Dodaj do ulubionych

letnicy w powszechnym

IP: *.intertop.pl / *.intertop.pl 06.12.04, 11:39
ale nudy,ciagnie to sie i ciagnie.zadnych dobrych rol i NIC NIE SLYCHAC ,a
siedzialam w 3 rzedzie.
Obserwuj wątek
    • dada6 Re: letnicy w powszechnym 08.12.04, 15:41
      No właśnie - Kowalczyk w Rzeczpospolitej też się na to skarżył (
      arch.rzeczpospolita.pl/a/rz/2004/12/20041206/200412060085.html?k=on;t=2004110820041208)
      Rozczarowanie b. duże - już "Kształt rzeczy" mi się nie podobał, ale "Letnicy"
      to już porażka na całej linii. Niespójne to, bez "jaja", chyba bez pomysłu
      (albo ja go nie odnalazłem). Jakieś "zwroty akcji" totalnie nieusprawiedliwione
      (z odrzuceniem przez Warwarę literata na czele). A w teatrze duszno jak
      cholera - chyba po to, żeby poubierani w kostiumy kąpielowe nie pomarzli... :(
      Trochę wstyd się przyznać, ale oryginału nie znam - widać było, że to może być
      b. dobry dramat, ale tu znowu udało się to zepsuć :(
      • Gość: Gayga Re: letnicy w powszechnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 18:14
        A czego się spodziewacie po teatrze z którego wsztyscy uciekają gdzie pieprz
        rośnie?
        • Gość: iggy pop Re: letnicy w powszechnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 18:35
          Ale gwiazdeczki kiczowatych telenowel trwają dzielnie !
      • dada6 Re: letnicy w powszechnym 09.12.04, 09:20
        Dzisiejsze Życie Warszawy:
        "Od pierwszej sceny, w której nic się nie dzieje i o nic nie chodzi, do
        ostatniej nic się pod tym względem nie zmienia".
        :))
      • dada6 Re: letnicy w powszechnym 09.12.04, 09:22
        dada6 napisał:

        > A w teatrze duszno jak
        > cholera - chyba po to, żeby poubierani w kostiumy kąpielowe nie pomarzli... :(

        Oczywiscie miało być "poubieranie w kostiumy kąpielowe aktorzy".
        • jasiek_natolin Re: letnicy w powszechnym 11.12.04, 09:39
          Gwiazdeczki kiczowatych telenowel? A w jakiej telenoweli gra Borowska? A
          Woronowicz?
          Brak pomysłu? Moim zdaniem jeden pomysł zadusił całe przedstawienie do tego
          stopnia,że jest ono plakatem...Niestety,zbyt czytelny,zbyt oczywisty jest ten
          spektakl...
          • Gość: gabi Ile trwa ten spektakl ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 14:50
            • Gość: serse Re: Ile trwa ten spektakl ? IP: *.acn.waw.pl 06.02.05, 15:41
              za dlugo! :)
              • Gość: gabi Re: Ile trwa ten spektakl ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 17:31
                to znaczy ile ???
                • Gość: lena stain Re: Ile trwa ten spektakl ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 18:03
                  "letnicy" sa przykladem na to ze aktorzy powrzechnego sa "nie rezyserowalni"
                  wisniewski znalazl swietny pomysl na spektakl, cielesny, spocony wychodzacy z
                  fizycznosci a nie z psychologii postaci. widac ze zrobil wszystko by przekonac
                  aktorow do innego teatru, oderwanego od psychologizowania. zaskakujacy jest
                  zak, oblesny wiecznie spocony, lepki. jego fizycznosc jest na pierwszym planie
                  i oto chodzilo wisniewskiemu. genialny poczatek. 5minut ciszy. aktorzy robia
                  banalne rzeczy, smaza jajecznice, biora prysznic. jedna z pan siedzacych obok
                  mnie zapytala drugą.
                  -a moze to niema sztuka?
                  bardzo dobra mala rola zielinskiej.
                  scena kiedy siedzi pod sciana w milczeniu przez 10minut i bawi sie wlosami a
                  pod jej okiem "dorosli" zezwierzecaja sie do granic przykuwa uwage.
                  'letnicy' to proba zupelnie innej pracy w teatrze.
                  odwazej, bezkompromisowej.
                  • Gość: gabi Re: Ile trwa ten spektakl ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 22:09
                    A ile trwa ?
                    • jasiek_natolin Re: Ile trwa ten spektakl ? 06.02.05, 23:53
                      Niereżyserowalni?
                      Augustynowicz pokazała,że jednak są...reżyserowalni.To chyba Wiśniewski
                      pobłądził tym razem.
                      Gabi,mówiłem,że ze dwie godziny z kawałkiem. Przed kasą w Powszechnym wisi
                      kartka z informacją,ile trwają poszczególne przedstawienia.
                      • Gość: gabi Re: Ile trwa ten spektakl ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 11:21
                        Niestety,nie jestem z Wawy i nie moge isc zobaczyc tej kartki przed kasa :) A
                        dzodzwonic sie do Powszechnego...wczoraj pol dnia probowalam i nic :(
                        Pozdrawiam
                        • Gość: kar mala zielinska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.05, 11:54
                          małą zielinską rzeczywiście warto zapamiętac, mnóstwo wdzięku, chociaz nad
                          glosem powinna jeszcze popracować. gra tez w "generacji" i jest tam chyba
                          najżywsza, ale nawet dla niej nie warto bo to b. zle. W letnikach rozczarowała
                          mnie borowska. Pamiętam jej genialny dyplom "żegnaj judaszu", potem dobra rola
                          u augustynowicz a tu - totalna klapa. Snuje się biedna po tej scenie bez
                          sensu, ppoprawia wlosy i kompletnie nic nie czuje, najgorsza warwara jaką
                          widzialam. niedobre. Żak świetny, woronowicz - jak zawsze.
                          • Gość: szustoff Re: mala zielinska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 01:08

                            jak dla mnie ten spektakl ma "momenty" elektryczne
                            czasmi iskrzy, czasami dluzy sie bo akotorzy nie moga pogwiazdorzyc

                            spektakl banalny?
                            bez setnego dna?
                            a po co? w powszechnym nie ma wymgajacego widza, to jest widz repartuarowy
                            ilu na widowni wie kto to Castorf?
                            kleska rezysera nad samowola aktorow

                            na zajeciach
                            Koenig:
                            - a panstwo wiecie ze Letnicy sa o intelignecji?"
                            - panie profesorze, ale czy dzis jest cos takiego jak odrebna warstwa
                            spoleczna - intligencja?
                            - nijjje, no ja nie pretenduje do miana inteligencji, ja jestem z pokolenia
                            burzuazji...

                            :) i jak tu go nie kochac ;)

                            a ja czekam na Zielińska w nowej produkcji
                            sie okaze...
                            ploty chadza ze moze mondoram w lemadame zrobi
                            ale nie uprzedzajmy faktow...
                          • Gość: kicia ? Re: mala zielinska IP: *.aster.pl 08.02.05, 09:25
                            A Herman? A Olszówka? A Królikowski? A Robaszkiewicz? Czy Wy wszyscy oczu nie
                            macie, zaślepiaję Was takie same z góry założone tezy jak Romana P.?
                    • Gość: jjj Re: Ile trwa ten spektakl ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 10:06
                      piszą, że 150 min. ale trwa to trochę krócej, ok.130 min., pozdrawiam
                      • Gość: gabi Re: Ile trwa ten spektakl ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 13:21
                        Byłam wczoraj na "Letnikach". Siedziałam w 3 rzedzie,fakt niewiele było
                        slychac.Dykcja niektorych fatalna. W ogole nie podobał mi sie ten
                        spektakl.Nudny,bez ładu i składu.
                        • Gość: L Re: Ile trwa ten spektakl ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.05, 13:50
                          założę się że większość z was nie czytała samego dramatu, może łatwiej byłoby
                          wtedy wydać jakąś sensowną opinię. Spektakl nia jest doskonały, ale o co tam
                          chodzi to raczej można się zorientować.Widzę, że niektórzy sugerują się
                          recenzjami Kowalczyka i Mośickiego, gratuluję wzorców.
                          • Gość: misiek Re: Ile trwa ten spektakl ? IP: *.acn.waw.pl 10.02.05, 18:24
                            a jak kowalczyk i moscicki czytali to co? - jak zle pisza o czyms to wedlug
                            ciebie jest dobre?
                            >o co tam chodzi to raczej można się zorientować<
                            znaczy w bliższym zarysie? po przeczytaniu? buahahaha! ale logika...
                            a jeszcze o tym pisalo pare osob - gruszczynski:
                            www.e-teatr.pl/artykuly/7001.html.
                            i inni tez. mniej wiecej to samo co k. i m. poczytaj sobie.
                            buahahahaha;)
                  • Gość: misiek Re: Ile trwa ten spektakl ? IP: *.acn.waw.pl 08.02.05, 10:08
                    lena - przeczytaj sobie może ten dramat i nie pisz takich idiotyzmow! "oderwany
                    od psychologizowania" - przecież to jest psychologiczny dramat w swojej
                    pierwszej warstwie! a potem sa diagnozy społeczne! z jakiej fizyczności
                    wychodzący? teatr ci się porąbał z tańcem na rurce? Jakiej "innej pracy w
                    teatrze. odważnej, bezkompromisowej"?! to na tym według ciebie ta praca polega,
                    że się nic nie dzieje i nie rozumiesz o czym oni mówią? tak ci się warlikowski
                    rzucił na cały teatr? trzeba czasem pomysleć zanim się coś napisze!
                    lubisz spoconych żaków? no no...;)
                    • Gość: szu Re: Ile trwa ten spektakl ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 11:13
                      misiek, dlaczego uwazasz ze lena nie mysli?
                      moze mysli inaczej niz Ty
                      czy to oznacza ze sie nie mysli wtedy

                      txt dramatyczny to skladnik spektaklu jak mąka
                      takie czasy misiu kochany ;)
                      • Gość: misiek Re: Ile trwa ten spektakl ? IP: *.acn.waw.pl 08.02.05, 11:38
                        ot myśl, co nienowa... a kiedyś było inaczej droga szu? czy wszystko trzeba
                        zwalać na czasy?
                        a zaraz - mąka znaczy co? wszystko mozna z niego ulepić? to ja czekam szu
                        kochana na przedstawienie zrobione z yellow pages. a wioesz czmu nikt takiego
                        nie zrobi? bo by wiedzieli wszyscy, że to naciągacz. a jak sie gorkiego weźmie -
                        znaczy że mądry i głeboki. to sie szu kochana szantaz umysłowy nazywa.
                        • Gość: szustoff Re: Ile trwa ten spektakl ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 01:51

                          jezeli wszyscy mnie tak maja szantazowac jak np H.Goebbles [ten zywy]
                          to ja bardzo prosze...
                          a przystoi mieszac makbeta z psychoza HITczkoka?
                          punchdrunk za miesiac rusza z nowa premiera...
                          mozeby do london jednak...
                          • Gość: lena stain Re: Ile trwa ten spektakl ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 10:39
                            misiek: " lena przeczytaj sobie może ten dramat i nie pisz takich idiotyzmow!
                            "oderwany
                            od psychologizowania" - przecież to jest psychologiczny dramat w swojej
                            pierwszej warstwie! a potem sa diagnozy społeczne! z jakiej fizyczności
                            wychodzący?"

                            jestem ciekawa co w takim razie bys misku powiedzial o "rewizorze" meyerholda,
                            "szwejku" piscatora , "road 1 and 9" na podstawie "naszego miasta" wooster group
                            oraz calym grzegorzewskim i jego wyspainskich.
                            polecam lekturze relacje z przedstawien.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka