Dodaj do ulubionych

Numer 8/2006

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.06, 16:12
to jest mój 1 numer po rocznej przerwie i pogorszył sie papier. jak gadżet jakis
przewodnik nikomu niepotrzebny,i jak zwykle te badziewne rupiecie na kilka
stron. to bezsens. a najbardziej mnie denerwuje to ze wiadomości z motogp są z
MIESIĘCZNYM OPóźnieniem!! ale cóż jeden plus nowy co zauważyłem to giełda w
normlanym kształcie. pismo zamiast iść w góre spada na dno.
Obserwuj wątek
    • Gość: michał Re: Numer 8/2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 09:21
      ja przestalem czytac SM juz dawno temu-interesuje sie zabytkami, a to co
      wypisuje sie w tej gazecie to żenada... zamiast gazety dla motocyklistow SM to
      gazeta dla palantów którzy na swoich przecinakach wykonują chore ewolucje na
      publicznych drogach-do piachu z nimi!!!
      • wojtekk1000 Re: Numer 8/2006 31.07.06, 10:48
        Gość portalu: michał napisał(a):

        > ja przestalem czytac SM juz dawno temu-interesuje sie zabytkami, a to co
        > wypisuje sie w tej gazecie to żenada... zamiast gazety dla motocyklistow SM
        to
        > gazeta dla palantów którzy na swoich przecinakach wykonują chore ewolucje na
        > publicznych drogach-do piachu z nimi!!!

        Pewnie! Świetnie, ty pewnie chciałbyś aby była to gazeta dla gości, którzy
        latają na swoich klasykach. Człowieku zastanów się. Jeśli jesteś takim
        cwaniaczkiem to załóż swoją gazetkę o czymkolwiek i zobaczymy ile utrzymasz się
        na rynku, ja daję ci jakiś tydzień, po którym to przekonasz się, że nikt nie
        chce tego co chcesz sprzedać w ilościach zadowalających. To właśnie dlatego ŚM
        stara się zadowolić każdego zamieszczając wszystkiego "po kawałku", zdaj sobie
        sprawę że istnieją pewne ograniczenia, pewnie że każdy by chciał aby ŚM miał co
        miesiąc 1000 stron - tylko kto za to zapłaci?! A tak poza tym to sam jesteś
        palant...
        • Gość: zygmunt_iii Re: Numer 8/2006 IP: *.stacje.agora.pl 31.07.06, 11:41
          kristofer wziął i napisał:
          ". jak gadżet jakis przewodnik nikomu niepotrzebny, "

          No weź przestań, przeczytaj gościa, który tego przewodnika nie dostał w
          prenumeracie i do dzisiaj zasnąć z tego powodu nie może. Więc może dla ciebie
          to jest i badziew, ale dla kogoś innego treść życia.
          • miitch Re: Numer 8/2006 31.07.06, 11:59
            gazeta sie popsula przestalem czytac 2 miesiace temu
            nic ciekawego juz tam nie pisza
            jakosc papieru,
            tekstow i opisow coraz gorsza
            szkoda pieniedzy
    • Gość: s. Re: Numer 8/2006 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.07.06, 19:15
      Najbardziej mnie wkurzają ogólnikowe testy motocykli nie pisane emocjami(z
      małymi wyjątkami). Test zx'ów powinien być powtórzony. Ale i tak kupię
      następnego miesiąca tę gazętę bo 'coś' w niej jest. Tak jak i w motocyklu.
      Teksty Kwasa są wymiatające.

      A oto moja próbka - stary test opon na MZ:
      Z przodu mam heidenau standarta używanego, z tyłu mam nówkę oponkę hongdou
      3.50/16 szosówkę, ma fajny wygląd sportowca, przejechałem nią ok. 400km i na
      razie wrażenia pozytywne. W trasie można spokojnie utrzymywać ciągłą prędkość
      podróżną 110kmh, zdarzyła mi się sytuacja gdy przedemną wyrósł nagle mistrz
      prostej fiatem cinq. wiecie taki co na prostej 110 a w zakrętach 70, ch*j mnie
      zaczął spalać i przed jednym z zakrętów jak już zaczął zwalniać przy wejściu w
      prawy, gdy doszło do 90, redukcja do 4, ogień, ale troszkę się przeliczyłem, w
      środku zakrętu poczułem, że za bardzo mnie wynosi tak, że mogę nie zdążyć wrócić
      przed nadjeżdżającym z przeciwka, przy obrotach gdzie należałoby zmienić bieg na
      5, ująłem na sekundę, może dwie gazu, wcisnąłem moto bardziej w zakręt(troszkę
      wysiłku trzeba włożyć żeby pokonać moment prostujący ale nie wiem czy to wina
      opony czy moto), tor jazdy zrobił się ciaśniejszy, w tym momencie znowu
      odwinąłem do "czerwonego"(momentu braku mocy), piąteczka, powrót na swój pas,
      zerknięcie na zegary - na liczniku ok. 120/125 kmh. Oponki spisały się na medal,
      poważnie się obawiałem jakiejś nerwowości/uślizgu na styku oponki z asfaltem
      przy ponownym odwinięciu ale nic, jechał jak po sznurku.
      Czyli na trasie - piąteczka z minusikiem za moment prostujący.
      Przy szukaniu większego banana przenieśmy się na traskę Łagiewniki - Strzelin,
      fajny asfalcik, dużo różnorakich zakrętów, choć w większości troszkę za szybkich
      jak na etkę. Pierwsze zakręty, standarcik 100-110, powyżej robi się
      nieprzyjemnie ale tylko z powodu oporu powietrza, banan na gębie nie schodzący
      ani przez chwilę z twarzy i mimo, że od czasu do czasu bujną tylnie zawiechy
      jakoś tak lżej wciskać moto w zakręty- zero nerwowości, lekka prosta, widać już
      zbója, prawy prawie 90 stopni, zjazd jak najbliżej lewej strony, lekko po
      heblach, czwóreczka równocześnie złożenie, zbliżenie się przed środkiem do
      wewnętrznej, odwinięcie, niebezpieczne zbliżenie do zewnętrznej, bez
      odpuszczania, piąteczka i prosta. Za chwilę następny, lewy 90stopni, po heblach,
      bieg w dół i niestety, najlepiej byłoby go pokonać na trójce czyli dwa wdół ale
      niestety trójka wyszła już wcześniej, ale nic to, po wyjściu z zakrętu
      rozbujanie na czwórce do pow.3000 obrotów(trudno określić ile dokładnie bo
      wskazówka trzęsie się jakby wcześniej ostro pochlała) i spowrotem wszystko gra,
      momentalnie wkręca się znów na obroty, piąteczka, ogień i zbliża się to co
      tygryski lubią najbardziej, mała wioska z eską w środku. W tym momencie
      przestałem chyba myśleć, wykorzystując całą szerokość jezdni złożenie w prawo za
      chwilkę błyskawicznie w lewo i po chwili ocknięcie się z transu. Co na to
      oponki...piąteczka.
      W deszczu nie wiem jak się zachowują ale dlatego, że jeszcze nie padało.
      Tylko raz mnie tylna oponka zaskoczyła, jak tylko założyłem ją nówkę, koło
      mojego domu jest skrzyżowanie w kształcie litery T, takie małe możnaby
      powiedzieć osiedlowe gdyby obok nie było działek. W środku skręcania w prawo, w
      górnych partiach obrotów gdy silnik radośnie się wkręca, już na wyjściu z
      zakrętu odwinąłem, tylnie koło poszło poślizgiem, moto wgniotło w zakręt, na
      szczęście prędkość nie była duża, wystarczyło odbicie nogą żeby moto postawiło w
      pion. Może usprawiedliwiam oponkę ale przyczyn mogłobyć dużo-lekko nawiało
      piasku w zakręt, stare plamy oleju, nówka, nierozgrzana oponka...


      • Gość: Penetrator Re: Numer 8/2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 19:44
        w zeszlym miesiącu kupilem po raz pierwszy .. .. nie kupie po raz drugi
        • Gość: fireblademan Re: Numer 8/2006 IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 31.07.06, 22:06
          ja tam kupuje bo kocham ta gazete ale uwazam ze spada coraz szybciej. Mysle ze
          powodem jest ilosc testerow i era KOchanego Pana Dziawera. OK cos wie ma
          doswiadeczenie ale ile on tych motorow moze przetestowac. No jest jeszcze Pan
          Boruta ktory dostaje za przeproszeniem same dziady ( ja nie wiem dlaczego on
          tam jeszcze pracuje??) no i era motocyklistow o znacznie wiekszym
          doswiadczeniem. Brakuje mlodych wilkow i brak mozliwosci zostania testerm. A
          moze ktos by wpadl na to aby zorganizowac taki konkurs??? NOwi tez chca cos
          zdzialac a nie ci stare wygi ktore nie czuja tego co kiedys wsiadajac kolejny
          raz na motocykl.......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka