "Dzihad" nadzoruje produkcje eksportowa niemieckiej
        > firmy...
        >
        > Per analogiam - nazwiska i miejsce akcji -choc przedmiot zainteresowania Al-
        > Kaidy(oddzial syryjski) byl inny: chodzilo o elektroniczne komponenty do
        > pociskow rakietowych, dokumentacje ktorych opracowal koncern Ericssona -
        > zmieniono.
        > Szwedzki "kontrwywiad"(sic !) wykryl z duzym opoznieniem akcje
        > islamistow...Firma dolozyla duzo staran by sprawa nie ujrzala swiatla
        > dziennego - ukazalo sie co prawda pare pieciowierszowych notatek w prasie
        > (telewizja wogole nie ruszyla tematu) ale sprawe wtarto w sciane. Islamisci
        w
        > Sztokholmie odetchneli.
        >
        > I wszystko pozostalo po staremu w firmie Ericssona choc "Alaa" "zachorowal"
        a
        > pozniej sie "zwolnil" z pracy - mowiono, ze dostal "lepsza propozycje pracy
        w
        > Saud-Arabii".
        > I brodaty "Dzihad" "wymowil prace", ale pozniej "rozjechal" go na ulicy
        > samochod.
        > "Insz Allah" - takie jest zycie.
        > (J)
        >
        >

        Mam nadzieje, ze tak nie bylo, ale niczego w dzisiejszych czasach nie mozna
        wykluczyc.
        Nasi forumowi "milosnicy" napisza wkrotce, ze sami odparowalismy vit B1, bo
        lubimy byc ofiarami i otrzymywac odszkodowania.
        Nie ma to jak marchewki.
        T44
        • Gość: oko jakby nie bylo IP: *.telia.com 11.11.03, 22:15
          To smierdzi na odleglosc. I cisza w massmediach smierdzi i sam "wyczyn"
          smierdzi. Zwalanie na procedure kaszrut smierdzi najbardziej.
          Co do marchewek zgadzam sie stuprocentowo, nie ma jak karotki - szczegolnie
          wiosna, co prawda niezaleznie od muszek i ich funkcji fizjologicznych.
          Pozdrowienia dla zony!
          • Gość: Jerzy Re: jakby nie bylo IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 11.11.03, 22:22
            Wierzylem w Ciebie, Oko. Masz wyczucie - po prostu stwierdzam fakt. Nie wiem
            jednak, co to jest ten "kaszrut"?
            Pzdr.
            (J)
            • Gość: oko udalo ci sie IP: *.telia.com 11.11.03, 22:43
              mnie zatkac. Uj, jak Ty nie wiesz to kto ma wiedziec? Giewalt und geshriegen!
              Jak Zydowski Pacholek, Zapluty Faszysta, Renegat Plwajacy na Prawdziwych
              Patriotow Polskich, a wiec na pewno juz Gudlaj Potworny - nie wie co to
              kosher.... Nu swiat mi sie wali. Rabin ma sie patrzac i kontrolowac, czy wsio
              po bozemu i czy swini nikt tam nie podklada. W wypadku niemiaszkow, pani
              kretynka od labu stwierdzila, ze ten kashrut mogl tam nabruzdzic, a rabin
              napewno cos zachachmecil i witamine B1 skreslil z listy kosher. NU ale ciut
              przedtem debilka podala, ze nie dodawali B1 bo ta witamina wystepuje naturalnie
              w produkcie sojowym. Tyle tylko, ze listing zawieral dodanie B1.
              Przeczytaj sobie ten artykulik co wlasnie doslalem, na niemiaszkow wlasnie.
              Neo, my ass. Alte, sehr alte.
          • schlagbaum Re: jakby nie bylo 11.11.03, 22:24
            Gość portalu: oko napisał(a):

            > To smierdzi na odleglosc. I cisza w massmediach smierdzi i sam "wyczyn"
            > smierdzi. Zwalanie na procedure kaszrut smierdzi najbardziej.
            > Co do marchewek zgadzam sie stuprocentowo, nie ma jak karotki - szczegolnie
            > wiosna, co prawda niezaleznie od muszek i ich funkcji fizjologicznych.
            > Pozdrowienia dla zony!

            www.heute.t-online.de/ZDFheute/artikel/1/0,1367,MAG-0-2080833,00.html
            www.tagesschau.de/aktuell/meldungen/0,1185,OID2635368_TYP6_THE_NAVSPM11172_REF2_BAB,00.html


            www.rtl.de/news/news_834978.html
            itd ,itp


            • Gość: Tomek44 Re: jakby nie bylo IP: *.inter.net.il 11.11.03, 22:42
              schlagbaum napisał:

              > Gość portalu: oko napisał(a):
              >
              > > To smierdzi na odleglosc. I cisza w massmediach smierdzi i sam "wyczyn"
              > > smierdzi. Zwalanie na procedure kaszrut smierdzi najbardziej.
              > > Co do marchewek zgadzam sie stuprocentowo, nie ma jak karotki - szczegolni
              > e
              > > wiosna, co prawda niezaleznie od muszek i ich funkcji fizjologicznych.
              > > Pozdrowienia dla zony!
              >
              > www.heute.t-online.de/ZDFheute/artikel/1/0,1367,MAG-0-2080833,00.html
              > www.tagesschau.de/aktuell/meldungen/0,1185,OID2635368_TYP6_THE_NAVSPM11172_REF2_BAB,00.html
              >
              >
              > www.rtl.de/news/news_834978.html
              > itd ,itp
              >
              >

              Znaczy dziennikarze staneli na wysokosci.
              • goldbaum Re: jakby nie bylo 12.11.03, 10:06
                Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                "Dziwi mnie fakt milczenia mediow europejskich.
                Moze dziennikarze otrzymali nagrode od firmy Humana, aby nie naglasniali
                sprawy."

                > Znaczy dziennikarze staneli na wysokosci.


                Kazdy sadzi wedlug siebie ("nagroda" za "naglasnianie").
                Dziennikarze europejscy nie "staneli na wysokosci" tylko zrobili po prostu to,
                co do nich nalezy. Wiem, ze bedzie ci to trudno zrozumiec.
          • Gość: Tomek44 Re: jakby nie bylo IP: *.inter.net.il 11.11.03, 22:37
            Gość portalu: oko napisał(a):

            > To smierdzi na odleglosc. I cisza w massmediach smierdzi i sam "wyczyn"
            > smierdzi. Zwalanie na procedure kaszrut smierdzi najbardziej.
            > Co do marchewek zgadzam sie stuprocentowo, nie ma jak karotki - szczegolnie
            > wiosna, co prawda niezaleznie od muszek i ich funkcji fizjologicznych.
            > Pozdrowienia dla zony!

            Moja zona zamiast remedia, wcina wlasnie marchewke, a muszki wytepilem za
            pomoca mozdziezy. Spadaly tworzac glebokie leje na podlodze.
            Jutro remedia-media beda sie rozpisywaly na temat strat w insektach.
        • Gość: Jerzy Re: Bylo tak.... IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 11.11.03, 22:18
          Ja tez wolabym skreslic na dobre taka mozliwosc, ale w tych warunkach, w jakich
          przyszlo nam dzis zyc(Wam w Izraelu a nam w Europie), zarysowanego scenariusza
          wydarzen wykluczyc sie nie da, tak ad hoc.
          Przeczucie mi mowi, ze "prawda" jaka sie ujawni( o ile ujrzy ona swiatlo
          dzienne) bedzie nieco inna.Wlasnie taka, jaka mozna bedzie "strawic" bez
          problemu: "blad w produkcji", "zle wyliczenia", itp. - ot, "ludzki blad"...
          (J)
      • Gość: oko na temat niemiaszkow IP: *.telia.com 11.11.03, 22:21
        November 6, 2003
      • goldbaum Bo wszystkiemu sa winni Arabowie i cyklisci 12.11.03, 09:56
        Gość portalu: Jerzy napisał(a):

        > bardzo uzyteczny (bo znajacy jezyk arabski) np. "Alaa al-Ahmad" -
        > Nikt jednal nie wie o tym, ze podczas kolejnej wizyty w Syrii, Alaa wchodzi w
        > kontakt z komorka Al-kaidy w Damaszku.Podczas "niezobowiazujacych" rozmow
        pada
        > propozycja wspolpracy. Alaa wraca do Niemiec i odszukuje w firmie znajmych
        > muzulmanow. Nie ma zaufania do Turkow, ale na szczescie dla niego (i
        > islamistow)pracuja w firmie - i to w proukcji - dwaj Arabowie: "Mohammd"
        > i "Dzihad".


        Dobrze Jerzy, ze ciebbie mamy. Nu bo kto by nam otworzyl oczy na cale zlo tego
        swiata..
    • Gość: Tomek44 Re: Pokarm, ktory zabija IP: *.inter.net.il 11.11.03, 22:00
      Moi kochani "milosnicy" Izraela. Moge wam jedynie odpowiedziec, ze srali
      muszki bedzie wiosna, bedzie trawka lepiej rosla.
      A te muszki zesraly sie tylko dlatego, ze Izrael walil do nich rakietami.
      Tak wyglada dyskusja z wami moimi zreszta "milosnikami"
      Lubie jelenie na rykowisku.
      Pozdrowienia z Tel-Avivu.
      • Gość: dana33 Re: Pokarm, ktory zabija IP: 194.90.65.* 12.11.03, 09:46
        najnowsze wiadomosci: podobno pracownik remedii juz w sierpniu zrocil uwage na
        brak vitaminy b1 w odzywce. i jeszcze probuje sie wyjasnic, dlaczego niemcy
        wzieli nagle na siebie cala odpowiedzialnosc? nu, jak napisalam, potrwa
        troszke, zanim sie wszystko wyjasni.
        • goldbaum "Muhamed" i "Dzihad" :o) 12.11.03, 09:58
          Gość portalu: dana33 napisał(a):

          > i jeszcze probuje sie wyjasnic, dlaczego niemcy
          > wzieli nagle na siebie cala odpowiedzialnosc?

          Rzeczywiscie. To BARDZO, BARDZO podejrzane....
          Co za tym sie kryje...?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka