grubz916 29.09.04, 17:37 Ale czy planujecie dzis wieczorem? Ja siedzie w pracy a za oknem deszcz leje...WRRRRRRRR PZDR - Tomek Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: honda_cg Re: Ktorzy z Was dzis na motorze polatali? Zglosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 19:48 Ja dzisiaj sobie troszke posmigalem. Chmury byly nieciekawe ale wytrzymalo bez deszczu. Niestety juz zimno! Trzeba korzystac z koncowki sezonu! Jak ja ta zime przetrzymam to nie wiem. Tyle czasu bez motoru :( Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
motodawca1 O du.. obić... 29.09.04, 21:25 we poniedzialek zdalem egzamin i wieczorem kiedy wracałem do domu zatrzymałem sie na chwilę, by pogadać z kolegą, a tu...jak nie przeleci jakaś honda.... żal tyłek ścisnął, aż na jądrach poczulem.... potem w drodze powrotnej mialem jakis atak, który wziąłem za atak wyrostka robaczkowego, a który okazał sie kamykiem schodzącym sobie z nerki (prawej) (tak sie czasem dzieje po lekach jakie przyjmowałem po wypadku) no i zamiast wczoraj pojechałem dzisiaj do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy, gdzie dostałem skierowanie na początku września od jakiejś durnej cipy pracującej w urzędzie komunikacji. CHodziło o to że policja wyrazila zaniepokojenie moim stanem zdrowia i UK wysłał mnie do WOMP na zbadanie moich zdolności do kierowania pojazdami mechanicznymi. W zasadzie nie było problemu, aż do czasu wizyty u ortopedy. Jak zobaczył zdjęcia i opis i mój boski gorsecik to powiedział ze mam sobie wybić samochód z głowy na min 9 miesięcy (czyli od dziś na 6) a motor nawet na dłużej..... POmyślałem sobie: "TAKIEGO PENISA!" (tzn pomyślałem dobitniej) Ale pozostaje obawa ze mi zawieszą prawo jazdy na jakiś czas co mnie bardzo niepokoi, ponieważ i tak i tak bede jeździł gratem (tym z 4 i tym z 2 kołami). NA razie szykuję sie do walki na odwołania od decyzji administracyjnej (o ile taka bedzie)... ALe do tematu: Gdy wychodzilem z WOMP jak nie przeleci jakaś SUKA.... Kur*A! Mówię Wam, oddalbym jądro żeby sie moturem śmignąć.... Nabije w tym tygodniu całą masę km (szkoda ze samochodem), a jak widze motocyklistów, to wręcz budzą we mnie agresję - tak Wam zazdroszczę. 3mcie kciuki za moją wygrana w walce (o ile bedzie) z organem Odpowiedz Link Zgłoś