Dodaj do ulubionych

skandal w rozmaitosciach

IP: 195.116.92.* 07.03.05, 12:52
bylem na krumie w niedz.czekam 2 godz na wejsciowki po 30 zl. zaczynaja je
sprzedawac 5 min po 19.bylo ich 10.chetnych ze 30.po sprzedazy wejsciowek
obsluga teatru kazala reszczie natychmiast, podkreslam natychmiast opuscic
teatr, bo oni przez nas nie moga zaczac spektaklu.ci co zdjeli kurtki musieli
sie ubierac na zewn teatru.czy t.r zawsze musi traktowac tak swoich widzow,
bo to nie pierwszy przypadek.czy z powodu sukcesu im palma odbila.nie pisze
tego z zawisci ze sie nie dostalem na spektakl bo kupie sobie bilet.ale
uwazam ze nie robia laski sprzedajac wejsc za taka cene.a widzow trzeba
szanowac.
Obserwuj wątek
    • Gość: Justyna Re: skandal w rozmaitosciach IP: *.future-net.pl 07.03.05, 18:08
      A jaki w tym widzisz skandal? Ja zawsze do Rozmaitości kupuję bilet /trudno że
      drogi/ ale mam pewność, że do mojego ukochanego teatru wejdę! Ostatnio w
      styczniu był taki tłum chętnych po wejściówki, że my - normalni widzowie z
      biletami nie mogliśmy się przedrzeć przez ciżbę przed kasą i dopiero mili
      młodzieńcy z obsługi pomogli nam wejść! I na dodatek w holu teatru było bardzo
      głośno! Nie dziwię się aktorom, że w takich warunkach nie chcieli zaczynać
      spektaklu!
      • jasiek_natolin Re: skandal w rozmaitosciach 08.03.05, 00:33
        Faktycznie,nieraz odniosłem wrażenie,że organizacja Biura Obsługi Widzów w tym
        teatrze porządnie kuleje. Zastanawiałem się też,czy nie jest to czasem celowe
        lekceważenie?
      • axur Re: skandal w rozmaitosciach 09.03.05, 09:18
        normalni widzowie, z biletami? a z wejściówkami sa jacy?

        ja tam nie chodzę do rozmaitości. prawie w ogóle. nie chce mi sie forsować tej
        twierdzy.
        • Gość: Justyna Re: skandal w rozmaitosciach IP: *.future-net.pl 09.03.05, 16:00
          Axur, nie chciałam nikogo obrazić, napisałam jedynie, że ci co mieli JUŻ
          KUPIONE bilety nie mogli wejść do środka bo tłum CZEKAJĄCYCH NA KUPIENIE
          miejscówek tarasował wejście i to jest właśnie ta różnica! Czytaj dokładnie
          post!
          • axur Re: skandal w rozmaitosciach 09.03.05, 18:45
            nie musimy sie o to kłócic, ale czytałam dokładnie twój post i zrozumiałam o co
            ci chodzi, tylko uważam, że mogłaś użyć innych słów na okreslenie tej sytuacji.
            Słowa użyte przez ciebie są przynajmniej nieadekwatne, a poza tym - nie brzmia
            najlepiej.

            gdybyś od razu tak napisała, jak powyzej, wszystko byłoby jasne, nie?

            I tyle tego.
            • Gość: Justyna Re: skandal w rozmaitosciach IP: *.future-net.pl 09.03.05, 19:18
              Racja! Przepraszam! W następnych wypowiedziach będę bardziej precyzyjna!
    • Gość: bow Re: skandal w rozmaitosciach IP: *.aster.pl 08.03.05, 22:36
      a bo to jeden teatr ma zle biuro obslugi widowni? wystarczy popatrzec jak duzo
      jest widzow na spektaklach... wystarczy czasem porozmawiac z jedna czy druga
      pania przez telefon i rece opadaja
      • Gość: hehe Re: skandal w rozmaitosciach IP: *.aster.pl 10.03.05, 02:59
        ale rozmowa zdaje sie byla o bowach szeroko pojetych warszawskich... a one
        kuleja... w rozmaitosciach przynajmniej nie pracuja emeryci jak w studio,
        ateneum czy wspolczenym
    • Gość: gosia Re: skandal w rozmaitosciach IP: *.aster.pl 08.03.05, 22:51
      przyznam ze podobal mi sie spektakl (malgorzata hajewska-krzysztofik genialna),
      natomiast gdybym zaplacila 65pln (bo tyle kosztowaly bilety) i mialalbym miejsce
      na koncu widowni, na niewygodnej drewnianej lawce to bym potwornie sie wsciekla.
      mysle ze teatrowi juz sie troche w du... poprzewracalo. alternatywa tak, ale
      szanujmy ludzi przy tej stylistyce offowej.....
      • Gość: misiek Re: skandal w rozmaitosciach IP: *.acn.waw.pl 08.03.05, 22:52
        a jaki to off? to jest czysta komercha teraz!
        • Gość: gosia Re: skandal w rozmaitosciach IP: *.aster.pl 08.03.05, 22:57
          no tak sami o sobie mowia....
          • Gość: misiek Re: skandal w rozmaitosciach IP: *.acn.waw.pl 09.03.05, 00:00
            ze komercha? to dobrze mowia. a jak mowia ze off - to o co tu chodzi? oni biora
            w tym tr niezla kase.
            • Gość: pas Re: skandal w rozmaitosciach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.03.05, 00:41
              jazgot frustratów niewąskich się unosi w postach poprzednich
              • Gość: Mazut Re: skandal w rozmaitosciach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.05, 12:28
                65 zł = nieco ponad 10 funtów...W Londynie bilet na byle co kosztuje dwa razy
                tyle, a koszty utrzymania teatru niewiele większe...
                • axur Re: skandal w rozmaitosciach 09.03.05, 15:09
                  a pensje u nas jakie?...
                  • Gość: protect_me Re: skandal w rozmaitosciach IP: *.toya.net.pl 09.03.05, 18:36
                    to ze teatr w warszawie tez robi swoje,
                    w łodzi najdroższe bilety normalne oscylują wokół 30-36, premierowe
                    przedstawienie to 50 zł..
            • star_77 Re: skandal w rozmaitosciach 10.03.05, 08:22
              tak, to faktycznie okropne, ze zarabiają pieniądze, feeee
              • Gość: Renata Re: skandal w rozmaitosciach IP: *.future-net.pl 10.03.05, 08:40
                No, powinni pracować za darmo!
                • Gość: endimione Re: skandal w rozmaitosciach IP: *.acn.waw.pl 10.03.05, 09:28
                  Ale powinni wiedzieć, za co biorą taką kasę. To nie jest prywatny teatr, tylko
                  utrzymywany z naszych podatków.
                  • star_77 Re: skandal w rozmaitosciach 10.03.05, 10:36
                    nie mam nic przeciwko temu, aby pieniądze z moich podatków przekazywane były
                    TR :) pozdrawiam
                    • Gość: NEOspasmin podatki-jaki teatralny temat! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 11:00
                      Podejzewam ze znacznie wieksza czesc moich podatkow idzie na wojne z Irakiem
                      niz na wszystkie teatry w Polsce.
                      Ale o ile, za Janerka, moge drwiaco nucic ze "Irak jest nasz" to "TR jest
                      moj"przez gardlo mi nie przejdzie.Nawet w kawalku jak np."Celinska jest moja"
                      nie wychodzi.Moze to mentalna TRacheotomia?
                      Z tym ze sie zgadzamy aby podatki szly na jakis cel albo nie jest dosyc slisko
                      boo np.kibice radiomaryja,Selfdefence RP czy legii wszawa pewnie do TR maja
                      stosunek co najmniej letni.A placic musza.
                      m.
                      • star_77 Re: podatki-jaki teatralny temat! 10.03.05, 11:49
                        Ja również nie korzystam z wszystkich instytucji czy udogodnień na jakie
                        przekazywane sa moje podatki. Natomiast przedstawienia, które do tej pory
                        miałam okazję zobaczyć w TR podobały mi się i jesli moje podatki mogą w czymś
                        pomóc - to dobrze.
                        • Gość: Gabrysia Re: podatki-jaki teatralny temat! IP: *.future-net.pl 10.03.05, 14:41
                          Popieram! Moje podatki też mogą iść dla TR bo jestem ogromną i zagorzałą fanką
                          tego Teatru - teatru przez duże T! I po każdym przedstawieniu odczuwam żal, że
                          to już koniec i będę musiała czekać na następne!
                          • axur Re: podatki-jaki teatralny temat! 10.03.05, 19:37
                            a ja nie o tym mówiłam!!

                            Chodzi o to, że stosunek wysokości średniej pensji do przeciętnej ceny biletu
                            jest nie ten tego w Polsce.
                            • Gość: Gabrysia Re: podatki-jaki teatralny temat! IP: *.future-net.pl 10.03.05, 19:57
                              Racja, ale to zależy od miasta i teatru! Najdroższe bilety są w Warszawie i
                              chyba w TR /nie licząc Teatru Wielkiego/ - 65 zł! Czy to dużo czy mało - nie
                              wiem! Nie mnie to osądzać ale wiemy, że teatry muszą na siebie zarabiać! Na
                              pewno wszyscy wolelibyśmy aby ceny były adekwatne do naszych pensji no ale jest
                              jak jest i chyba prędko to się nie zmieni!
                              • Gość: janusz Re: podatki-jaki teatralny temat! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 00:30
                                A niech tam moje podatki idą na ciekawe, kontrowersyjne projekty-wyraziste.Dość
                                nijakości i produkcyjniaków.Banałowi NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE.
                                • Gość: gosia zgroza IP: *.aster.pl 12.03.05, 02:29
                                  dziwni mnie kontekst podatkow w tej wymianie zdan. rzeczy w jakosci sztuki,
                                  ktorej jestesmy odbiorcami. nie dajmy sie ciac tepymi nozyczkami...
                                  • Gość: gosia Re: zgroza IP: *.aster.pl 12.03.05, 02:30
                                    rzecz
                                    • Gość: jorgus Re: zgroza IP: *.acn.waw.pl 12.03.05, 06:56
                                      No pewnie, niech prozą życia zajmuje się tatuś i mamusia. Pozdrawiam młodzież.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka