Dodaj do ulubionych

nie mam czym jeżdzić...:(

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 23:37
Witam wszystkich miłośników jednośladów!!!ja tez do nich naleze!a stosunkowo
niedawno udalo mi sie wreszcie zdac prawko na motocykl(za 1razem jako jedyna
sposrod 5 chlopa).Ale niestety sytuacja finansowa nie pozwala mi nadal na
zakup żadnego sprzetu.Jestem jeszcze studentką i wszelkie zarobione grosze
wydaje na bieżąco na potrzebniejesze mi rzeczy,a na hobby wciąż brak.2
miesiace mijają od dnia kiedy po raz ostatni wsiadlam na motocykl...jako
kierowca,bo częściej zdaża sie tylko jako pasażerka...a bardzo bym chciala
zdązyc jeszcze pojeżdzic czyms w tym sezonie.moim marzeniem jest
virazka535...ale wiem że na nią potrzeba mi pare tys.i nie mam skąd
wytrzasnąc tej kasy.Może mam za bardzo wygórowane ambicje jak na pierwszy
raz,ale mi potrzeba czegos niezawodnego,zebym nie musiala w tym grzebac i
dokładac...Oczywiście zadowoli mnie też coś znacznie tańszego ale równie
atrakcyjnego..Dlatego zwracam sie do Was Kochani o jakąkolwiek pomoc
materialną na zakup tegoż pieknego sprzętu...Może ktoś dostał spadek i nie ma
co z kasą zrobic?ja chętnie ulokuję część pięniedzy :)i na dobry cel
spozytkuję!!!!Motocykle to moja miłość,wszczepiona juz od dziecka!teraz
powoli realizuje swoje marzenia...Ale wierze że z Wami zrealizuje je znacznie
szybciej...Ktokolwiek chcialby sie ze mna skontaktować podaje narazie swojego
maila:megi19847@wp.pl lub gg:585136
Obserwuj wątek
    • adampawel Re: nie mam czym jeżdzić...:( 07.09.06, 00:56
      Podaj numer konta. Obiecuję, że pierwszę złotówkę zaraz wpłacę :) Z potem już
      będzie z górki :)
      • Gość: megi Re: nie mam czym jeżdzić...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 01:53
        witam i dziekuje za odpowiedz....mysle ze takim sposobem bede zbierac wieki,ale
        moze doczekam sie cudu na moim koncie:76150016631016601835650000,oddzial kredyt
        bank w siedlcach
        zobaczymy kto potraktuje to powaznie,bo ja na pewno nie wydam ani grosza na
        inny cel jak na motor!!!Pozdrawiam serdecznie
    • Gość: rumun Re: nie mam czym jeżdzić...:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 15:24
      to jeszcze 2 osoby, kazda po złociszu i będzie na jabola. Od razu przyjemniej
      sie w parku na lawce siedzi z czyms w ręce.
    • olo2222 Re: nie mam czym jeżdzić...:( 07.09.06, 17:13
      uuuu trochę sponsoringiem tu pachnie,nie ładnie,nie ładnie
      • Gość: megi Re: nie mam czym jeżdzić...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 01:57
        oooo nie...kolego! w tym momencie to mnie obraziles bo żadnego sponsoringu nie
        mialam na mysli i w takie rzeczy sie nie bawie,po prostu ludzie dobrej woli
        wplacaja zlotowke lub wiecej jak ich stac ...a ja "grosz do grosza" zbieram i
        moze uzbieram za ......lat.
    • Gość: nyorker a wiec... IP: 70.19.14.* 07.09.06, 17:37
      mysle, ze najlepsza odpowiedz na problemy panienki moze przyniesc dzakass.
    • Gość: Dzakas Trzeba sobie zbierac i odmawiac przyjemnosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 18:43
      Trzeba sobie zbierac i odmawiac przyjemnosci w zyciu ja pracuje od rana mozna
      powiedziec do wieczora ale wyciółałem przez 2-3 lata na wymarzone moto.pzdr

      50zl moge ci dorzucic ale to kosztuje ^^heh
      • olo2222 jeden,tani browar..... 07.09.06, 18:47
        ....dla Dzakasa za udzielenie pierwszej sensownej odpowiedzi w nietematycznym
        wątku
        PS.soorrryyy,że tani ale mam dziurę w budżecie
      • Gość: marider Re: Trzeba sobie zbierac i odmawiac przyjemnosci IP: *.elpos.net 07.09.06, 19:56
        Nie, trzeba sie po prostu uczyc a nie zbijac baki. Za tym pieniadze ida same i
        jak widac po moim podpisie nauka poplaca ;))) Tak ze maluchy, uczyc sie, warto
        pamietac ze zaden trud nie idzie na marne.


        Pzdr i good luck
        marider
        (ex) Flamed R1'03 & ... R1
        • Gość: megi Re: Trzeba sobie zbierac i odmawiac przyjemnosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 02:06
          owszem,trza sie uczyc ...i to wlasnie narazie robie,ale w miedzyczasie
          pojezdzilabym sobie czyms...bo trudno uprawiac turystyke bez
          pojazdu...tymbradziej ze ja ją wlasnie studiuje...pozdro
          ps. w razie czego nr konta podalam koledze powyzej....
          • Gość: Potas Re: Trzeba sobie zbierac i odmawiac przyjemnosci IP: 195.128.228.* 08.09.06, 09:53
            Akurat do robienia pięniędzy nauka nie jest potrzebna WOGÓLE!!!!!
            znam sporo gości rzeczywiście dobrze wykształconych a biednych jak mysz
            kościelna. Znam też kilku kolesi, którym nigdy nie chciało się uczyć, nie
            widzieli ku temu żadnego powodu, a już w wieku kilkunastu lat potrafili robić
            jakies trancakcje na bazarze czy stadionie. i teraz mają całkiem dobrze
            prosperujące przedsiębiorstwa,zatrudniające wielu ludzi i mają rzeczywiście
            sporo kasy. i nie pomagał im w tym ani ustawiony bogaty rodzic, ani żaden
            uniwersytet.
            Do robienia kasy potrzebny jest po prostu talent, pewna doza pracowitości i
            chyba niewiele więcej .
            • soleski Potas, nie siej zarazy.... 08.09.06, 10:08
              Takie uogulnienie to raczej grubo poniżej Twojego poziomu.:-((((
              Oczywiście że można nawet podstawówki nie skończyć i być baaardzo bogatym.
              Oczywiście że można być dobrze wykształconym i bardzo biednym.
              Ale jak masz naście lat to nie wiesz do końca jak to będzie. A im wyższe
              wykształcenie tym większe szanse na lepszą pracę, karierę czy sukces własnej
              firmy i w efekcie lepszy status materialny.
              • Gość: Potas Re: Potas, nie siej zarazy.... IP: 195.128.228.* 08.09.06, 10:56
                Bo to wszystko nie jest takie proste. czy dobra praca = dobra kasa?
                Niekoniecznie. Niektórzy w pracy poszukują spełnienia, samorealizacji,
                prestiżu, wolnosci i wielu innych rzeczy, nie koniecznie kasy.
                Uogólnienie nastąpiło, bo na forum nie ma miejsca na głębszy wywód.
                Ja przeciez ani jedym słowem nie pisałem, że nie warto się uczyć i ze nie warto
                być wykształconym, bo oczywiście że warto - bez 2 zdań. Chciałem tylko napisać,
                że wykształcenie nie jest żadna receptą ani na kasę, ani na sukces, ani na
                szczęście. Jest jedynie receptą na lepsze rozumienie swiata!!! A z pewnością
                nie jest receptą na zdobycie motocykla.
                A ze zdaniem:A im wyższe
                > wykształcenie tym większe szanse na lepszą pracę, karierę czy sukces własnej
                > firmy i w efekcie lepszy status materialny.
                nie mogę się zgodzić niemal wcale. Co to znaczy lepsza praca? dająca więcej
                satysfakcji, forsy, czy jeszcze czegoś innego? Myślę, że dla każdego znaczy coś
                innego. wielu ludzi uprawiając proste zawody nie zamieniło by ich nigdy za nic,
                bo po prostu je lubią i się w nich spełniają
                co to znaczy kariera? złoty pałac, czy obecność we wszystkich kanałach
                telewizji jako "postać", czy moze uwielbienie tłumów? A dla mnie karierę to
                zrobił ktoś, kto w chwili śmierci moze powiedzieć: dobrze żyłem, byłem
                szczęśliwy, nie mam sobie nic do zarzucenia.
                co do równania wykształcenie - status materialny już pisałem wcześniej.
                dobre wykształcenie po prostu poszerza horyzonty i daje ci wieksze mozliwości
                świadomego wyboru. I tyle, albo aż tyle.
                • soleski Uffff. Ulżyło mi... 08.09.06, 13:28
                  Powiedziałeś właściwie to samo tylko innymi słowami. Słowa "kariera", "sukces",
                  "status materialny", "dobra praca" to słowa klucze którym każdy nadaje własną
                  treść i sam ocenia. Pozytywnie, negatywnie - ale po swojemu. Prymus z mojej
                  grupy na studiach skończył jako sfrustrowany taksówkarz-alkoholik. Ogólnie
                  wyśmiewany "niedojda" z mojej podstawówki prowadzi dobrze prosperującą firmę.
                  Nie od dziś wiadomo że najwieksze kariery robią średniacy. Dlaczego? Bo mają
                  największe ambicje...
                  "Życie jest brutalne i nie należy go mylić z MV Augusta Brutale"
                • Gość: . Re: Potas, nie siej zarazy.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.09.06, 07:36
                  "Co to znaczy lepsza praca? dająca więcej
                  satysfakcji, forsy, czy jeszcze czegoś innego? Myślę, że dla każdego znaczy coś
                  innego. wielu ludzi uprawiając proste zawody nie zamieniło by ich nigdy za nic,
                  bo po prostu je lubią i się w nich spełniają"

                  Na pytanie praca kiedyś ktoś odpowiedział" Robisz coś co nie lubisz żeby mieć
                  pieniądze na to co lubisz" ale ci co tak myślą nie mają racji albo żyją w pogoni
                  za pieniądzem a pieniądz to przecież dziwka która daje przyjemności ale jest
                  głównym powodem nienawiści więc głupotą jet wyprówać sobie żyły za kasę.
                  Mimo jako takiego wykształcenia robię to co lubię i do czego żadne wykształcenie
                  nie jest potrzebne, wśród naprawdę spoko ludzi, można wręcz powiedzieć, co
                  kiedyś było nie do pomyślenia, że praca sprawia mi przyjemność a że dodatkowo
                  ktoś mi za to płaci i to dobrze jak na polskie warunki to po prostu super.
                  Ja także cały czas zbieram na swój wymarzony motocykl ale żeby nie patrzeć
                  tęsknie przez okno na przejeżdżający każdy motocykl to mam MZ i zapewnia
                  całkowitą frajdę i uczy doświadczenia.
                  Z chrześcijańskim pozdrowieniem:
                  Alleluja i do przodu!
      • Gość: megi Re: Trzeba sobie zbierac i odmawiac przyjemnosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 02:01
        witam...spoko kolego,rozumiem te wyrzeczenia....ale jak sie nie zarabia kokosow
        to nie ma z czego odłozyc tym bardziej ze studiuje poza domem i na to w głownej
        mierze odkladam swoje oszczednosci...a uczyc sie trzeba ...złocisz do zlocisza
        i bedą z tego ludzie....a raczej motory....:)pozdrowionka
    • Gość: Dzakas heh NY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 18:48
      zaraz po napisaniu komentarza zobaczyłem opcje pokaze wszystkie komenatarze ale
      sie zgralismy bez kitu ^^
    • Gość: megi Re: nie mam czym jeżdzić...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 02:08
      a tu w razie czego podaje nr konta:76150016631016601835650000 Oddział kredyt
      bank w siedlcach
    • Gość: waps Re: nie mam czym jeżdzić...:( IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 08.09.06, 06:48
      Od zetki do zetki dluga droga do 535. Lepiej popytaj czy ktos z forum moze Ci
      pomoc w znalezieniu pracy. Co studiujesz?
      • Gość: megi Re: nie mam czym jeżdzić...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 17:55
        hej.wiem ze złotówką szybko sie nie poratuje...na 535 bo takich złotowek
        musialabym zebrac przynajmniej 6000-7000...(ze starszych rocznikow)A studiuje
        turystyke na AWF-ie...i chcialabym ja tez uprawiac ...na motocyklu!a pracy
        teraz nie szukam bo dziennie studiuje,od czasu do czasu dorobie na wyjazdach z
        dzieciakami lub młoziezą na zielonych szkolach lub koloniach jako opiekunka
        (mloda),ale to co zarobilam teraz przeznaczam na prawko na samochod bo najpierw
        zrobilam na "A",teraz chce na "B". I o to chodzi...ze wszystko co gdzies uda mi
        sie zarobic zawsze wydaje na potrzebniejsze rzeczy,a motor zawsze pozostaje
        wciaz w tyle...chyba musze zmienic status i w pierwsej kolejnosci odkladac na
        mój sprzęcik...Oj...kiedy ja sie wreszcie doczekam...Nie moge sie doczekac tej
        chwili kiedy wsiade na jednoslada...dzieki waps,pozdro
        • Gość: iiona Re: nie mam czym jeżdzić...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 18:25
          uwazam, ze jęczysz trochę.ja postanowiłam kupić moto i zrobię to. nie ma dla
          mnie w tej chwili nic wazniejszego. własnie robie prawko,a potem motorek i
          koniec. nic tego nie zmieni.ps: nadmieniam,ze tez nie opływam w kaske :)
          • Gość: aallaaa Re: nie mam czym jeżdzić...:( IP: 62.29.133.* 08.09.06, 19:58
            dziwka, jak byc chciala to bys dala rade. takie moje zdanie
            • Gość: jolkaR Re: nie mam czym jeżdzić...:( IP: 194.106.193.* 09.09.06, 15:04
              "dziwka, jak byc chciala to bys dala rade. takie moje zdanie"
              podzielam takie zdanie.
              Dziewczyno!! weź się za robotę!!
              KAzdemu jest trudno.
              Mówisz ze moto to priorytet a za chwilę gadasz ze robisz prawko na
              samochód-jeszcze zanim kupisz moto. Według mnie to paranoja.
              Za duzo chcesz a za mało z siebie dajesz.
            • Gość: megi Re: nie mam czym jeżdzić...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 15:08
              sorry wielkie,ale nie obrazaj mnie....nigdy w zyciu nie znizylabym sie do tego
              poziomu.....
    • Gość: dzakas najlepiej jest jeczec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 21:55
      moja wyplata zostaje przetapiana na nic i nie nerzekam a wiele rzecyz by mi sie
      przydalo ale powoli dojde do celu zreszta.


      500zł co meisiac bys odlozyla i by cos z teog było ja odkładame pełne wypłaty
      moze 50zł z nich wydawalem a piwo to najtansze pilem ale cbr kupilem.pzdr
      • monikaaaaaa1 Re: najlepiej jest jeczec 09.09.06, 00:03
        ja kazde 20 zl wplacalam do banku zeby nie rozpuscic. uczylam sie w liceum,
        stalam na promocjach w kazdy weekend. wszyscy sie smieli i nikt nie wierzyl ze
        kupie moto... ale dalam rade. i jestem z tego dumna ze zrobilam to wlasnymi
        rękoma. pozdrawiam i zycze wiecej wiary w siebie
        • Gość: nyorker . IP: *.dyn.optonline.net 09.09.06, 07:26
          "stalam na promocjach w kazdy weekend. wszyscy sie smieli"

          nie wiem dlaczego, ale zawsze ilekroc czytam takie slowa robi mi sie smutno, a
          chwile pozniej zbiera mnie na mdlosci. mdlosci w mlodosci to pestka. lepsze to,
          niz irytacja, bo irytacja to stacja, na ktorej lepiej sie nie zatrzymywac.
          lepiej stac na promocjach, nizli zmywac. stanie, czy zmywanie to nie bimbanie.
          dlatego podziwiam i zycze powodzenia. i dobra. dobry jest siedemnastoletni
          bruichladdich. i mocny. 46% z lodem z przegotowanej wody z gara. niestety
          skonczyly mi sie villangera cygara. villangery to najlepsze skrety, jakie do tej
          pory palilem. i pie.. to, ze nie byly skrecane na udach mlodych wenezuelek.

          pie..ie sie przyglupy. jestescie do dupy. poczciwosc i nieskwapliwosc na
          zawsze pozostanie ponad wasza wyobraznie.

          (tequile pije tylko najgorszy mentalny plebs)
    • Gość: waps Re: nie mam czym jeżdzić...:( IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 09.09.06, 06:22
      A przy okazji - 535 to fajne, proste i wszechstronne moto. I kopa ma niezlego
      jak na te klase pojemnosci. Przy odkrecaniu mialem wrazenie, ze spokojnie mozna
      oderwac przednie kolo na dwojce. Ale moto nie bylo moje i traktowalem je bardzo
      delikatnie. Moze mi sie tylko tak wydawalo? Moze z powodu dosc duzego skoku
      przedniego zawieszenia?
    • Gość: . Pomóż dzieciom bogatych rodziców! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.09.06, 07:52
      Moim marzeniem zawsze było nowe gsxr 1000 na moje 18 ste urodziny rodzice
      podarowali mi okrągłą sumkę pieniędzy i wyjechali na zimę do ciepłych krajów, do
      wymarzonego sprzęta brakuje mi 200 zł, jeśli ktoś ma zbędne 200 zł proszę o
      pomoc finansową podaję numer konta:782438752785785432. Dziękuję.

      O BIEDNE DZIECI TROSZCZY SIĘ MNÓSTWO LUDZI A TY POMÓŻ DZIECIOM BOGATYCH RODZICÓW!
      • Gość: nyorker Re: Pomóż dzieciom bogatych rodziców! IP: *.dyn.optonline.net 09.09.06, 08:41
        sugeruje zalozyc fundacje i zaczac zarabiac pieniadze zbieraniem pieniedzy, a w
        rozliczeniu podatkowym w rubryce 'zrodlo' wpisac 'zbiorka'. a potem wydac
        wszystko na zawodowe podrozowanie motocyklem.
      • skalpel84 Re: Pomóż dzieciom bogatych rodziców! 11.09.06, 09:35

    • Gość: rebe przyjme moto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.06, 21:26
      witam wy zbieracie kase a ja pozbieram stare rupiecie, chetnie przyjme jakies
      moto w stanie bardzo dobrym, dobrym, niedobrym, kiepskim,zlym i nienadajacym
      sie do uzytku przyjme tez wszystkie rupcie do motocyklimoj nr 503421438
      (oczywiscie przyjme je nieodplatniehehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka