Dodaj do ulubionych

HAMULCE... kłopot mam

04.01.04, 18:38
Witajcie!

Mam mały kłopot. Musiałem (jakiś czas temu) zdjąć koło i teraz je założyłem.
Wszystko pięknie, ale nie mogę założyć zacisków na tarcze, bo klocki znajdują
się w tej "zaciśniętej" pozycji. Jak mam je rozepchać.. Spuścić płyn czy jak?

P,M
Obserwuj wątek
    • harley4 Re: HAMULCE... kłopot mam 04.01.04, 23:19
      - odkrec odpowietrznik
      -jezeli masz tylko jeden tloczek wcisnij go do zacisku
      -jezeli masz wiecej musisz wciskac wszystkie w tym samym czasie
      - mozesz zrobic to dlonia albo duzymi kleszczami
      • e_m_b_e Re: HAMULCE... kłopot mam 05.01.04, 01:39
        Witaj,

        Dzięki za odpowiedź - to po pierwsze. A teraz zapytam...czy odpowietrznk to
        takie cuś posiadające sześciokątny kształt zakończone dziurką i przykryte
        gumowym kapturkiem? Zaciski mam dwutłoczkowe...tzn. jeden tłoczek z jednej
        strony tarczy, drugi z drugiej. Jak odkręcę ten odpowietrznik, to normalnie
        można "odepchnąć" klocki" Sory za niezbyt jasne postawienie sprawy. Nie
        potrafię tego inaczej sformuować.

        Pozdrawiam,Michał
      • hun_xtz660 Re: HAMULCE... kłopot mam 05.01.04, 09:11
        Po pierwsze - nie ruszać odpowietrznika( hamulec nie jest zapowietrzony ).
        Odkręć pokrywkę zbiornika płynu hamulcowego, następnie wciśnij klocki w zacisk
        (być może trzeba go będzie odkręcić od teleskopu). Możesz użyć do tego np.
        dwóch dużych śrubokrętów ( muszą być czyste i odtłuszczone )Załóż zacisk, koło,
        zakręć pokrywkę zbiornika płynu, naciśnij kilka razy klamkę hamulca i zrobione.
        Jak odkręcisz odpowietrznik, to spuścisz płyn z układu i czeka Cię jeszcze
        dodatkowo odpowietrzanie hamulców. Płyn ze zbiornika nie wyleje się, bo po
        ściśnięciu klocków spłynął do zacisku a teraz po ich rozepchnięciu wróci do
        zbiornika. Pozdrawiam.
          • e_m_b_e Re: HAMULCE... kłopot mam 05.01.04, 15:17
            Dzięki za pomoc :) Wam wszystkim. Zastanawiałem się wcześniej nad odkręceniem
            pokrywki zbiorniczka, ale tylko przelotnie, bo od kolegi usłyszałem tylko
            o "rozpychaniu klocków". Klocki(w sumie tłoczki) dosyć twardo stoją w miejscu i
            nie sposób ich ruszyć zwykłym rozpychaniem. Spróbuję ze zbiorniczkiem. Jeszcze
            raz serdeczne dzięki :)

            Pozdrawiam,Michał
            • hun_xtz660 Re: HAMULCE... kłopot mam 06.01.04, 08:59
              Jeżeli ciężko sie suwają to przed wciśnięciem posmaruj tłoczki specjalną pastą
              do zacisków hamulcowych - zdejmij gumowe osłony tłoczków, oczyść z kurzu,
              wpakuj pasty ile wlezie i wciskaj obracając tłoczek. Jak już wsunie się do
              końca, to nadmiar pasty usuń z zacisku, załóż osłonki, klocki i gotowe.
    • mtcross Re: HAMULCE... kłopot mam 05.01.04, 21:05
      Nie wiem czy powinienem sie wypowiadac bo mam 17 lat i jezdze moto 5 rok. Ale
      powiem jak ja bym zrobil. Nie zawsze tak po prostu tłoczki sie schowają. Jesli
      nie bedziesz mogl ich wsunac to proponuje wyjac klocki i potraktowac tłoczki
      srodkiem penetrujacym takim jak WD40 czy cos podobnego. I wtedy dopiero
      probowac wsunac je. A z tymi srubokretami to uwazaj zeby nie zniczczyc
      klocków. Najlepiej je wyjmij i wsuwaj same tłoczki i to najlepiej przez jakas
      tekturke czy cos takiego bo mozesz uszkodzic tłoczki. Co do odkrecania
      odpowietrznika to nawet jak bys sie na to zdecydował to radze na niego
      nasadzic przewod paliwowy bo bez tego plyn wyleci prosto na szczęke.
      Pozdrawiam i zycze dobrej zabawy przy majsterkowaniu.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka