Dodaj do ulubionych

Raport o segregacji w śląskich szkołach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 06:15
równości nigdy nie było i nigdy nie będzie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jerzy Re: Raport o segregacji w śląskich szkołach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 19:22
      Tak sie dzieje nie tylko na Śląsku. Tylko ktoś na Śląski ropzoczął
      przygotowania do walki o równouprawnienie. Znam też ze Śląska dobry przykład
      gdzie dobrze sytuowany rodzic zaproponował, że po cichu zapłaci za wycieczkę
      tych biednych. Dlaczego? Bo nie chciał żeby jego dziecko poczuło się kimś
      lepszym. Niestety takich przykładów jest mało gdyż większość kocha być kimś
      udowadniając swą małość.
      • Gość: kamil Re: Raport o segregacji w śląskich szkołach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 19:02
        Hmm... Walka o równouprawnienie... Duch romantyczny w narodzie nie ginie. Nadal
        mamy ochotę skoczyć na konika z szabelką i z CZYMŚ powalczyć.
        "Równouprawnienie" - to (chyba?) oznacza równość w prawach. Uczeń w Polsce MA
        PRAWO do edukacji. I jak rozumiem nikt tego prawa żadnemu uczniowi nie odbiera
        (chyba że uczeń odbiera je sobie sam - na przykład wagarując). Konia z rzędem
        temu, kto pokaże, że w publicznej szkole ma być zagwarantowana... No właściwie
        to sam nie wiem CO ?!!! Może to, że każdemu dziecku w szkole publicznej
        gwarantujemy, że rodzice jego kolegów nie będą mieli więcej kasy niż jego
        rodzice?!? No przecież to bzdura!!! Tak już było z reformą edukacji i tzw.
        programami minimum - które każdy, będący ewolucyjnie powyżej szympansa mógłby
        pojąć. A co bardziej zdolni uczniowie na tym tracą, bo mogliby w tym samym
        czasie nauczyć się więcej. Ja rozumiem, że obecnie w Polsce niepoprawnością
        polityczną jest twierdzić, że są głupi i mądrzy, bogaci i biedni i generalnie
        nie jesteśmy RÓWNI, ale TAK JEST. I nie ma co wpadać w jakąś absurdalną
        retorykę walki o coś.
        A przykład z rodzicem jest fajny. Dobry człowiek, któremu zbywa i który mądrze
        wychowuje dzieciaka. ALE NIE WSZYSTCY TACY SĄ. Nigdy nie byli i nie będą.
    • Gość: Liberał Czy kuratorium ma prawo dawać cudze pieniądze??? IP: *.netcafe.waw.pl 02.12.04, 17:09
      >Dyrektor powinien dołożyć resztę pieniędzy z funduszy Rady Rodziców - tłumaczy
      Zamora<
      Pieniądze Rady Rodziców są rodziców i to oni, a nie kuratorium, decydują o ich
      przeznaczeniu.Inaczej wogóle nie będą płacić, bo niby z jakiej racji skoro
      płacą podatki.Jak kuratorium chce równego startu to niech dofinansuje tych
      uboższych, a nie bezprawnie dysponuje cudzymi pieniędzmi.Zwłaszcza, że bieda ma
      różne oblicza - jedni są biedni, bo tak wyszło, a inni - bo tak wybrali!Tylko
      Rada Rodziców powinna i ma prawo decydować kogo i co dofinansuje z pieniędzy
      rodziców!!!
      • Gość: mary Re: Czy kuratorium ma prawo dawać cudze pieniądze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 22:23
        Oczywiście dyrektorowi nic do pieniedzy rady rodziców - nie jest ich dysponentem. Pani z kuratorium raczy tego nie wiedzieć.
        Zgadzam się, że robienie zagranicznej wycieczki dla części uczniów klasy jest przejawem segregacji. Ale nie oszukujmy się - ileż szkół robi dla uczniów zagraniczne wycieczki - może 1%. Należałoby w ogóle nie robić wycieczek, bo wielu rodziców po prostu nie stać na jakikolwoek wyjazd dziecka. Takie czasy - kuratoria jakby tego nie wiedziały. Natomiast co do obiadów - już się nie zgadzam. Dzieci jedzą w szkolnej stołówce, bo ich rodzice pracują albo lekcje trwają do późna, a lepiej zjeść ciepły obiad niż kanapkę. Czy fakt, że w dzisiejszej Polsce "posolidarnościowej" dużo dzieci nie dojada,a szkoła musi polegać na sponsorach i opiece społecznej, ma decydować o tym, że inne dzieci też nie będą jadły?? Dlaczego walka z segregacją społeczną jest walką o równanie w dół?? Dzieci jedzą niewiele, lubią pierogi, naleśniki, mieso drobiowe - a to jest najtańsze. Obiady szkolne kosztują niewiele, jeżeli oczywiście gotowane są w szkołach, a nie przywożone przez firmy prywatne (tak też bywa). Czy to takie wielkie pieniądze dla kuratoriów?Zamiast żadać obniżenia poziomu życia przez równanie do biedniejszych, może by panowie urzednicy rozpoczęli walkę o WYRÓWNYWANIE SZANS? To będzie prawdziwa walka z segregacją.
    • Gość: kamil Re: Raport o segregacji w śląskich szkołach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 13:55
      Czytam i nie wierzę!!! "Dyrektor powinien dołożyć resztę pieniędzy z funduszy
      Rady Rodziców"!!! Mój Boże! A może kuratorium powinno zlikwidować połowę
      etatów. Byłoby z czego dołożyć te 70 groszy do obiadku dla biedniejszych
      dzieciaków?!!(i to, oj wielu, wielu - bo licząc pensję kuratoryjną kjako około
      4000 zł, to jedna taka pensja to - w przeliczeniu na 70 groszy - pełny obiadek
      dla 190 dzieciaków przez MIESIĄC)Bo jeżeli kuratorium jest od tego, żeby
      narzekać i gmerać w nie swojej kieszeni, a nie po to, żeby dobijać się do dzrwi
      ministerstwa o fundusze, to na prawdę istnienie takiego kuratorium jest zbędne.
      Dalej:
      "Często jest tak, że nie jedzie cała klasa, bo część uczniów nie ma pieniędzy. -
      To niedopuszczalne." Przyjmijmy na chwilę, że jest to niedopuszczalne. Ale
      prostym lekarstwem jest właśnie tworzenie klas "bardziej zamożnych". No ale
      "...badania ujawniły również podział uczniów ze względu na status materialny
      albo zawodowy rodziców. Dzieci tych bardziej zamożnych chodzą wtedy do jednej
      klasy.". Więc ito ŹLE?! Więc jak ma być państwo kuratorowie?!! Jak nie możecie
      wymyśleć nic konstruktywnego (bo wyjście w stylu "Zamiast na tydzień do Paryża,
      można jechać na dzień do Ojcowa " jest jakiś śmieszny! - dzieciaki, które chcą
      jechać do Paryża można dyskryminować, a tych, które nie chcą nie można - Kali i
      jego krowa się kłaniają. Nisko!), to przynajmniej dajcie żyć szkołom,
      nauczycielom i dyrektorom. Jak się nie ma nic ciekawego do powiedzenie, to
      powinno się milczeć.
      • Gość: mary Re: Raport o segregacji w śląskich szkołach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.04, 17:24
        Walka z dyskryminacją! Walka o urawniłowkę! Widzieliście takie jaja?? W komunie, która taką równość miała u podstaw, nie było kontroli szkół pod tym względem. Jeżeli nawet zauważono "brak równości", to właśnie wyrównywano szanse: stypendia, koła zainteresowań, dodatkowe lekcje, dopłaty do wycieczek, darmowe spektakle filmowe i koncerty , darmowe śniadania dla wszystkich uczniów,...wiem, bo to przeżyłam.
        No, ale cóż...Urzędnicy kuratoryjni próbują uzasadniać, że są w urzędach potrzebni. My, nauczyciele i dyrektorzy, juz dawno wiemy, że nie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka