Dodaj do ulubionych

co za dzien.

17.06.07, 23:16
Obserwuj wątek
    • africa21 Re: co za dzien. 17.06.07, 23:29
      za szybko enter poszedl.
      Wracalem dzis kolo 21 od dziewczyny i na odcinku 50km o maly wlos 2 krotnie nie
      zostalem zdjety na czolowke przez wyprzedzajace puszki.
      Akcja pierwsza: Dluga prosta za mna czysto z przodu widze 2 puszki lece 110km/h
      za miastem, nagle dwie puszki jadace na przeciwko mnie zaczynaja sie
      wyprzedzac,kolo leci jak by mnie nie widzial, mrygniecie dlugimi, widze ze sie
      nie zmieszcze,hamuje, tylny hamulec zblokowany przod na granicy przyczepnosci,
      lece 10cm od pobocza w ostatniej chwili puszka chowa dupe za wyprzedzanym autem.
      w lusterku tylko widze jak baran skreca na najblizszym skrzyzowaniu do jakiejs
      wioski.
      Akcja druga mniej hardcorowa kolo na trasie wyprzedzal busem z laweta 3 puszki
      na raz, tez ostre hamowanie ale juz bez filmu z zycia przd oczami.
      masakra jeszcze nigdy w mojej 5 letniej karierze motocyklowej nie mialem tak
      ciezkiego powrotu do domu.
      Pozdro wszyskim i szerokiosci.
      • mejson.e Re: co za dzien. 17.06.07, 23:39
        Ożeszku...!
        Współczuję.

        Widzimy to samo, ale nie tak samo.

        Codziennie cieszę się, że dawno zamieniłem dwa na cztery kółka.

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • ireo Re: co za dzien. 17.06.07, 23:47

        czyli życie zawdzięczasz prawdopodobnie temu, że pierwszy wyprzedzający skumał,
        że kontynuując "manewr" może przejechać to skrzyżowanie i nie zdążyć skręcić do
        tej jakiejs wioski

        nic Ci innego nie pozostaje (oczywiście, kiedy już będziesz obrzydliwie
        bogaty), tylko zafundować tej wiosce jakiś gustowny drobiazg - szkołę dla
        dzieci, dom opieki albo muzeum sztuki - z wdzięczności, że wioska w ogóle
        istnieje, i to akurat w tym miejscu
        • africa21 Re: co za dzien. 18.06.07, 00:03
          fora internetowe i demokracje kocham za to ze kazdy moze plesc co chce i nikt mu
          nie moze nic zrobic szkoda mi tylko sfrustrowanych debili przy komputerach
          ktorzy swojimi chorobami zalewaja to medium.
          • ireo Re: co za dzien. 19.06.07, 00:21
            africa21 napisał:

            > fora internetowe i demokracje kocham za to ze...
            > ... swojimi chorobami zalewaja to medium.

            a nie "medjum"?
            nie tylko nie umiesz bezpiecznie jeździć, ale nawet czytać i pisać, więc co byś
            zrobił z bardziej zrozumiałym wpisem?
            nic
    • mihugs2 Re: co za dzien. 19.06.07, 10:39
      do Ireo: znów ktoś próbuje komuś pokazać że jeden nie umie "bezpiecznie
      jeździć", nie o to chodzi.... Jeżdzę już na 2 kółkach 9 lat i często się
      spotykalem z takimi sytuacjami że "kierowcy" w autach widząc motocykl z
      przeciwka biorą sie za wyprzedzanie wjeżdzając na pas ktorym leci motocykl...
      bo przecież on może zjechać na pobocze.... wygląda to tak że chcąc czy nie
      chcąć trzeba ustąpić.... Panowie i Panie więcej kultury na drogach a będzie nam
      wszystkim lepiej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka