Dodaj do ulubionych

suzuki gsx600f 1993

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 13:46
witam,
co myslicie o tym moto czy 7000zl, to uczciwa cena??
czy to prawda, ze biora olej??
jak z jego awaryjnoscia??
wiem, ze w nowszych odslonach tego modelu (jajo), silniki pochodza od
bandita, czy ten tez??
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Dzakas A wiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 22:25
      podobno starsze wwersje byly mocniejsze moto raczje bezawaryjne a cyz 7000zł 93
      rok sie oplaca mysle ze nie lepiej 1000zl dorzucic do cbr ja mialem okazje
      kupic bandita 95 z wloch za 5000zł + rejestracja i oplaty cyzliz e wszystkim z
      5500max by wyszło. tu masz odp.pzdr
    • adam_gsxf Re: suzuki gsx600f 1993 21.08.06, 14:36
      Witaj;
      Ja mam GSXF-a z 90r, tyle że 750;

      Historia mojego:

      40 KKM: dwa tłoki zatarły się w cylindrach, rozwaliło cały silnik (nie
      sprawdziłem ciśnienia sprężania w cylindrach, a okazało się że jeden tłok był
      trochę dziurawy i olej dostawał paliwo) - co nie zmienia faktu, że do awarii na
      3 do 4 garach chodził całkiem nieźle;

      Góra silnika została wrakiem;

      Dołożyłem do swojego dołu górę od innego, co miał zatarty wał (widocznie też
      się zdaża), po składance z dwóch walniętych - silnik działa dobrze, ale:

      - problemy z odpalaniem (bez prawidłowości, czasem tylko idzie go "na pych" -
      zresztą, całkiem łatwo, z rozrusznika bez szans, a czasem - żadnych problemów;
      - coś tam dzwoni, (panewki albo co, a może rozrząd, a może znajdę jak się
      rozsypie);
      ogólnie - do zrobienia.

      Ogólnie - kupiłem nieco złomowate moto, za małe pieniądze i takie są efekty.

      Ogólnie - jeździ się na tym fajnie, olej bierze (to się dolewa), czasem się
      chrzani (to się zrobi) - ale bezawaryjnym ja go nie mogę nazwać.
      Co kto lubi, mi to nie przeszkadza.

      Pozdr;
      a.




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka