Dodaj do ulubionych

bzdury z zielonej góry

11.04.09, 14:00
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=73&w=93946827&a=93947336
Obserwuj wątek
    • Gość: j-23 Re: bzdury z zielonej góry IP: *.159.c74.petrotel.pl 11.04.09, 20:31
      Faktycznie,afera na pierwszą stronę "Fuckt-u" :)
    • priller forumowicz sly napisał 16.04.09, 20:59
      Gość portalu: sly napisał(a):

      > samookaleczenia leczy się na zamkniętych oddziałach
      psychiatrycznych

      co mnie to obchodzi?

      > poza tym jest to droga publiczna i nie wiesz w którym momencie
      pojawi się ktoś na drodze

      prawda: nigdy nie wiadomo, w którym momencie pojawi się coś w lesie
      na zadupiu

      > i co według ciebie usprawiedliwia to ponad dwukrotne przekroczenie
      > prękości,czy KRD obowiązuje tylko w ludnych miastach,a ciebie w
      > szczególności


      wyrażnie nie rozumiesz kwestii: chodzi o to, czy wyprzedzanie z
      prędkością 10km/h ponad limit jest wydarzeniem godnym czołówki w
      ogólnopolskiej gazecie

      > policja zatrzymuje nie za jazdę na jednym kole(która stricte
      przepisami jeszcze
      > nie jest zabroniona),tylko z stwarzanie zagrożenia w ruchu.

      w tym rzecz, że tam nie widać żadnego zagrożenia. resztę twojego
      mamrotania przyjmuję za przyznanie się do wątłego przekonania do
      własnych argumentów albo ich braku

      > Poza tym jakie to ma znaczenie na ilu kołach jedzie.Pijany jedzie
      autem na jedn
      > ym czy jak wg ciebie,wyjaśnij mi proszę bo staram sie ogarnąć
      twoje posrane myś
      > lenie.

      kompletnie nie wiem, o co ci chodzi. nie chce mi się ogarniać twego
      rozkołatania.

      > w moim małym miasteczku już dwóch młodych motocyklistów leży,bo
      myśleli że wied
      > zą co robią.

      zwróć się do sanepidu w twojej dziurze; prawdopodobnie macie problem
      z powietrzem lub z wodą. poczytaj też o darwinie.

      raz jeszcze zapytam, z jaką prędkością wyprzedza się w zielonej
      górze?

      > z taką jak w każdym mieście,a jeśli nie wiesz to ci napiszę
      oczojebnie DOZWOLONĄ
      > prosze uprzejmie miłośniku cytatów


      jak wspomniałem wyżej: twoim problemem jest upośledzona zdolność do
      czytania ze zrozumieniem. nie pytałem z jaką prędkością należy
      wyprzedzać, a z jaką wyprzedza się.

      starasz się być złośliwy, ale to niepotrzebne, ponieważ w
      przeciwieństwie do twoich moje nerwy nie są z keczupu i mierny
      bełkot nie czyni na mnie wrażenia. polecam turystykę kolejkami
      wąskotorowymi: nie ma wyprzedzania, wagoniki zawsze toczą się na
      więcej niż dwóch kołach i mowy nie ma o konfliktach z innymi
      użytkownikami publicznej przestrzeni.
      jeśli nie narażam nikogo na niebezpieczeństwo, żadna menda nie
      będzie mówiła mi, jak mam jeździć. jeśli w szczerym polu zatrzyma
      mnie policja, to stawie czoła konsekwencjom jak mężczyzna, a nie
      będę przejmował się internetowym marudzeniom.




      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=73&w=93946827&a=93956844&t=1239906920703
      • Gość: sly Re: priller nie bełkocz IP: *.gprs.plus.pl 17.04.09, 11:29
        choć męczy mnie już dyskusja z tobą przypominająca rzucanie grochem..
        i wcale mnie nie denerwuje ale wprowadza w coraz większy podziw dla twojej
        ograniczonej wiedzy i wybiórczego oceniactwa to jeszcze parę przykładów twojego
        bełkotu:


        priller
        >od lat i od lat jestem orędownikiem
        >bezpiecznej (i cywilizowanej) jazdy.
        >żadna menda nie
        będzie mówiła mi, jak mam jeździć.

        widać że jesteś niewątpliwie, przecież bronisz w tym elaboracie idealnych wzorców

        priller napisał :
        >prawda: nigdy nie wiadomo, w którym momencie pojawi się coś w lesie
        na zadupiu

        primo
        czy nigdy nie widziałeś znaków uwaga zwierzyna(taki mały przykład)bo ja raz
        musiałem ostro pikować bo wylazł jeleń na drogę.
        duo
        w lesie na zadupiu jak to pięknie piszesz lecąc lewym pasem jak to widać na
        filmie gościowi nie wychodzi lądowanie na przednie koło wpada pod wyprzedzany
        samochód,auto ląduje w rowie na dachu giną dzieci,bo gościu stwarz taką jazdą
        realne zagrożenie,
        potrafisz sobie to wyobrazić,czy za trudno
        tercio
        itp itd


        priller napisał:
        >wyrażnie nie rozumiesz kwestii: chodzi o to, czy wyprzedzanie z
        >prędkością 10km/h ponad limit jest wydarzeniem godnym czołówki w
        >ogólnopolskiej gazecie

        na takie stricte pytania
        znajdziesz odpowiedz na forum dziennikarzy.
        pozatym po czym twierdzisz że różnica to 10 km,z kąd to przekonanie ,naciagasz
        fakty do tego co ci pasuje,a fakt jest taki że gościu leci 200 na ograniczeniu
        do 70 i tego juz nie widzisz orędowniku bezpiecznej jazdy.


        szkoda mi czasu bo twoje idiotyzmy idiotyzmy mozna by cytować długo a ja mam
        alergie na opornych

        pozdrawiam





Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka