IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 23:15
panowie do tej pory miałem same fury z owiewką. teraz chce kupic jakiegos
golasa . tylko nie wiem jak jest z wiatrem na takim golasie. bardzo przeszkadza??
Obserwuj wątek
    • zmisior Re: golas 20.01.07, 00:56
      Powyżej 140-bardzo, szczególnie w dalszych wypadach, ale ja lubię, więc jeżdżę
      wolniej.
      • Gość: carlo5 Re: golas IP: *.dyn.optonline.net 20.01.07, 01:01
        XYR1300,Zamontowalem sobie mala szybke,pomaga.Zeby tylko jeszcze te stawy tak
        nie bolaly jak idzie na zmiane pogody ;-)))))))))))
        • Gość: PABLO- SE Re: golas IP: *.18.185.213.se-ld.res.dyn.perspektivbredband.net 20.01.07, 08:17
          Owiewka ma wiele plusów. Niemoknie się tak jak w otwastym moto, wiatr tak nie
          szarpie, choni przed owadzmi. Po załorzeniu owiewki wszystko zostaje na szybie
          a nie na mnie. W przypadku jazdy po długich trasach nie dostaje tak w du...e
          kark gdyż nie starasz się tak bardzo walczyć z wiatrem. Są również i minusy ale
          tych jest znacznie mniej niż plusów ( wieksze spalanie, bez wiatru za owiewką
          latem gorąco).
          • Gość: baba_zanetti Re: golas IP: *.itpp.pl 20.01.07, 10:24
            No właśńie- owiewka to nie tyle ochrona przed wiatrem co przed warunkami
            atmosferycznimi. Jeśli chodzi o osiąganie jakiś zawrotnych prędkości, to np v
            max mojej CBR po zdemontowaniu plasytkow spadł o jakieś 10km/h. Tyle że na
            dłuższą metę jazda z prędkością pow 160 robi się męcząca.
          • Gość: Pająk Re: golas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 21:12
            (Jazda zabudowanym moto do jazdy golasem ma się tak, jak jazda na Panience w
            gumce do jazdy bez gumki)
            A tak poważnie ,to po co śmigać "nakedem" 140km/h i więcej? Przecież od tego
            są "szlifierki"
    • Gość: danek Re: golas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 17:58
      Prawie wszystkie golasy są piękne:o)
      Ale do rzeczy... Na trasie bez szyby jest ciężko. Jeżeli chodzi o prędkości to
      do 120km/h leci się leciutko, ale szybciej to już głowę wiaterek chce urwać.
      Większość km robię na trasie i w większości zachowując kodeksowe prędkości,
      chyba że ktoś wk... to jeden lub dwa w dół, połykam typka i znowu leciutko:)
      Najbardziej uciążliwe są warunki atmosferyczne. Szyba będzie chronić od wiatru i
      deszczu. No i papę będziesz miał w miarę czystą. W ostatnie wakacje w Czechach w
      czasie jazdy nawet stacyjkę mi zalało. DESZCZ! Zaśniedziała i ledwo moto
      odpaliłem po nocnym postoju(pod pokrowcem). Zaopatrzyłem się w szybę. Dusigrosz
      ze mnie, to kupiłem najtańszą pleksę jaka była za 60zł przeznaczoną do skutera,
      a że wizualnie pasuje do moto jak ulał to inna sprawa. Ale to też cieszy. Tylko
      mocowania musiałem przerobić delikatnie. Producent przewidział dla niej
      prędkości do 100km/h z tą szybką, ale i 130km/h wytrzymała:) Tym bardziej
      zadowolony jestem. Chroni świetnie, spalania nie sprawdzałem ale słyszałem że
      może więcej motorek skopcić. Pozdrawiam
    • Gość: peefjot Re: golas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 20:20
      Na golasie przy wyższych prędkościach jest mniej bezpiecznie. Jak cię poniesie
      i zechcesz pojechać z prędkością 200+ musisz sporą część ienergii poswięcić na
      kurczowe trzymanie się kiery.
    • Gość: Potek Re: golas IP: *.mofnet.gov.pl 21.01.07, 08:28
      Jeżdżę juz dwa lata na golasie , teraz na X-11, tutaj dużą robotę robią
      wyprofilowane zegary ale mimo to założyłem małą szybkę/teraz odlot/. 160 do 180
      bez problemów z wiatrem ale ile w Polsce jest takich miejsc gdzie z taką
      prędkością długo pojedziesz.Na trasie w lecie bardzo przyjemnie lekki wyprost i
      już działa klima.A na trudne warunki atmosferyczne najlepszy samochód, trzeba
      iść na kompromis.
      • Gość: peefjot Re: golas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 11:29
        Na golasie można przy wyższych prędkościach położyć się na zbiorniku, co
        pomaga. Jednak jest różnica w leżeniu na zbiorniku pomiędzy golasem i sportem.
        golasy zazwyczaj mają wysokie kiery i trzeba mieć łapska zadarte do góry. Jest
        też kłopot kiedy się wiezie pasażera, bo się go odsłania. Delikatny pasażer
        może się zrazić do jazdy.
    • Gość: Paweł Re: golas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 10:33
      Jeżdżę na golasie i na razie nie zamierzam zamieniać.
      Do 120 jest zupelnie okez, miedzy 120 a 140 zaczyna sie robic nieprzyjemnie,
      powyzej 140 juz mocno wieje.
      Ale generalnie nie zamienilbzm golasa na nic innego.
      Golaski sa przeciez najpiekniejsze... ;-)
      • Gość: Benek Re: golas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 12:24
        dzięki panowie. co radzili byście kupić?mi podoba sie średni bandit...
        • Gość: danek Re: golas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 18:19
          Średni Bandit czyli 600tka, jak się domyślam... Bo krążą gdzieś też te rodzynki
          750tki, ale osobiście ani razu nie spotkałem.
          Ale jeśli mówimy o Bandziorku, od razu powiem że też takiego ujeżdżam. Właśnie
          GSF 600N. Świetna, bardzo uniwersalna maszyna. Dla mnie Bandziorek, to
          kwintesencja motocykla. Nie za duży, nie za mały. Marzyłem o nim, i takim
          właśnie wymarzonym jeżdżę. Moja kobietka mówi, że jest bardzo subtelny, chociaż
          to taki mały mięśniaczek:) Ogromny plus za silnik... nie tylko za wygląd(ahh, te
          żeberka:) Jak na swoje latka jest całkiem ekonomiczny. 5,5 - 6,0 l/100km to
          naprawdę przyzwoity wynik. Do turystyki we dwoje wydaje się czasami za słaby,
          ale są nowocześniejsze, mocniejsze sprzęty. Yamaha Fazer 600 mocą bije go na
          głowę, ma lepsze hamulce, lepsze zawieszenie i mniej pali. Ma też małą owiewkę.
          Ale Bandziorka cenię przede wszystkim za wygodę(z mojego punktu widzenia, ale
          pasażerka również nie narzeka), za prostą konstrukcję(większość okresowych
          czynności obsługowych można wykonać we własnym garażu, a ceny materiałów
          eksploatacyjnych też nie przyprawiają o zawrót głowy).
          Niejeden powie że to tylko SUZUKI. Dla mnie to aż... Dołączam link z ciekawym
          opisem tego modelu. Pozdrawiam
          www.scigacz.pl/Suzuki,Bandit,600,1995-2004,639.html
          • Gość: Janek Re: golas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 08:43
            Danek masz bandziorka z owiewką czy typowego golasa?
            • Gość: danek Re: golas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 09:13
              Cześć Janek! Mój Bandit to typowy golas, GSF 600N (naked) czyli najładniejszy
              jaki może być:)
              • Gość: Janek Re: golas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 12:20
                Hej Danek! W lutym chcę kupić Bandziora, ale cały czas nie mogę się zdecydować,
                którą wersją wybrać S czy N. N-ka jest pięknym typowym streetem i w dodatku
                trochę tańsza od S-ki. Wiem, że ten temat był już wałkowany na forum, nawet w
                tym watku, ale podziel się wrażeniami jak wygląda jazda na długiej trasie (400-
                500 KM dziennnie). Jaką masz średnią prędkość na trasie? Ile łyka wachy przy
                jeździe na trasie i w mieście?
                • Gość: danek Re: golas (ad. Bandit) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 13:20
                  Jeżeli chodzi o moją opinię na temat tego motocykla, jak już wcześniej
                  wspomniałem wypada bardzo pozytywnie. Od razu zaznaczam, motocykl jest z
                  1997roku (czyli Bandit w pierwszej budzie:). Nakręcił już 56000km
                  (bezawaryjnie...i oby tak dalej). Wydatki związane z tym motocyklem to jak dotąd
                  tylko materiały eksploatacyjne, płyny, klocki ham.,filtry, napęd, opony, paliwo
                  i niezbędne regulacje(gaźniki i zawory). Może w tym sezonie zrobię rozrząd(tak
                  dla świętego spokoju). Szybko zużywa się łożysko główki ramy. Muszę już drugi
                  raz wstawić nowy komplet. Tylny amortyzator też jest słaby. Teraz mam od gsxr
                  600 z regulacją. Jest twardy. Nieźle się sprawdza. Nie zauważam spalania oleju w
                  swoim egzemplarzu. Wymieniam co 10000km. Od wymiany do wymiany 0 ubytku. Pewnie
                  ostrzej traktowany trochę by skopcił.
                  Większość km robię na trasie. Prędkość 100-120km/h. Czasami na pustej drodze
                  kusi żeby odkręcić, ale wiatr szybko studzi takie zapędy. Ale to nawet dobrze.
                  Dzięki temu trzymam się z dala od większych prędkości. Silnik jest dość
                  dynamiczny, ale to 600tka. Trzeba ją czasami trochę podkręcić. Tak od 7000obr
                  dostaje kopa. Ale ja dojeżdżam nim do pracy i używam turystycznie. Narazie mi
                  wystarcza. Tak jak już pisałem bardzo uniwersalna maszyna. Zjeździł trochę
                  świata: południowa Francja, Białoruś, Ukraina, całe nasze piękne góry i o Czechy
                  i Słowację też zahaczył:) Już wspomniałem, żę zainwestowałem w najtańszą szybę
                  bo jest to wersja N. Polecam taką wersję kupić, ale szybka będzie niezbędna
                  podczas szybszej jazdy na trasie. W mieście bez znaczenia. W wersji N w nocy
                  reflektor na zakrętach będzie lepiej oświetlał Ci drogę. Skuteczność świateł
                  zadowalająca. Jednak unikam jazdy na trasie nocą, ze względu na dziką zwierzynę...
                  Ale do rzeczy. Trasy ok. 400-500km robi się bez problemu. Latem kiedy dzień jest
                  długi, jak trzeba to nakręcić można 700-800km. To już zależy czy jedziesz sam,
                  albo jak wytrwałego masz pasażera. Pomagają przerwy na tankowanie. Tak od
                  rezerwy do rezerwy:) Na zalanym pod korek 19l zbiorniku do rezerwy nakręcić
                  można 270km. Ale polecam więcej przerw. Przy turystycznej jeździe we dwoje,
                  prędkość do 120km/h pali 5,5-6,0. W głównej mierze spalanie zależy od prędkości.
                  Najniższe spalanie jakie udało mi się zanotować to ok.4,8l/100km(sam na moto.
                  prędkość 90-100km/h)
                  Sam pewnie skuszę się za jakiś czas na dużego Banditka. Ale na razie nie
                  zamierzam się rozstawać z obecnym. Wybierając masz alternatywę. Hornet 600 lub
                  Fazer 600. Wiem że Fazer bardzo mało pali i ma świetne hamulce. Do bandziorka
                  przydałyby się przewody w oplocie.
                  To by było na tyle. Co mogę jeszcze dodać? Polecam ten motocykl.
                  • Gość: Janek Re: golas (ad. Bandit) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 14:06
                    Dzięki Danek za tak wyczerpującą odpowiedź. Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka